Raport: konsumenci coraz bardziej dostrzegają korzyści płynące z czystej energii

Według najnowszego raportu brytyjskiej organizacji Energy and Climate Intelligence Unit, europejskie gospodarki coraz chętniej wybierają energię z OZE.

Publikacja: 16.12.2022 17:01

Raport: konsumenci coraz bardziej dostrzegają korzyści płynące z czystej energii

Foto: Adobe Stock

Jak wynika z analizy pt. „Solar Power Surge: The energy price shock and the low-carbon transition”, w tym roku światowy potencjał energetyki słonecznej wzrósł najbardziej od 11 lat. W największej mierze zasługę tę należy przypisać Chinom oraz krajom europejskim. Jak wskazują autorzy raportu, rynek OZE wciąż zyskuje na opłacalności, podczas gdy paliwa kopalne będą coraz bardziej niestabilne.

Według think tanku Ember, w lecie 2022 roku energia słoneczna wygenerowała w Unii Europejskiej 12 proc. mocy, co stanowi rekord oraz wzrost o 9 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Fotowoltaika zasiliła w niemal 25 proc. Niderlandy oraz niemal w 20 proc. Niemcy i Hiszpanię. Ember szacuje, że pozwoliło to zaoszczędzić ok. 29 miliardów euro, które zostałoby wydane na wytworzenie energii z gazu.

Gwałtowny rozwój energetyki słonecznej zaskoczył nawet ekspertów z Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), którzy zmuszeni byli dokonać największej w historii korekty swoich prognoz dotyczących energii odnawialnej, szczególnie słonecznej. Według IEA, jej globalna moc przewyższy w 2026 roku udział gazu, a w 2027 roku udział węgla w światowym miksie energetycznym. W ciągu najbliższych pięciu lat moc energii odnawialnej ma wzrosnąć aż o 75 proc., co stanowi obecną ilość zainstalowaną w Chinach.

Według autorów raportu, jednym z głównych powodów dynamicznego wzrostu zainteresowania elektryfikacją systemu energetycznego, jest inwazja Rosji na Ukrainę i związany z tym kryzys energetyczny. Energia odnawialna stanowi nie tylko ekologiczną, ale również bardziej stabilną oraz znacznie tańszą alternatywę dla paliw kopalnych, co w obecnej sytuacji najbardziej zachęca do inwestycji w nią. W raporcie czytamy, że obecnie fotowoltaika w Niemczech oraz Wielkiej Brytanii zwraca się w mniej niż siedem lat, tymczasem panele słoneczne wytrzymują ponad 25 lat. Oznacza to spore oszczędności w całym okresie eksploatacji takich instalacji.

Jak podkreśla Gareth Redmond-King, szef międzynarodowego programu w Energy and Climate Intelligence Unit, przykład Niemiec i Wielkiej Brytanii dobitnie wskazuje na szereg korzyści płynących z produkcji energii słonecznej. Zauważa również, że spore zmiany w podejściu do OZE można zauważyć również w Polsce, co powinien odnotować również rząd.

„Globalna moc energii słonecznej przewyższy gaz w ciągu czterech lat, a węgiel w ciągu pięciu, a już teraz jest to jeden z najtańszych i najszybszych sposobów budowania nowych źródeł energii w celu zmniejszenia tego zapotrzebowania. Polscy konsumenci energii i rynki wyraźnie to rozumieją, ponieważ w ciągu ostatnich dwóch lat produkcja energii słonecznej podwoiła się. Zapewne są więc zdziwieni, że ich rząd wydaje się pozostawać wciąż w ciemności wprowadzając ograniczenia, zamiast otwierać drzwi dla większej liczby paneli. Jako kraj wciąż mocno uzależniony od węgla i gazu, tańsza i czystsza energia słoneczna wydawałaby się oczywistą alternatywą, którą Polska powinna realizować, pomagając jej w zmniejszeniu emisji, zanieczyszczenia powietrza, rachunków za energię i zależności od importu paliw kopalnych” – uważa Redmond-King.

Zdaniem Michała Smolenia, kierownika programu badawczego Energia & Klimat w Fundacji Instrat, energia odnawialna to wyjątkowo skuteczny sposób na szybkie uniezależnienie się od rosyjskich paliw kopalnych.

„Szczególną zaletą dachowych paneli fotowoltaicznych jest krótki proces inwestycyjny. Choć produkcja w tych instalacjach zależy od pogody, już w tym roku pozwoliły nam one na oszczędzenie setek tysięcy ton węgla, które w przeciwnym razie musielibyśmy sprowadzić z zagranicy po wysokich cenach. Obecnie nasza energetyka opiera się na węglu, ale rozwój sieci elektroenergetycznych, usprawnienie procedur administracyjnych oraz uwolnienie rozwoju energetyki wiatrowej może sprawić, że już w 2030 roku większość prądu będziemy czerpać ze źródeł odnawialnych, wspierając się szkodliwymi dla klimatu, drogimi elektrowniami węglowymi i gazowymi tylko w okresach niekorzystnej pogody” – ocenia Smoleń.

Jak wynika z analizy pt. „Solar Power Surge: The energy price shock and the low-carbon transition”, w tym roku światowy potencjał energetyki słonecznej wzrósł najbardziej od 11 lat. W największej mierze zasługę tę należy przypisać Chinom oraz krajom europejskim. Jak wskazują autorzy raportu, rynek OZE wciąż zyskuje na opłacalności, podczas gdy paliwa kopalne będą coraz bardziej niestabilne.

Według think tanku Ember, w lecie 2022 roku energia słoneczna wygenerowała w Unii Europejskiej 12 proc. mocy, co stanowi rekord oraz wzrost o 9 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Fotowoltaika zasiliła w niemal 25 proc. Niderlandy oraz niemal w 20 proc. Niemcy i Hiszpanię. Ember szacuje, że pozwoliło to zaoszczędzić ok. 29 miliardów euro, które zostałoby wydane na wytworzenie energii z gazu.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Wiatr, słońce i magazyny w jednym projekcie – na to czeka rynek
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Odnawialne Źródła Energii
Orlen będzie budował Baltic Power z Danii, a nie ze Świnoujścia
Odnawialne Źródła Energii
Raport: Polska ma szansę zostać liderem w rozwoju energetyki wiatrowej
Materiał partnera
Chcemy być istotnym graczem na Bałtyku
Materiał partnera
Pierwszy prąd z wiatru na morzu w 2027 roku