Susze w Amazonii, opisane przez ekspertów na łamach „Proceedings of the National Academy of Sciences”, doprowadziły do największego od 1992 r. spadku wilgotności oraz ilości żywej roślinności – czyli wszystkich części drzew i roślin, takich jak liście, pnie i gałęzie.
Eksperci podkreślają, że nazywana Amazonia znajduje się pod coraz większą presją zmian klimatycznych, które prowadzą m.in. do częstszych i bardziej intensywnych susz. Z analiz wynika, że wiele najbardziej zniszczonych obszarów cennych lasów może nie zdążyć się odbudować, zanim pojawi się kolejne ekstremalne zjawisko tego rodzaju.
Czytaj więcej
Rządy prezydenta Luiza Inacio „Luli” da Silvy zdają się przynosić korzystną poprawę dla kondycji brazylijskiej części lasów deszczowych Amazonii. W...
Rekordowe susze w Amazonii. Zmiany klimatu niszczą lasy deszczowe
Dotychczas skutki susz w Amazonii oceniano głównie na podstawie badań terenowych i zdjęć satelitarnych. W związku z tym, że metody te mają ograniczenia – nie zawsze pozwalają bowiem dostrzec głębsze zmiany w lesie – naukowcy opracowali nowy sposób monitorowania ich kondycji. Eksperci wykorzystali dane zbierane przez długi czas za pomocą radarów, które co miesiąc mierzą stan lasu i potrafią „zajrzeć” do jego wnętrza przez chmury. Dzięki temu badacze byli w stanie sprawdzić, ile wody znajduje się wewnątrz drzew. Jak wyjaśniają autorzy badania, zamiast oceniać wyłącznie kolor liści – który może być mylący – radar analizuje wodę obecną w pniach i gałęziach. Pomaga to dokładniej określić stan lasu oraz ilość biomasy i wilgotności.
Czytaj więcej
Zniszczenia dużej części Amazonii, spowodowane między innymi wylesianiem i wypalaniem, są już na tyle poważne, że lasy mogą się już nigdy nie zrege...
Analiza danych wykazała, że w latach 2023–2024 doszło do największego spadku wilgotności i biomasy spośród wszystkich susz odnotowanych od 1992 r. Ponad 26,8 proc. obszaru lasów osiągnęło najniższe poziomy tych parametrów w ciągu trzech dekad. Dla porównania, podczas suszy w 2005 r. podobne wartości dotyczyły jedynie 11 proc. Amazonii. „Podczas susz w latach 2023–2024 sygnał radarowy z amazońskich lasów deszczowych osiągnął najniższy poziom od 1992 r., co wskazuje na istotne zmiany w funkcjonowaniu lasów, w tym w zakresie wilgotności i biomasy” – wskazuje Hao Bai, jeden z autorów badania.
Globalne ocieplenie przyczyną susz w Amazonii
Aby sprawdzić, co może czekać Amazonię w przyszłości, naukowcy wykorzystali model komputerowy, który symuluje to, jak lasy regenerują się po suszy. Wyniki nie są optymistyczne. „Prognozy modelowe wskazują, że odbudowa po suszach z lat 2023–2024 będzie prawdopodobnie najniższa spośród wszystkich dużych susz odnotowanych od 1992 r.” – wskazują badacze. W praktyce oznacza to, że zdolność lasów do regeneracji może się zmniejszać wraz z nasilającymi się zmianami klimatycznymi.
Wywołane działalnością człowieka zmiany klimatu mają destrukcyjny wpływ na Amazonię, która odgrywa ogromną rolę w pochłanianiu dwutlenku węgla z atmosfery. Jesienią 2023 r. w dorzeczu Amazonki odnotowano największą suszę od 120 lat, która niszczyła życie zarówno w wodach, jak i na lądzie.
Klimatolodzy biorący udział w projekcie World Weather Attribution, którego zadaniem jest szybka analiza ekstremalnych zdarzeń pogodowych, ustalili już jakiś czas temu, że to wywołane działalnością człowieka globalne ocieplenie, a nie fenomen El Niño, było główną przyczyną suszy w Amazonii w 2023 r. Eksperci doszli do takich wniosków po analizie symulacji komputerowych, sprawdzających, jak zdarzenia pogodowe rozwijałyby się w fikcyjnym świecie, w którym nie ma globalnego ocieplenia.