Dalsze, skoordynowane na poziomie globalnym, działania na rzecz ochrony klimatu będą osią dyskusji podczas zbliżającego się szczytu COP26 w Glasgow. David Moran, regionalny ambasador ds. COP26 na Europę, Azję Centralną, Turcję i Iran, podczas jednej z debat w cyklu „Walka o klimat" powiedział, że prezydencja brytyjska przed konferencją wyznaczyła sobie cztery główne cele. – Są to: redukcja emisji, ochrona przyrody i ludzi, którzy są szczególnie narażeni, uruchomienie dużo większego finansowania na rzecz ochrony klimatu oraz globalna współpraca na rzecz rozwiązania tych wyzwań – wymienił David Moran.

Jednym z ważnych tematów szczytu COP26, zaplanowanego w dniach 31 października – 12 listopada, będzie transformacja transportu w stronę zeroemisyjności. I właśnie wyzwania związane ze zmianach w tym obszarze były tematem debaty „Perspektywy rozwoju elektromobilności, priorytety polskie i brytyjskie. Kontekst COP26", zorganizowanej przez „Rzeczpospolitą" w ramach projektu „Walka o klimat". Współorganizatorem debaty była ambasada brytyjska.

Brytyjskie ambicje

Dlaczego transformacja transportu w kierunku pojazdów zeroemisyjnych jest tak ważna zarówno w agendzie COP26, jak i w kontekście całej gospodarki, mówiła Natasha Robinson, dyrektor rządowego Biura Pojazdów Zeroemisyjnych (Office for Zero Emission Vehicles; OZEV) w Wielkiej Brytanii.

– Z transportu pochodzi ok. 20 proc. emisji na świecie, z tego trzy czwarte generowane jest przez transport drogowy. Mamy technologię, która pozwala te emisje zredukować. Jeżeli chcemy osiągnąć cel zeroemisyjności w gospodarce, musimy odejść od tradycyjnych samochodów do 2035 r. na głównych rynkach oraz do 2040 r. w pozostałych częściach świata – podkreśliła Natasha Robinson.

– Wiele krajów zdecydowało się już podjąć zobowiązania związane z zaprzestaniem sprzedaży samochodów z silnikami spalinowymi. W Wielkiej Brytanii rok temu zobowiązaliśmy się nie sprzedawać takich samochodów już w roku 2030. A w roku 2035 wszystkie samochody, które będą jeździć po brytyjskich drogach, będą musiały być zeroemisyjne. Naszym zdaniem takie zobowiązanie oraz inwestycje w tym kierunku będą stanowiły katalizator dla rozwoju branży. Już widzimy ogromny wzrost sprzedaży pojazdów elektrycznych. Ale zdajemy sobie sprawę, że to musi się zadziać w wielu krajach na całym świecie. Zarówno w państwach, które, tak jak Polska, są na czele tego ruchu, jak i w innych, które dziś pozostają z tyłu. To właśnie będziemy chcieli osiągnąć na konferencji COP26 – zapowiedziała dyrektor OZEV.

Natasha Robinson mówiła także o brytyjskich doświadczeniach transformacji w stronę elektromobilności. – Szybkie zmiany mają miejsce w skali globalnej i nasz rynek je odzwierciedla. W minionych pięciu latach nastąpił duży zwrot i zwiększyło się zainteresowanie opinii publicznej tematem elektromobilności. W ostatnich miesiącach ub.r. sprzedaż samochodów elektrycznych utrzymywała się na bardzo dobrym poziomie. Ale oczywiście potrzeba jeszcze paru lat, by rynek się nasycił. Do 2025 r. będziemy mieć ofertę ok. 300 modeli pojazdów elektrycznych. Natomiast wyzwaniem, podobnie zresztą jak w innych krajach, jest stworzenie masowego rynku. Pytanie, jak zachęcać do rozwoju rynek zarówno samochodów osobowych, jak i ciężarowych. Jakie stosować rozwiązania podatkowe, prawne, tworzyć potrzebną infrastrukturę, tak by dojść do punktu, w którym na drogach będziemy mieć zrównoważony miks pojazdów. Mimo że nie jesteśmy w UE, chcemy nadal współpracować z naszymi partnerami europejskimi na rzecz redukcji emisji CO2 – wskazywała Natasha Robinson.

