Bank Światowy wprowadzi nowy program pomocy finansowej, mający wesprzeć kraje, które najmocniej ucierpiały z powodu katastrof spowodowanych zmianami klimatu. Tak zapowiedział prezes Banku Światowego David Malpass w czasie spotkania z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem.

Na razie nie są znane szczegóły tej nowej inicjatywy Banku Światowego.

Czytaj więcej

COP27: Jesteśmy na drodze do klimatycznego piekła. Współpraca albo śmierć

Już w poniedziałek Scholz oznajmił na oenzetowskiej konferencji klimatycznej COP27 w egipskim Szarm el-Szejk, że Niemcy przekażą 170 mln euro na program globalnej tarczy finansowej, czyli Global Shield Financing Facility, w skrócie GS-FF, jak nazywa się nowy instrument Banku Światowego.

Niemiecki kanclerz przewodzi wysiłkom państw grupy G7 na rzecz stworzenia programu, dającego najbardziej narażonym na zmiany klimatyczne krajom możliwość ubezpieczenia w następstwie klęsk żywiołowych - oceniła agencja Reutera.

27. konferencja ONZ w sprawie zmian klimatu COP27 w Szarm el-Szejk rozpoczęła się w niedzielę. Na tegorocznym szczycie Polskę reprezentuje m.in. prezydent Andrzej Duda. Wezmą w nim udział światowi przywódcy, w tym prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden. Do Szarm el-Szejk nie przybędą prezydent Chin Xi Jinping, premier Indii Narendra Modi i prezydent Rosji Władimir Putin.

Jednym z tematów tegorocznej konferencji jest możliwość rekompensaty szkód związanych z globalnym ociepleniem dla najbardziej na nie narażonych i najbiedniejszych krajów.