Protest był zorganizowany wspólnie przez Extinction Rebellion, Amis de la Terre oraz Youth for Climate. Jedna z aktywistek została wyprowadzona przez ochroniarza niemal od razu po wejściu na wybieg, drugiej udało się przejść wśród modelek.

Francuski oddział Extinction Rebellion chciał zwrócić uwagę na problem nadprodukcji odzieży na świecie. Organizacja oświadczyła, że potępia ignorowanie wpływu sektora mody na klimat i kwestie społeczne. Skrytykowała również bezczynność rządzących, którzy jej zdaniem niewystarczająco kontrolują działania tej branży.

Czytaj więcej

Gucci, Balenciaga, Valentino, H&M, Zara i inni a wegańska skóra

Na zewnątrz aktywiści zorganizowali osobny pokaz, na którym modelki w maskach gazowych przechodziły w obłokach czarnego dymu, symbolizującego ślepotę wielkich marek, ignorujących kryzys klimatyczny.

Grupa napisała niedawno na Twitterze o „przesadzie” w branży modowej, wzywając do natychmiastowego działania prezydenta Macrona. „Należy pilnie działać na rzecz zmniejszenia emisji dwutlenku węgla! Branża modowa odpowiada za nawet 8,5 proc. globalnej emisji gazów cieplarnianych.” – napisano.

Organizacja na swojej stronie przytacza niepokojące dane dotyczące sektora mody:

„Szacuje się, że we Francji w 2019 roku sprzedano 42 ubrania na mieszkańca. Podczas gdy IPCC daje społeczności międzynarodowej 10 lat na zmniejszenie o połowę emisji, aby uniknąć najgorszego, branża modowa odmawia podjęcia poważnych działań . Odpowiada nawet za 8,5 proc. światowych emisji gazów cieplarnianych i ponad 30 milionów ton CO2 importowanych do Francji każdego roku. Tekstylia zużywają również 11 proc. pestycydów zużywanych na świecie i powodują 20 proc. zanieczyszczenia dróg wodnych.”

Extinction Rebellion krytykuje również francuskiego prezydenta, pisząc, że „Emmanuel Macron przedstawia się jako człowiek walczący o klimat… w rzeczywistości służy przede wszystkim interesom dużych francuskich firm, w szczególności grupy LVMH.”

Australijski oddział Extinction Rebellion skomentował protest, pisząc na swoim profilu na Twitterze:

„Kolekcja @LouisVuitton Wiosna/Lato 22 na paryskim Tygodniu Mody przyniosła nam szóste masowe wymieranie i niekontrolowane domy mody warte miliardy dolarów, które niszczą ziemię i wyzyskują ludzi. Solidarność z @XRFrance.”

Alma Dufour z Friends of the Earth, przypomniała, że jedynie w ubiegłym roku we Francji sprzedano 2,88 miliarda sztuk odzieży.

„Ta nadprodukcja jest niezgodna z ograniczeniami planety. Moda z roku na rok produkuje coraz więcej. Jeśli szybko nie zmniejszy swojej produkcji, emisje gazów cieplarnianych będą nadal rosły w nadchodzących latach!” – podkreśliła.

Protest odbił się szerokim echem w świecie mody, również z uwagi na fakt, że tradycyjnie pokaz Louis Vuitton jest swoistym zwieńczeniem paryskiego Fashion Weeku.