Wespół w zespół

Podczas szczytu COP24, który odbył się w Katowicach w 2018 r., zostało ogłoszone zainicjowane przez Polskę i Wielką Brytanię partnerstwo w zakresie elektromobilności: Driving Change Together – Katowice Partnership for Electromobility. Jak Polska promuje ten projekt na arenie międzynarodowej?

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

– COP24 w Katowicach był przełomowy pod wieloma względami. Jednym z nich było umieszczenie po raz pierwszy elektryfikacji transportu, czyli elektromobilności, w globalnej agendzie dialogu klimatycznego, który zrzesza 196 państw świata i jest najszerszą tego typu areną w skali globalnej. Jest to także efekt działań, jakie polski rząd rozpoczął, przyjmując w 2017 r. pierwszy tak kompleksowy plan rozwoju elektromobilności. Zaproponowaliśmy naszym przyjaciołom z Wielkiej Brytanii partnerstwo, które bardzo dobrze wpisało się w brytyjskie plany dotyczące budowy własnego sektora elektromobilności i zaawansowanych planów rozwoju pojazdów zeroemisyjnych. Do naszej deklaracji dołączyły 44 państwa, obejmujące połowę populacji świata – przypomniał Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska.

– Jestem dumny z tego, że ta deklaracja rozwija się i dołączają do niej kolejne państwa. Jej działanie przejawia się także w postaci Global e-Mobility Forum, czyli globalnej konferencji na rzecz elektromobilności, do której prowadzenia zobowiązała się Polska. Jej kolejne edycje odbywają się od 2018 r. Sesja w 2019 r. zgromadziła na Stadionie Narodowym ponad 500 uczestników. Sesja, która odbyła się w trakcie pandemii jesienią 2020 r., zmobilizowała 3 tys. uczestników aż ze 111 państw świata. Mieliśmy bezprecedensowe spotkanie 11 ministrów, a kolejne cztery państwa dołączyły do deklaracji Driving Change Together. Obecnie zbliżamy się do następnego szczytu Global e-Mobility Forum, który w formie online odbędzie się 25 listopada – mówił minister.

– Zatem pomysł, zainicjowany wspólnie z Wielką Brytanią na COP24 w Katowicach, nie dość, że żyje i bardzo dobrze się rozwija, to jeszcze z ogromną satysfakcją mogę powiedzieć, że elektromobilność będzie również kluczowym tematem poruszanym na szczycie COP26 w Glasgow. Jestem w bezpośrednim kontakcie z Alokiem Sharmą, prezydentem COP26, jak również z moimi odpowiednikami z Wielkiej Brytanii po to, żeby szczyt klimatyczny również wokół elektromobilności mógł budować siłę napędową dla światowej gospodarki oraz ochrony środowiska i klimatu – podkreślił Michał Kurtyka.

Deklaracja Driving Change Together – Katowice Partnership for Electromobility sprawiła, że elektromobilność zajmuje czołowe miejsce we współpracy Polski i Wielkiej Brytanii. Jakie są jej perspektywy?

– Jak już wspomniał pan minister, współpracujemy w ramach tej deklaracji. W naszych kontaktach dwustronnych elektromobilność i w ogóle zmiany klimatyczne stanowią bardzo ważny temat. Przypomnę, że w ubiegłym roku panowie premierzy Boris Johnson i Mateusz Morawiecki potwierdzili partnerstwo na rzecz czystego wzrostu. Uczestniczymy także w pełni w Global e-Mobility Forum. W wydarzeniach z nim związanych biorą udział uczestnicy z Wielkiej Brytanii na szczeblu rządowym, samorządowym oraz firmy – mówiła Anna Clunes CMG OBE, ambasador Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej.

– Udało nam się na przykład zorganizować wirtualne – z powodu pandemii – spotkania studyjne dla polskich miast i zaprosić je do nawiązania kontaktu z najbardziej aktywnymi miastami w Wielkiej Brytanii, które mają ambicję, żeby do 2030 roku osiągnąć zeroemisyjność w transporcie. Są to m.in. Londyn, Dundee czy Milton Keynes. Ale są też inne aspekty współpracy między naszymi krajami w obszarze ochrony klimatu. Brytyjskie firmy pewnie wkroczyły na drogę do elektromobilności. W tym roku miałam okazję odwiedzić fabrykę brytyjskiego przedsiębiorstwa Johnson Matthey, która została zbudowana na przedmieściach Konina. Zakład, w którym produkcja ruszyła w 2020 roku, wytwarza komponenty do baterii dla samochodów elektrycznych. Jest to ogromna inwestycja, powstają nowe miejsca pracy. Mamy też inne firmy brytyjskie, które blisko współpracują z polskimi przedsiębiorstwami. London Electric Vehicle Company, firma produkująca samochody elektryczne, będzie sprzedawać w Polsce brytyjskie czarne taksówki, które staną się częścią floty jednej z warszawskich korporacji taksówkowych. W kooperację z Polską włączyły się także Jaguar i Land Rover – wymieniała Anna Clunes.

