Arktyka, rynek wschodzący. Walczą o niego Rosja, Chiny i USA

Rada Arktyczna zgodziła się w kwestii walki z globalnym ociepleniem, ale sam region jest miejscem, w którym (wraz z topnieniem lodu) ścierają się różne interesy – nie zawsze zgodne z celami klimatycznymi.

Publikacja: 25.05.2021 13:32

Arktyka, rynek wschodzący. Walczą o niego Rosja, Chiny i USA

Foto: Stefan Hendricks/ Wikimedia Commons

Państwa arktyczne zobowiązały się do walki z globalnym ociepleniem i zachowania pokoju, mimo rosnących w regionie napięć. Ustalenia poczyniono w ubiegłym tygodniu w Reykjaviku w trakcie spotkania ministrów spraw zagranicznych krajów graniczących z Arktyką. W Radzie Arktycznej rotacyjne przewodnictwo objęła Rosja, której szeroko zakrojony rozwój bazy w Nagurskoje budzi poważne zaniepokojenie Zachodu.

Minister Spraw Zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow w trakcie spotkania podkreślił wagę rozszerzenia pozytywnych stosunków panujących w Radzie Arktycznej, również na sferę wojskową.

Czytaj też: Fotowoltaika na Saharze: dlaczego to nie takie proste?

„Na spotkaniu podkreśliliśmy, że nie widzimy tutaj podstaw do konfliktu. Tym bardziej, jeśli chodzi o rozwój programów wojskowych niektórych bloków tutaj” – powiedział Ławrow dziennikarzom. Rosyjski minister powiedział również, że jego kraj popiera pomysł zorganizowania szczytu narodów Arktyki w czasie jej dwuletniej prezydencji w Radzie.

Zgodnie z oświadczeniem amerykańskiego sekretarza stanu Antony’ego Blinkena, region „przyciągnął uwagę świata”, ale praworządność musi zwyciężyć, aby był „wolnym od konfliktów miejscem, w którym kraje podejmują odpowiedzialne działania”. Dodał, że Stany Zjednoczone są zaangażowane w rozwój Arktyki, w której panuje pokój i gdzie dominuje „współpraca w zakresie klimatu, środowiska, nauki i bezpieczeństwa”.

„Kryzys klimatyczny jest naszym najpoważniejszym długoterminowym zagrożeniem, gdyż ocieplenie Arktyki jest trzy razy szybsze niż gdziekolwiek indziej na świecie” – powiedział Radzie Minister Spraw Zagranicznych Kanady Marc Garneau, z kolei duński minister Jeppe Kofod podkreślił konieczność zacieśnienia współpracy Rady Arktyki na rzecz osób zamieszkujących region.

Jak twierdzi Rockford Weitz, profesor praktyki i dyrektor programu studiów morskich w The Fletcher School na Tufts University, „pod wieloma względami Arktyka jest najnowszym wschodzącym rynkiem na świecie„. Z uwagi na topniejący od 15 lat lód morski, zasoby arktyczne stały się bardziej dostępne, co wiele państw chce wykorzystać. Zdaniem Weitza, ich intencje różnią się jedynie stopniem zainteresowania wydobycia tych zasobów. Uważa, że rzeczywiście zainteresowane zrównoważonym rozwojem w regionie, a także ochroną środowiska i powstrzymaniem zmian klimatycznych są kraje skandynawskie, Kanada oraz Stany Zjednoczone, podczas gdy Chiny są zainteresowane dywersyfikacją dostaw energii, a Rosja wydobyciem gazu ziemnego, minerałów i ropy naftowej.

Państwa arktyczne zobowiązały się do walki z globalnym ociepleniem i zachowania pokoju, mimo rosnących w regionie napięć. Ustalenia poczyniono w ubiegłym tygodniu w Reykjaviku w trakcie spotkania ministrów spraw zagranicznych krajów graniczących z Arktyką. W Radzie Arktycznej rotacyjne przewodnictwo objęła Rosja, której szeroko zakrojony rozwój bazy w Nagurskoje budzi poważne zaniepokojenie Zachodu.

Minister Spraw Zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow w trakcie spotkania podkreślił wagę rozszerzenia pozytywnych stosunków panujących w Radzie Arktycznej, również na sferę wojskową.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Planeta
Największe słone jezioro w Serbii wyschło pierwszy raz w historii. Efekt upałów
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Planeta
NATO: Rosja toczy „wojnę klimatyczną” z Zachodem. Zielony Ład na celowniku
Planeta
Europa ociepla się w rekordowo szybkim tempie. Turystów to nie przeraża
Planeta
Ile CO2 trafia do atmosfery z powodu pożarów? Naukowcy podali zaskakujące dane
Planeta
Europie zagrażają tropikalne deszcze? „Może to odczuć cały świat”