Reklama

Poliester z wychwyconych emisji zmieni branżę mody?

Biotechnologiczny startup LanzaTech nawiązał współpracę z marką odzieży sportowej Lululemon, aby razem stworzyć pierwszy na świecie materiał wykonany z wychwyconych emisji dwutlenku węgla.

Publikacja: 27.07.2021 14:40

Poliester z wychwyconych emisji zmieni branżę mody?

Foto: Adobe Stock

LanzaTech wykorzystuje naturalne rozwiązania do produkcji etanolu ze źródeł węgla odpadowego; w ramach tego partnerstwa współpracuje z „zielonym” producentem petrochemicznym India Glycols Limited (IGL) i tajwańskim producentem tekstylnym Far Eastern New Century (FENC) w celu przekształcenia etanolu w poliester. FENC deklaruje, że jego włókno FENC Topgreen Bio3-PET, poliester na bazie gazów odpadowych wytwarzany z etanolu firmy LanzaTech, ma nie tylko ten sam wygląd, ale również jednakowe właściwości i funkcjonalność jak pierwotny poliester. Ma natomiast znacznie niższy ślad węglowy, dzięki czemu ma szansę zmienić przyszłość branży odzieżowej.

Czytaj też: Poliester niszczy planetę. Aktywiści apelują: czas na zmiany

Co istotne, gdy produkty wykonane z materiału stworzonego z wychwyconych emisji CO2 osiągną koniec swojego cyklu życia, można je poddać gazowaniu i fermentacji za pomocą LanzaTech, promując w ten sposób gospodarkę o obiegu zamkniętym i magazynując węgiel w samym cyklu materiałowym.

Wykorzystanie poliestru w produkcji odzieży jest ogromne – szacuje się, że obecnie około 60% ubrań dostępnych w sklepach, stworzono z tego materiału. Co gorsza, z każdym rokiem udział poliestru na rynku odzieżowym wzrasta – w latach 2000-2015 aż o 157%. Jego produkcja jest wyjątkowo szkodliwa dla środowiska – 1 kilogram materiału generuje 14,2 kg emisji CO2 oraz zużycie 125 megadżuli energii.

„Musimy radykalnie zmienić sposób, w jaki pozyskujemy, wykorzystujemy i pozbywamy się węgla”, powiedziała w oświadczeniu dyrektor generalna LanzaTech, Jennifer Holmgren. „Recykling węgla umożliwia firmom takim jak Lululemon dalsze odchodzenie od pierwotnych zasobów kopalnych, wprowadzenie obiegu zamkniętego w swoich produktach i osiągnięcie celów związanych ze zmianą klimatu w zakresie redukcji emisji dwutlenku węgla. Nazywamy to „CarbonSmart”.

LanzaTech porównuje swoją technologię do działania browaru: zamiast drożdży produkujących piwo, kadzie wypełnione mikrobami zamieniają zanieczyszczenia w etanol.  „Ten konkretny etanol pochodzi z huty w Chinach, gdzie mamy działającą komercyjną instalację, która fermentuje zasadniczo gazowy tlenek węgla i przekształca go w etanol” – mówi Jennifer Holmgren.

Reklama
Reklama

Dyrektor generalna LanzaTech pokłada w nowej technologii duże nadzieje: „Widzę przyszłość, w której nie będziemy musieli używać świeżego węgla kopalnego do produkcji wszystkich rzeczy, których używamy w naszym codziennym życiu” – mówi Holmgren.

Ekotrendy
E-commerce czeka opakowaniowa rewolucja
Ekotrendy
System kaucyjny potrzebuje neutralnego koordynatora
Ekotrendy
Biznes wcale nie ucieka od odpowiedzialności
Ekotrendy
Producenci żywności: ROP to monopol i nowy podatek
Ekotrendy
System kaucyjny ruszył, nadchodzą zmiany
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama