Kryzys energetyczny dzieli Polaków. Może mieć realny wpływ na wynik wyborów

67 proc. Polek i Polaków domaga się szybszego przejścia na zieloną energię. Tymczasem wyborcy PiS i Solidarnej Polski, ale także Konfederacji, postrzegają politykę klimatyczną jako spisek bogatych krajów – wynika z badania przeprowadzonego przez Instytut Spraw Publicznych (ISP).

Publikacja: 21.06.2023 16:01

Większość Polek i Polaków (67 proc.) domaga się szybszego przejścia na zieloną energię – na przykład

Większość Polek i Polaków (67 proc.) domaga się szybszego przejścia na zieloną energię – na przykład słoneczną lub wiatrową.

Foto: AdobeStock

Choć jeszcze do niedawna część z nas mogła nie zdawać sobie sprawy z istnienia kryzysu energetycznego, dziś jest to jeden z głównych tematów debaty społecznej oraz rozmów Polek i Polaków. Trudno się dziwić – ze względu na kryzys ten sezon zimowy był w Polsce wyjątkowo trudny. Ceny węgla i gazu osiągały rekordowe poziomy, a ceny energii elektrycznej galopowały, budząc postrach wśród jej odbiorców. Równolegle toczyła się – i wciąż toczy – zaciekła dyskusja o zgubnej dla środowiska eksploatacji źródeł energii, którą można spowolnić, zmieniając nawyki oraz wprowadzając zmiany choćby we własnym domu. Warto to zrobić – przede wszystkim w obliczu kryzysu, który uderza nie tylko w nasze portfele, ale i w stan środowiska naturalnego. Zmniejszając pobór energii, oszczędzając wodę czy przykładając większą wagę do swoich decyzji zakupowych, pomagamy zarówno sobie – a więc płatnikowi, otrzymującemu nieraz drakońskie rachunki – jak i naturze, cierpiącej z powodu nadmiernej eksploatacji nieodnawialnych złóż energii. 

Jak jako społeczeństwo postrzegamy kryzys energetyczny? Czy zmienił on nasze nastawienie do odnawialnych źródeł energii? W jaki sposób przekłada się on na ocenę demokracji w Polsce oraz kto czuje się prawdziwym beneficjentem pomocy oferowanej przez rząd? Odpowiedzi na te oraz inne pytania znaleźć można w badaniu “Kryzys energetyczny. Postawy, opinie i oczekiwania Polek i Polaków” przeprowadzonym przez Instytut Spraw Publicznych (ISP).

Czytaj więcej

Kryzys energetyczny, kryzys klimatu

Większość Polaków chce szybszego przejścia na zieloną energię 

Jednym z wniosków przeprowadzonego przez ISP badania jest między innymi to, że antykryzysowa polityka państwa, której filarem stało się dofinansowanie do energii i ogrzewania, rozmija się z oczekiwaniami obywateli i obywatelek. Dlaczego? Większość Polek i Polaków (67 proc.) domaga się bowiem szybszego przejścia na zieloną energię – na przykład słoneczną bądź wiatrową. Obywatele naszego kraju są zdania, że to jedne z najważniejszych sposobów rozwiązania kryzysu energetycznego. Nieco ponad połowa – bo 53 proc. – respondentów, dostrzega źródła kryzysu w uzależnieniu Polski od importu paliw kopalnych – gazu, ropy i węgla. 

Badanie sugeruje także, że temat kryzysu energetycznego podzielił polskie społeczeństwo, które i tak jest już spolaryzowane. Nie wszyscy obywatele naszego kraju w równym stopniu czują się beneficjentami pomocy oferowanej przez rząd. Dane wskazują, że mieszkańcy większych miast – rzadziej niż ci mniejszych – uważają, że otrzymali pomoc. Żadnego wsparcia bezpośredniego nie zadeklarowało aż 81 proc. ankietowanych, którzy zamieszkują miasta powyżej 500 tysięcy mieszkańców. Kto najczęściej deklaruje otrzymanie bezpośredniego wsparcia od państwa? Mężczyźni z niższym wykształceniem ze środowisk wiejskich, popierający Prawo i Sprawiedliwość, zamieszkujący domy jednorodzinne i ogrzewający je piecem na paliwo stałe.

