Choć dane już teraz mogą przerażać, to – według niemieckich ekspertów – rzeczywista skala skutków zdrowotnych wysokich temperatur może być trudna do dokładnego oszacowania.

Upały w Europie. Dane dotyczące zgonów w Niemczech

Eksperci zwracają uwagę, że tak wysokie liczby dotyczące zgonów spowodowanych upałami – w pierwszej połowie 2026 r. odnotowano śmierć 5,1 tys. osób – ostatnio notowano w Niemczech w czasie szczytu pandemii COVID-19 zimą 2020 r.

Dane pokazują, że skutki wysokich temperatur najmocniej dotykają osoby starsze – według raportu Instytutu Roberta Kocha osoby powyżej 75. roku życia stanowią ponad 80 proc. wszystkich ofiar upałów. Wśród zmarłych więcej jest kobiet niż mężczyzn, co – jak zaznaczono – można tłumaczyć większym udziałem kobiet w starszych grupach wiekowych.

Czytaj więcej

Europę zalewają ekstremalne upały. WHO mówi o "cichym zabójcy" i radzi, jak się chronić

Badacze podkreślają, że oszacowanie liczby zgonów związanych z upałem jest obarczone niepewnością – w wielu przypadkach wysokie temperatury nie są bowiem wpisywane jako bezpośrednia przyczyna śmierci. Upał może prowadzić do zgonu na przykład przez udar cieplny, ale często działa razem z innymi czynnikami, takimi jak choroby przewlekłe. Jak wyjaśniają naukowcy z organizacji Science Media Center Germany, ludzie często umierają z powodu połączenia różnych czynników, takich jak wcześniejsze choroby i upał. Z tego powodu – jak dodają – „upał rzadko jest rejestrowany jako jednoznaczna przyczyna śmierci, dlatego dokładnych danych nie da się zebrać”.

Szacunki Instytutu Roberta Kocha opierają się na danych Federalnego Urzędu Statystycznego w Niemczech. Wynika z nich, że w ostatnim tygodniu czerwca w Niemczech zmarło około 23,6 tys. osób. Było to niemal 30 proc. więcej niż średnia z poprzednich lat, która wynosiła około 18,2 tys. zgonów.

Aby oszacować liczbę zgonów związanych z upałem, badacze modelowali, ile osób zmarłoby w warunkach, w których temperatura nie przekraczałaby 20 stopni Celsjusza. W analizie uwzględniono również m.in. długoterminowe trendy umieralności oraz sezonowe zmiany.

Zagrożenie dla zdrowia podczas upałów. Jakie temperatury są groźne?

Według naukowców upały zaczynają wyraźnie wpływać na liczbę zgonów, gdy średnia temperatura w ciągu tygodnia – liczona razem dla dnia i nocy – wynosi około 20 stopni Celsjusza. W ostatnim tygodniu czerwca w Niemczech było znacznie cieplej – średnia temperatura przekroczyła 26 stopni. W niektórych regionach w ciągu dnia notowano rekordowe upały, miejscami powyżej 41 stopni Celsjusza.

Instytut Roberta Kocha wskazuje, że w latach 1992–2025 w Niemczech wielokrotnie występowały pojedyncze skoki liczby zgonów związanych z upałem. Szczególnie wysokie wartości odnotowano m.in. w latach 1994 i 2003, kiedy liczba zgonów przekroczyła po 10 tys. W ostatnich latach skala zjawiska była różna. W latach 2023 i 2024 liczba zgonów związanych z upałem oscylowała wokół 3 tys., a w 2025 r. wynosiła około 2,5 tys.

Czytaj więcej

Rekordowe upały na Tour de France. Słynny wyścig zagrożeniem dla zdrowia kolarzy

Science Media Center zaznacza, że szacowane do ostatniego tygodnia czerwca 5,12 tys. zgonów w 2026 r. to wysoki wynik w porównaniu historycznym. „Jeśli w dalszej części lata wystąpi jeszcze jedna podobna fala upałów, w całym roku mogą zostać osiągnięte historyczne maksima” – czytamy.

Eksperci zauważają jednocześnie, że upały są przyczyną tylko części wszystkich zgonów. W Niemczech co roku umiera średnio prawie milion osób. W latach, w których występowały wyjątkowo silne fale upałów – według szacunków Instytutu Roberta Kocha – wysokie temperatury mogły przyczynić się do śmierci około 10 tys. osób.

Rekordowe upały w Europie. Eksperci o zagrożeniach dla zdrowia

Eksperci zwracają uwagę, że sama liczba zgonów nie pokazuje pełnej skali problemu – istotne są również bowiem choroby wywołane przez wysoką temperaturę albo przez nią nasilane. Szczególnie narażone są osoby przewlekle chore, seniorzy, dzieci, kobiety w ciąży oraz osoby z chorobami psychicznymi. Dane dotyczące takich przypadków są jednak jeszcze trudniejsze do zebrania niż dane o zgonach.

Alexandra Schneider, kierująca grupą badawczą ds. zagrożeń środowiskowych w Helmholtz Zentrum München, zwraca uwagę, że w Europie wciąż więcej zgonów wiąże się z zimnem niż z upałem. „To się jednak zmienia wraz z globalnym ociepleniem” – mówi. Jej zdaniem w debacie należy uwzględniać nie tylko zgony, ale także choroby związane z upałem, hospitalizacje, obciążenie systemu ochrony zdrowia oraz koszty z tym związane.

Czytaj więcej

Domy w Europie przegrywają z ekstremalnymi upałami. Powraca groźny „efekt RGA”

Veronika Huber z Instytutu Hiszpańskiej Narodowej Rady Badań Naukowych zaznacza – cytowana przez Science Media Center – że przedstawione liczby są raczej ostrożnymi szacunkami. Zwraca też uwagę na to, że wpływ upału na śmiertelność może pojawiać się z opóźnieniem – po kilku dniach, a nawet tygodniach. „Śmiertelność związana z upałem to tylko wierzchołek góry lodowej” – wskazuje. Jak dodaje Huber, po ekstremalnych falach upałów warto byłoby szybko szacować także liczbę hospitalizacji, wizyt na oddziałach ratunkowych oraz interwencji służb ratunkowych związanych z wysokimi temperaturami.