Ważne dla nas jest to, żeby rozwijać współpracę z Polską. Mamy nadzieję, że podczas COP26 pojawią się nowe oświadczenia. Poziom ambicji, jak już słyszeliśmy od pani dyrektor Robinson, jest bardzo wysoki. Chcę jeszcze raz podkreślić, że wierzymy w to, że jeżeli wyznaczymy sobie bardzo ambitne cele, wyślemy innym krajom i branży bardzo wyraźny sygnał, że chcemy być katalizatorem inwestycji, które przyniosą korzyści wszystkim na świecie – podkreśliła ambasador Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej.

Musimy rozwijać kompetencje

O transformacji w stronę zeroemisyjności w transporcie mówiła Katarzyna Sobótka-Demianowska, head of business w EIT InnoEnergy CEE, która specjalizuje się w elektromobilności.

– Ten sektor rynku zdecydowanie się rozwija, widzimy to na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Mamy więcej dostępnych modeli samochodów, coraz lepiej rozwiniętą infrastrukturę do ładowania, a dzięki wsparciu na poziomie rządowym i organizacji takich jak Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) mamy bardziej przyjazną legislację. Edukacja sprawia, że coraz większa jest także świadomość i chęć korzystania z elektromobilności – oceniła Katarzyna Sobótka-Demianowska.

– W Polsce zlokalizowanych jest wiele fabryk z segmentu elektromobilności: baterii, autobusów czy ładowarek. Firmy, które lokalizują swoje zakłady produkcyjne w naszym kraju, często narzekają na brak wykwalifikowanych pracowników. EIT InnoEnergy jest koordynatorem programu European Battery Alliance (Europejskiego sojuszu na rzecz baterii – red.), który zrzesza wszystkich interesariuszy na poziomie europejskim, działających w sektorze elektromobilności, w tym w produkcji baterii. Szacuje się, że do 2025 r. ten rynek w Europie będzie miał wartość na poziomie 250 mld euro. Jest więc o co walczyć, żeby sektor ten rozwijał się na europejskim podwórku, a nie wychodził poza granice naszego kontynentu. W związku z tym jako InnoEnergy angażujemy interesariuszy i po stronie rządowej, i po stronie przemysłu do realizacji programu European Battery Alliance Academy, tak żeby kompetencje i kwalifikacje pracowników zbudować w Polsce i Europie, aby zakłady produkcyjne mogły efektywnie rozwijać swoje kompetencje i moce produkcyjne, tak aby Europa była liderem w elektromobilności – powiedziała ekspertka.

Wykorzystać potencjał

Dr Alicja Pawłowska-Piorun, zastępca kierownika Krajowego Ośrodka Zmian Klimatu (KOZK) i kierownik Zakładu Zielonych Technologii Energetyczno-Klimatycznych (przy IOŚ-PIB), działającego m.in. na rzecz zeroemisyjnego transportu, mówiła o kluczowych szansach związanych z rozwojem branży.

– Instytucje naukowe, zarówno nasz Instytut Ochrony Środowiska, jak i cała szersza sieć, są od początku, od 2016 roku, zaangażowane w rozwój polskiej elektromobilności. Oczywiście razem z dojrzałością rynku zmienia się także nasza rola – jako wsparcia badawczego i intelektualnego podmiotów z tego sektora. Jako Polska mamy w tym zakresie ogromny potencjał i w tym czasie zaktywizowaliśmy wiele podmiotów, przede wszystkim producentów samochodów i producentów stacji ładowania oraz samorządy. Powstały też podstawowe ramy regulacyjne dla tego sektora, więc na dziś mamy bardzo stabilne otoczenie – uważa dr Alicja Pawłowska-Piorun.

