Za szerszym wykorzystaniem kóz, których stada mogą wyjadać trawę, zioła i młode gałązki, tworząc pusty pas ziemi utrudniający rozprzestrzenianie się ognia, opowiadają się lobby rolnicze oraz Komisja Europejska. Pożary trawiące obecnie Europę często mają źródło na terenach nieużytków, zarośniętych krzewami i łatwopalnymi jednorodnymi lasami. Obserwatorium satelitarne Europejskiego Programu Kosmicznego Copernicus potwierdziło, że ogień zaczyna się często na obszarach, gdzie łączą się lasy i zarośla.
Czytaj więcej
W Polsce funkcjonują dwa odrębne systemy informowania o niebezpieczeństwie. Pierwszy obejmuje sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze kierowane...
Zwierzęta pomagają chronić lasy przed ogniem. Rolnicy oczekują wsparcia
Jednak zdaniem rolników rynek nie oferuje wiele pasterzom. Jose Maria Castilla z hiszpańskiego lobby rolniczego ASAJA powiedział, że nie da się zachęcić młodych ludzi do hodowli, jeżeli nie stanie się ona opłacalna i argumentował za utworzeniem specjalnego europejskiego funduszu na ten cel.
W katalońskim projekcie Ramats de Foc, który łączy zapobieganie pożarom z rolnictwem komercyjnym, pasterze kóz i owiec, współfinansowani przez samorząd lokalny z funduszy rolnych UE, wypasają zwierzęta na wyznaczonych przez regionalną straż pożarną zagrożonych obszarach leśnych. W lokalnych sklepach rolnicy sprzedają swoje sery i jogurty z etykietą informującą klientów, że pozyskane kwoty są przeznaczane na ochronę przeciwpożarową. W różnych regionach Hiszpanii do wypasu na wyznaczonych terenach wykorzystuje się kozy, owce, krowy, a nawet konie; w Couso obowiązuje dwumiesięczna lista oczekujących na zakup mięsa od krów wykorzystywanych w podobnym celu w cenie 10 euro za kilogram.
Czytaj więcej
Brazylijski badacz prof. Átila Soares da Costa Filho twierdzi, że na obrazie Leonarda da Vinci „Ostatnia Wieczerza” może znajdować się ukryte nawią...
Eksperci krytykują UE. „Decydenci nie myślą o zarządzaniu krajobrazem”
W zeszłym roku eksperci Rady Doradczej ds. Nauki Europejskich Akademii Nauk skrytykowali UE za „nadmierne skupienie się na gaszeniu pożarów i reagowaniu kryzysowym” zamiast na systemowych rozwiązaniach mających na celu przekształcenie krajobrazu podatnego na pożary. Grupa opublikowała zestaw zaleceń dotyczących żywiołu pochłaniającego zielone tereny. Strategiczny wypas zwierząt gospodarskich jest w nim jednym z głównych narzędzi, które „okazały się skuteczne w zmniejszaniu rozmiarów i intensywności pożarów lasów”.
W Madrycie, jednym z regionów najbardziej dotkniętych pożarami, władze lokalne również rozważają ten sposób jako środek zapobiegawczy przed rozprzestrzenianiem się ognia. Lokalne gospodarstwa rolne, jak ogłoszono na początku tego roku, miałyby wypasać zwierzęta na zalesionym obszarze o powierzchni 3,7 tys. hektarów, co kosztowałoby rząd 800 tys. euro. Obecne pożary zniszczyły 27 tys. hektarów w tym regionie.
– Metoda pasterska nie powinna być jedynym rozwiązaniem, ale nie ma też innego wyjścia – powiedział Urbano Fra Paleo z Uniwersytetu w Estremadurze. Dodał, że bez żerujących zwierząt roślinność niska będzie po prostu powracać. – Decydenci tego nie rozumieją. Myślą tylko o zarządzaniu pożarem, gdy to się zdarza, ale nie myślą o zarządzaniu krajobrazem – powiedział ekspert.