16 stycznia rozpoczęła się tegoroczna edycja Światowego Forum Ekonomicznego. Po wielu miesiącach pandemicznej przerwy najważniejsza globalna konferencja ekonomiczno-polityczna wróciła do Davos. 

W szwajcarskim kurorcie co roku spotykają się światowi przywódcy, przedstawiciele biznesu, celebryci oraz kluczowi działacze społeczni. Uczestnicy przyglądają się kryzysom, które mnożą się na świecie. Na pięciodniowe wydarzenie do Davos, któremu w tym roku przyświeca motto „Współpraca w podzielonym świecie", przyjechało ponad 50 przywódców państw. 

Ekolodzy jeszcze przez startem wydarzenia mieli nadzieję, że obrady zdominują problemy klimatu.

Czytaj więcej

Greta Thunberg po zatrzymaniu: Aktywizm to nie przestępstwo

"To absurd, że polegamy na takich ludziach"

Trzy dni po rozpoczęciu się Forum, podczas wydarzenia wypowiedziała się szwedzka aktywistka klimatyczna Greta Thunberg. Działaczka oskarżyła elity polityczne i biznesowe, które biorą udział w konferencji, o przedkładanie własnego interesu nad dobro planety.

- Jesteśmy teraz w Davos, gdzie znajdują się w zasadzie ludzie, którzy w większości napędzają niszczenie planety. Ludzie, którzy są w samym centrum kryzysu klimatycznego, ludzie, którzy inwestują w paliwa kopalne. A jednak, w jakiś sposób są to ludzie, na których zdajemy się polegać przy rozwiązywaniu naszych problemów - powiedziała Thunberg. - Oni udowodniają raz za razem, że nie stawiają kryzysu klimatycznego na pierwszym miejscu. Na pierwszym miejscu stawiają za to na samozachwyt, korporacyjną chciwość i krótkoterminowe zyski ekonomiczne. To dla nich ważniejsze niż ludzie i planeta - dodała. - Ci ludzie posuną się tak daleko, jak to tylko możliwe, dopóki będzie im to uchodziło na sucho. Będą nadal inwestować w paliwa kopalne, będą nadal działać na niekorzyść ludzi dla własnego zysku - zaznaczyła.

Zdaniem Thunberg to "absurdalne", że świat „wydaje się słuchać delegatów z Davos, a nie tych, którzy są na pierwszej linii frontu zagrożenia klimatycznego”. 

Na Światowe Forum Ekonomiczne w Davos przybyły cztery działaczki klimatyczne: Greta Thunberg, Vanessa Nakate, Helena Gualinga oraz Luisa Neubauer. Przed wydarzeniem napisały one list otwarty do prezesów firm produkujących paliwa kopalne, w którym wezwały dyrektorów gigantów energetycznych do "natychmiastowego zaprzestania otwierania nowych miejsc wydobycia ropy, gazu i węgla”. Zaznaczyły, że będą protestować, dopóki sytuacja nie ulegnie zmianie.