Wiadomo, że cyfryzacja ma spory wpływ na środowisko i pozostawia w nim swój ślad – nawet jeśli wydaje się on niemal niewidoczny. Przykład? Do wyprodukowania jednego laptopa potrzeba niemal tony różnego rodzaju materiałów. Z kolei do wydobycia jednej tony litu – materiału wykorzystywanego do produkcji baterii – potrzeba aż dwóch milionów litrów wody.
Niemniej problematyczne są także konsekwencje wzrostu zapotrzebowania na produkty i usługi cyfrowe. Warto skupić się na liczbach – spodziewana energochłonność bitcoina w 2021 roku wynosiła 91 TWh. To mniej więcej dwukrotnie mniej energii elektrycznej niż w 2020 roku skonsumowała Polska.