Światowe Forum Ekonomiczne w swoim raporcie Global Risks Report 2026 oceniło dezinformację jako jedno z największych zagrożeń krótkoterminowych dla świata. Trudno się z tym nie zgodzić, biorąc pod uwagę, jak szybko i skutecznie rozpowszechniają się obecnie teorie spiskowe i nieprawdziwe informacje, szczególnie za pomocą platform społecznościowych.

Zgodnie z badaniem Reuters Institute Digital News Report 2025, coraz więcej osób czerpie informacje głównie z tych platform, a autorytetami w zakresie przekazywanych informacji często bywają np. influencerzy i twórcy treści w internecie. Mają oni zasięg często większy niż tradycyjne media, ale brakuje im odpowiedniej wiedzy na tematy, które poruszają.

Zagrożeniem dla rzetelnego przekazu jest też dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji. Tworzone przez nią treści coraz częściej są uznawane przez użytkowników za wiarygodne, bez niezbędnej weryfikacji. Tymczasem według Organizacji Narodów Zjednoczonych, dostęp do rzetelnych informacji na temat zmian klimatu stanowi jedno z praw człowieka.

Dezinformacja klimatyczna. „To wina OZE”

To, co powinno budzić jednak szczególny niepokój, to rosnąca ilość dezinformacji w mediach. Opublikowany raport QuotaClimat, Data For Good i Science Feedback na temat stanu dezinformacji klimatycznej w radiu oraz telewizji, ukazuje skalę nieprawdziwych informacji podawanych przez stacje publiczne oraz prywatne. Badanie przeprowadzono w czterech krajach: Francji, Hiszpanii, Polsce oraz Brazylii. W przypadku mediów europejskich dezinformacja najczęściej odnosiła się do tematu odnawialnych źródeł energii. Na 815 przypadków dezinformacji przeanalizowanych przez autorów raportu aż 85 proc. pojawiło się w mediach prywatnych.

Czytaj więcej

Tak złych danych nie było od szczytu pandemii. Śmiertelne żniwo upałów w Niemczech

Najwięcej przypadków nieprawdziwych informacji w mediach ujawniono we Francji, tam padło aż 665 z 815 fałszywych twierdzeń na temat klimatu. Autorzy raportu QuotaClimat, Data For Good i Science Feedback tłumaczą to dużą liczbą francuskich mediów, które wzięto pod lupę oraz faktem, że kilka wpływowych stacji wielokrotnie powtarzało podobne teorie.

Francuskie media nie podważały istnienia antropogenicznych zmian klimatu, natomiast uderzały w odnawialne źródła energii, właśnie tego tematu dotyczyła nieprawdziwych informacji. Wśród nichc padły m.in. stwierdzenia dotyczące rzekomego wpływu odnawialnych źródeł energii na wzrost cen energii elektrycznej w Europie, OZE oskarżano również o to, że zagrażają bezpieczeństwu energetycznemu i są niekorzystne dla gospodarki. Media we Francji osadzały te narracje w kontekście politycznym, twierdząc np., że polityka klimatyczna szkodzi obywatelom.

Chemtrails, wołowina w Brazylii, pożary w Hiszpanii

Najmniej dotkniętym dezinformacją klimatyczną krajem wśród przebadanych państw okazała się Hiszpania, gdzie padło zaledwie 20 przykładów wprowadzających w błąd narracji na temat klimatu. Tu największą popularnością cieszyły się teorie spiskowe, zwłaszcza dotyczące tzw. chemtrails.

Sporo informacji zaprzeczających ustaleniom naukowców pojawiło się również w kontekście pożarów lasów, które przetoczyły się przez Hiszpanię latem 2025 r. Z jednej strony negowano wpływ człowieka na pogłębiający się kryzys klimatyczny, z drugiej zaś o wywołanie pożarów obwiniano odnawialne źródła energii.

Czytaj więcej

Modele klimatyczne do poprawki? Naukowcy odkryli niezwykłą właściwość chmur

W brazylijskich mediach autorzy raportu odnotowali 76 przypadków dezinformacji. Najczęściej negowano tam samo występowanie zmian klimatu a także istniejący konsensus naukowy w tej sprawie. Brazylia pozostaje globalnym liderem produkcji wołowiny, nie powinno więc dziwić, że treści dezinformacyjne często łączyły się z poparciem dla producentów mięsa – twierdzono np., że polityka klimatyczna zagraża tej gałęzi brazylijskiej gospodarki.

Dezinformacja klimatyczna w Polsce

Polska znalazła się na trzecim miejscu pod względem liczby dezinformacji antyklimatycznej pojawiającej się w mediach. Autorzy analizy podkreślają sporą podatność mediów w Polsce na działania dezinformacyjne. Stacje, które poddano analizie, to Fokus TV, Polsat, Polskie Radio, Radio Maryja, Radio Zet, TOK FM, TVN, TVP, TV Plus, TV Republika, TVS, TV Trwam oraz wPolsce24. W niektórych z badanych stacji (TV Trwam, TV Republika, wPolsce24 oraz Radio Maryja) odnotowano więcej niż jeden przypadek dezinformacji klimatycznej na każde dwie godziny emisji.

