Według szacunków za mniej więcej połowę globalnych emisji generowanych przez lotnictwo odpowiada najbogatszy 1 procent populacji. Najzamożniejsi najchętniej korzystają z prywatnych samolotów, a jak wynika z danych organizacji Transport and Environment, taka podróż generuje w przeliczeniu na osobę 14 razy więcej emisji niż lot komercyjny i 50 razy więcej emisji niż podróż pociągiem. Zanieczyszczenia powodowane lotami są groźne nie tylko z uwagi na emisje dwutlenku węgla, ale też uwalniane w czasie podróży tlenki azotu oraz smugi kondensacyjne.
Raport Greenpeace o lotach prywatnymi odrzutowcami
Europejski oddział organizacji Greenpeace opublikował raport ujawniający gwałtowny wzrost liczby lotów prywatnymi odrzutowcami do europejskich kurortów wypoczynkowych w 2023 roku.
Czytaj więcej
Najnowszy raport Ember podsumowuje trendy dotyczące produkcji energii z węgla w krajach OECD i prognozuje, że jej miejsce w napędzaniu wzrostu prze...
Analiza przeprowadzona przez T3 Transportation Think Tank wykazała też znaczący wzrost liczby lotów w czasie sezonu letniego w porównaniu do podróży poza sezonem. Autorzy opracowania ustalili, że na wyspach będących popularnymi kierunkami wakacyjnymi, prywatne samoloty lądowały z podobną częstotliwością co samoloty wykonujące komercyjne loty czarterowe. W lecie większość lotów odbywała się w rejonie Morza Śródziemnego, zimą największą popularnością cieszył się region Alp.
Jak wynika z raportu, w lipcu 2023 liczba przelotów prywatnymi samolotami wzrosła w porównaniu ze styczniem tego samego roku aż o 250 proc. W ubiegłym roku odnotowano ponad 117 000 lotów do 45 luksusowych destynacji, co wygenerowało emisje przekraczające pół miliona tony CO2. W ścisłej czołówce najpopularniejszych celów tych podróży znalazły się Nicea, Genewa i Palma de Mallorca.
Greenpeace o prywatnych odrzutowcach: ekstrawagancki luksus
Zdecydowana większość analizowanych lotów (93,2 proc.) odbyła się w całości na terenie Europy, a dystans niemal 12 proc. z nich był krótszy niż 250 kilometrów, co oznacza, że z łatwością można było je zastąpić bardziej zrównoważoną opcją transportu, np. podróżą pociągiem.
Krótkodystansowe loty, czyli trwające krócej niż dwie i pół godziny i mające alternatywę kolejową, zostały w ubiegłym roku zakazane we Francji. Wprowadzenie podobnego zakazu rozważa również Hiszpania.
Jak podkreśla Clara Thompson, działaczka ds. transportu w niemieckim oddziale Greenpeace, loty prywatnymi odrzutowcami stanowią „ekstrawagancki luksus”, który boleśnie odbija się na społecznościach najbardziej cierpiących w wyniku konsekwencji pogłębiającego się kryzysu klimatycznego.
– Podczas gdy zwykli ludzie mierzą się z niszczycielskimi skutkami kryzysu klimatycznego – ekstremalnymi powodziami, suszami, falami upałów i pożarami lasów – ultrabogaci nadal wskakują na pokład swoich prywatnych odrzutowców pod pretekstem podróży służbowych, ale często w celach wypoczynkowych do najbardziej luksusowych miejsc wypoczynkowych w Europie. Te prywatne loty odpowiadają za nieproporcjonalnie dużą część emisji lotniczych, przyspieszając kryzys klimatyczny – przypomina aktywistka.