17 czerwca odbędzie się głosowanie w Radzie Unii Europejskiej, które zadecyduje, czy przepisy mające na celu odbudowę zdegradowanych ekosystemów na terenie Unii Europejskiej wejdą w życie. Choć naukowcy i eksperci jednogłośnie wskazują na konieczność przyjęcia tego prawa, politycy kilku krajów – w tym Polski – zapowiedzieli, że zagłosują przeciwko.
Taka postawa jest nie tylko sprzeczna z postanowieniami Umowy Koalicyjnej obecnie rządzącej koalicji oraz „100 Konkretów na pierwsze 100 dni” rządów Koalicji Obywatelskiej, ale też ignoruje głos społeczeństwa, które w zdecydowanej większości popiera założenia NRL.
Polacy chcą odbudowy zasobów przyrodniczych
Według raportu niezależnego ośrodka badań i analiz politycznych Instytutu Spraw Publicznych, aż 77 proc. Polaków społeczeństwa i blisko 90 proc. sympatyków Koalicji Obywatelskiej oczekuje realizacji obietnic przedwyborczych w zakresie ochrony i odbudowy przyrody w Polsce. Rozporządzenie skupia się na odbudowie ekosystemów, mających kluczowe znaczenie dla rolnictwa, gospodarki oraz standardu życia Polek i Polaków.
Czytaj więcej
Choć piłkarskie reprezentacje biorące udział w Euro 2024 mogłyby znacząco zminimalizować swój śla...
Eksperci szacują, że inwestycja w odbudowę przyrody zwróci się ośmio-, a nawet dziesięciokrotnie, natomiast cena za bezczynność będzie bardzo wysoka. Warto też podkreślić, że obciążenia wynikające z Nature Restoration Law będą dotykać wyłącznie państwo, a nie prywatnych właścicieli gruntów. To kraje członkowskie będą zobowiązane do tego, by skutecznie zachęcić rolników do np. odtwarzania osuszonych torfowisk na swoich gruntach. Działania te będą jednak dla rolników całkowicie dobrowolne.