Coraz śmielsze migracje rekinów odnotowali niedawno naukowcy z organizacji badawczej OCEARCH. Od dłuższego czasu żarłacze białe zapuszczały się daleko na północ, co naukowcy wyjaśniali gwałtownym wzrostem ich liczebności. Każdego lata ok. 2000 rekinów z zachodniej populacji północnego Atlantyku płynęło do wód kanadyjskich, aby tam żerować.
Tym razem uwagę naukowców przykuły dwa osobniki: 2,7-metrowy samiec o imieniu Quint i 3-metrowa samica o imieniu Bella. Rekiny te zdecydowały się płynąć dalej niż inne, aż do północnego krańca Nowej Fundlandii.
Żarłacze w Morzu Północnym. Migracji sprzyja rekordowa temperatura wody
Wszystko wskazuje na to, że migracje tego gatunku mogą prowadzić również do wód europejskich. Według doniesień Niemieckiej Federalnej Agencji Morskiej i Hydrograficznej (BSH), ubiegły rok okazał się dla Morza Północnego rekordowy pod względem temperatury. Średnio wyniosła ona 11,6°C przy powierzchni wody, co stanowi najwyższy wynik od rozpoczęcia pomiarów w 1969 roku. To fatalna wiadomość dla wielu gatunków, takich jak pióro morskie, niewielki koralowiec, odgrywający ogromną rolę w budowaniu raf, który do końca stulecia może stracić nawet 40 proc. siedlisk.
Cieplejsze morza mają natomiast szansę stać się wymarzonym celem migracji dla szeregu innych gatunków, takich jak ośmiornica czy właśnie żarłacz biały. Brytyjskie wody mają idealny dla tych rekinów zakres temperatur (między 12°C a 24°C), a także liczną populację fok oraz tuńczyka. Doniesienia dotyczące obecności żarłaczy białych w tym miejscu pojawiały się od 1965 roku, jednak do dziś brakuje konkretnych, udokumentowanych przypadków.
Czytaj więcej
W pobliżu znanego portugalskiego kurortu Nazare, na wybrzeżu Atlantyku, zauważono w czwartek dużych rozmiarów żarłacza białego. Ten groźny dla ludz...
Rekiny osiedlą się na stałe w brytyjskich wodach? Naukowcy podzieleni
Jak twierdzi badacz Tom "The Blowfish" Hird , żarłacze pojawiają się jednak w brytyjskich wodach jedynie na krótkie wyprawy żerowe, nie osiedlając się tam na stałe. Uważa też, że będą się one przemieszczać jeszcze dalej na północ, w kierunku Arktyki, natomiast w ocieplających się wodach brytyjskich zagościć mogą raczej takie gatunki jak rekiny młoty. Nie świadczy to jednak o rozwoju ich populacji, a raczej o fakcie, że w wyniku pogłębiającego się kryzysu klimatycznego są wypychane z dotychczasowych siedlisk.
Portal Carbon Brief zdecydował się na weryfikację tych doniesień przez innych naukowców. Jak się okazało, u podstaw tej opinii leżało badanie opublikowane na łamach Global Change Biology, w którym ustalono, że rekiny tygrysie najczęściej występują w temperaturze morza wynoszącej 22°C. Jego główny autor, dr Nick Payne, biolog morski z Trinity College w Dublinie, stwierdził, że już wówczas temperatura wód południowej części Wielkiej Brytanii i Irlandii była odpowiednia dla żarłaczy wielkich. Z kolei dr Peter Cotton, biolog morski z Uniwersytetu w Plymouth, podkreślił, że rekiny może odstraszać niewystarczająca ilość pożywienia. Jednocześnie pogłębiające się zmiany klimatu prawdopodobnie doprowadzą do zwiększenia populacji tuńczyka w Wielkiej Brytanii, co będzie stanowić dodatkową zachętę do osiedlania się w tym regionie.
Czytaj więcej
Gorące lato sprawia, iż ptaki wędrowne pojawiają się w Europie o kilka tygodni szybciej niż dotąd. Zjawisko to budzi niepokój ekspertów – istnieje...