Jak wynika z analizy, podobnie jak w Hiszpanii i Francji, najwięcej nieprawdziwych informacji na temat zmian klimatu rozsiewają w Polsce politycy, jednak spory udział, większy niż w innych krajach, mają polscy dziennikarze. Wśród wiodących narracji powtarzała się krytyka unijnych celów i działań na rzecz klimatu a także promowanie węgla jako stabilnego i taniego źródła energii dla Polski.

Czytaj więcej

Oburzenie po spuszczeniu wody z jeziora na Dolnym Śląsku. „Cena bezpieczeństwa”

Autorzy raportu zauważyli, że najbardziej intensywne rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na temat klimatu oraz energii zbiegało się w czasie z istotnymi wydarzeniami. Jedna z takich fal miała miejsce na początku marca 2026 r., przy okazji spotkania ministrów środowiska Trójkąta Weimarskiego w Gnieźnie, publikacji nowej krajowej mapy drogowej dla energetyki na lata 2026–2040 przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz prezentacji raportu organizacji „More in Common” na temat Europejskiego Zielonego Ładu pod tytułem „Polityka klimatyczna z ludzką twarzą”. W tym czasie w badanych polskich mediach powtarzała się narracja o tym, że opłaty klimatyczne stanowią atak na polską gospodarkę, transformacja energetyczna to „niemiecka strategia”, a wypadki w kopalniach z lat 90. miały być przywoływane jako „straszak” przekonujący do odejścia od węgla.

Odnotowano również treści mówiące o dekarbonizacji jako podstępnej strategii mającej uderzyć w polską gospodarkę, jednocześnie przedstawiając węgiel jako „polskie złoto”, a górnictwo jako branżę niezbędną do funkcjonowania państwa. Dezinformacja atakowała również unijne regulacje klimatyczne, przekonując, że są dla Polski szkodliwe i nieopłacalne.

W drugiej połowie marca, mniej więcej w czasie spotkania Rady Europejskiej w Brukseli, odnotowano kolejną falę dezinformacji w Polsce. W mediach pojawiły się liczne przykłady antyeuropejskich narracji, najczęściej powiązanych z dezinformacją na temat unijnego rynku emisji dwutlenku węgla. Pisano o „zielonym szaleństwie”, „grabieży” polskich firm, niszczeniu konkurencyjności i „deindustrializacji Europy w imię ideologii”.

Podobne tendencje do rozsiewania większej ilości nieprawdziwych informacji na temat klimatu w okolicy konkretnych wydarzeń odnotowano również w mediach pozostałych badanych krajów. Na przykład w Brazylii dezinformacja przybierała na sile w okolicy wejścia w życie europejskich przepisów dotyczących wylesiania oraz przy okazji przemówienia Donalda Trumpa w Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Rosja szerzy dezinformację na temat zmian klimatu

Coraz większa ilość dezinformacji klimatycznej w polskich mediach to efekt działań Rosji. Zmasowany atak na politykę klimatyczną Unii Europejskiej i Zielony Ład stanowi wyraz rosyjskiej niezgody na transformację energetyczną, która wzmacnia unijną gospodarkę, zmniejszając jednocześnie zależność od rosyjskich paliw kopalnych.

Skalę dezinformacji klimatycznej ze strony Rosji ujawnił opublikowany w styczniu ubiegłego roku raport Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich i białoruskich na bezpieczeństwo wewnętrzne i interesy Polski w latach 2004–2024. Zauważono w nim, że działania w tym zakresie stały się bardziej intensywne po ataku Rosji na Ukrainę w 2022 r. Podkreślono też, że odwrócenie uwagi od wysiłków na rzecz walki z kryzysem klimatycznym może prowadzić do osłabienia infrastruktury militarnej NATO, gdyż zmian klimatu mają wpływ również na działania obronne.

Autorzy raportu wśród głównych metod dezinformacji rosyjskiej wymienili podważanie ustaleń naukowych, wykorzystywanie polityków jako ekspertów klimatycznych, zamiast faktycznych ekspertów w tej dziedzinie, szerzenie teorii spiskowych i „szukanie winnych” zaniedbania działań.

Rozsiewanie treści dezinformacyjnych w mediach jest szczególnie niepokojące w związku z powstającymi inicjatywami, mającymi ugruntować postawy sceptyczne w odniesieniu do naukowego konsensusu dotyczącego zmian klimatu. Portal DeSmog informował niedawno o uruchomieniu w Warszawie oddziału Heartland Institute, na stronie którego można przeczytać, że celem organizacji jest walka z „lewicowo-liberalną polityką klimatyczną”. Amerykański oddział polskiej organizacji określa się mianem „najbardziej znanego na świecie think tanku wspierającego sceptycyzm wobec antropogenicznych zmian klimatu” i jest związany z administracją Donalda Trumpa. Obecnie podmiotów wśród wspierających finansowo Instytut znajdują się firmy z branży paliw kopalnych, a think tank od lat walczy z odnawialnymi źródłami energii. Wcześniej zasłynął ze między innymi ze współpracy zfirmami z branży tytoniowej.