Ekspertka KOZK wskazała także kolejne wyzwania stojące przed branżą. – Pierwszym jest budowanie świadomości, bo rośnie gama dostępnych modeli samochodów elektrycznych, mamy coraz bardziej dostępną sieć stacji ładowania, ale najważniejsze jest to, żeby Polacy – kierowcy i użytkownicy – chcieli kupować samochody elektryczne i podejmowali te decyzje świadomie. Bo nawet najlepszy program wsparcia i największa liczba modeli nie przyniesie tak spektakularnych efektów, jakich byśmy wszyscy sobie życzyli, jeżeli nie uświadomimy użytkowników i nie będą oni brali pod uwagę samochodów elektrycznych w momencie podejmowania decyzji zakupowych. Myślę, że sytuacja w Wielkiej Brytanii wygląda bardzo podobnie i to dlatego Brytyjczycy zdecydowali się na takie kampanie, jak Go Ultra Low czy Race To Zero – mówiła ekspertka KOZK

– Drugim wyzwaniem jest kwestia umiejętności i nabywania kompetencji zawodowych. Jeżeli nasza edukacja i nasze kadry nie będą nadążały za rozbudową fabryk w Polsce – zarówno samochodów, takich jak Izera, jak i baterii, to podmioty chcące zlokalizować swój biznes w Polsce będą rozważały lokalizację w innych krajach. Nasz ogromny potencjał kapitału ludzkiego potrzebuje dziś wsparcia i dużych zmian, aby za rok lub dwa wszystkim przedsiębiorcom inwestującym w Polsce można było powiedzieć, że jesteśmy najlepszym miejscem dla ich biznesu, bo mamy najlepiej wykwalifikowaną kadrę – podkreśliła dr Alicja Pawłowska-Piorun.

Przełomowy moment

Swoimi refleksjami podzielił się także Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA), największej organizacji z obszaru elektromobilności w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Wyraził nadzieję, że jesteśmy obecnie w momencie przełomowym dla rozwoju e-mobilności, gdyż w Polsce obowiązują już odpowiednie regulacje i widać ich efekty.

– Przykładem korzystnych rozwiązań, które są w stanie stymulować rozwój elektromobilności, choćby w obszarze wizerunkowym, są zielone tablice. Wpływają na podniesienie świadomości społecznej i promocję samochodów elektrycznych na naszych drogach. Z drugiej strony w Polsce ulegają rozszerzeniu mechanizmy wsparcia rynku pojazdów oraz zapowiedziano instrumenty dofinansowania infrastruktury. Zintegrowany system subsydiów jest absolutnie niezbędny, żebyśmy mogli zacząć skutecznie nadrabiać dystans do takich państw jak np. Wielka Brytania, bo tam rozwój elektromobilności wszedł już na zupełnie inny poziom. W Polsce zarejestrowano łącznie ok. 30 tys. pojazdów elektrycznych, na Wyspach ta liczba zbliża się już do 500 tys. Mam nadzieję, że jesteśmy właśnie w momencie, w którym wrzucimy wyższy bieg i przyspieszymy rozwój zeroemisyjnego transportu – powiedział Maciej Mazur.

Wskazał także te obszary, w których jego zdaniem możemy skorzystać z doświadczeń brytyjskich.

– Idziemy w ślad za rozwiązaniami, które zostały już wdrożone w Wielkiej Brytanii. Na brytyjskiej kampanii Go Ultra Low wzorowaliśmy naszą kampanię elektromobilni.pl, którą realizujemy, żeby odpowiadać na wszystkie oczekiwania i potrzeby związane z budowaniem świadomości i rozwojem edukacji. Podobnie, jeśli chodzi o mechanizmy wsparcia, także patrzymy na rynek brytyjski i staramy się wyciągać wnioski, które obszary wymagają ich w sposób priorytetowy. Dlaczego tak się dzieje? Dlatego że mamy podobne problemy: jesteśmy dużymi krajami, które stają przed podobnymi wyzwaniami m.in. w zakresie infrastruktury ładowania. Konieczne jest zapewnienie możliwości ładowania EV nie tylko w miejscu zamieszkania czy w miejscu pracy, ale również na trasach między aglomeracjami. Rozwój szybkiej infrastruktury ładowania jest naszym wspólnym wyzwaniem, któremu staramy się sprostać – podsumował Maciej Mazur.