„Sytuacja kryzysu może oddziaływać także na postrzeganie demokracji, sprzyjać nastrojom populistycznym i antydemokratycznym” – czytamy w raporcie z badania. Jak wynika z badania, nieco ponad połowa społeczeństwa (52 proc.) zadeklarowała aprobatę dla demokracji, wyrażając przekonanie o wyższości systemu demokratycznego nad innymi formami rządów, co jest jedną z najniższych wartości od czasów początku transformacji ustrojowej.

Polacy nie ufają instytucjom 

Jak wskazuje badanie, poziom zaufania Polek oraz Polaków do instytucji publicznych jest niezwykle niski. Partiom politycznym ufa zaledwie 1 proc. ankietowanych, rządowi i sądom – 8 proc., prezydentowi – 10 proc, władzom samorządowym – 13 proc, a policji – 14 proc. Państwu ufają najbardziej osoby powyżej 55 roku życia.

W grupie osób bardziej podatnych na populizm znalazło się więcej mężczyzn, osób do 34 roku życia, z niższym wykształceniem, pracujących, o złej sytuacji finansowej i mieszkających w wieloosobowych gospodarstwach domowych oraz sympatyków Konfederacji. To także osoby opowiadające się za oparciem energetyki na węglu oraz złagodzeniem sankcji na Rosję. Grupa ta przeciwna jest także polityce klimatycznej –nikomu nie ufa, jednocześnie obawiając się o skutki kryzysu.

Czytaj więcej

Raport: koniec kryzysu energetycznego to nie koniec wysokich cen

Wyborcy PiS, SP i Konfederacji rzadziej uznają kryzys energetyczny za istotny 

„Osoby sprzyjające koalicji Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski, ale także Konfederacji, rzadziej uznają kryzys energetyczny za istotny i częściej nie wiążą z nim żadnych obaw, co może wynikać z większego poczucia bezpieczeństwa i zaufania do działań popieranego rządu i wynikającego z tego przeświadczenia o adekwatności oferowanego przez niego wsparcia” – podkreślają autorki badania, Paulina Sobiesiak-Penszko i Katarzyna Banul-Wójcikowska z ISP. „Odpowiedzialność za kryzys częściej niż inne grupy lokują oni w polityce klimatycznej Unii Europejskiej, a szansę na jego rozwiązanie widzą w utrzymaniu polityki opartej na węglu. Grupy te częściej też postrzegają politykę klimatyczną jako spisek bogatych krajów, takich jak Niemcy, przeciwko Polsce, co stanowi odzwierciedlenie poglądów politycznych partii, z którymi się utożsamiają” – dodają. 

Wyniki badania wskazują, że większą wiedzę o kryzysie energetycznym mają zaś zwolennicy najważniejszych partii opozycyjnych. Kryzys energetyczny uważają oni za poważniejszy problem i częściej są przekonani, że może on prowadzić do wielu negatywnych konsekwencji – zarówno ogólnokrajowych, jaj i indywidualnych. Grupa ta jest zdania, że źródła kryzysu leżą raczej w czynnikach wewnętrznych związanych z polityką państwa i uzależnieniem od paliw kopalnych. Większość takich osób opowiada się za zieloną energią i bardziej docenia wagę ochrony klimatu.

Wyniki badań sugerują zatem, że temat energii oraz kryzysu energetycznego może mieć realny wpływ na wynik nadchodzących wyborów parlamentarnych.  

Badanie przeprowadzono w marcu 2023 roku. Sondaż zrealizowała firma IQS Sp. z o.o. wśród tysiąca uczestniczek i uczestników panelu Opinie.pl, skupiającego sto dwadzieścia tysięcy osób . Badanie zrealizowano metodą ilościową z wykorzystaniem techniki CAWI (computer assisted web interview), która polega na samodzielnym wypełnianiu ankiety elektronicznej respondentów zaproszonych do udziału w sondażu.

Raport powstał w ramach projektu "Kryzys energetyczny a ochrona klimatu" realizowanego przy wsparciu Open Society Foundations.

Energia
Świat odchodzi od węgla? Przybywa elektrowni węglowych. To zasługa jednego kraju
Energia
Zarzuty pod adresem gigantów paliwowych. „To się przestanie opłacać”
Energia
Polacy nie są świadomi, które sprzęty domowe zużywają najwięcej energii
Energia
Unia naciska na dekarbonizację systemów grzewczych
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Energia
Świat przechodzi na czystą energię, a na drogach przybywa pojazdów elektrycznych