Czy sztuczna inteligencja może pomóc w rozwiązaniu problemu potężnej nadprodukcji odpadów i przepełnionych wysypisk śmieci? Technologiczne, innowacyjne startupy są dobrej myśli – według  AMP Robotics, niektóre z tych wyzwań można opanować dzięki opartej na wizji maszynowej technologii autonomicznego sortowania surowców wtórnych.

Inne, jak Footprint, są bardziej sceptyczne i wychodzą z założenia, że należy się przede wszystkim skupić na zaprzestaniu produkcji jednorazowych produktów z plastiku. Troy Swope, dyrektor generalny Footprint, mówi, że „recycling to żart, jeśli mówimy o plastiku”.

Według danych Banku Światowego, rocznie produkujemy ponad 2 miliardy ton śmieci, a liczba ta wzrasta z roku na rok i szacuje się, że do 2050 roku na Ziemi będzie się znajdować około 2,4 miliarda ton odpadów. To poważne zagrożenie klimatyczne, śmieci generują bowiem gazy cieplarniane, wpływające postępujące zmiany klimatu – według danych Agencji Ochrony Środowiska, wysypiska śmieci są trzecim największym źródłem emisji metanu w Stanach Zjednoczonych, tuż po sektorze energetycznym i rolnictwie. Od początku lat dwutysięcznych, jego emisje rosną średnio o 9% każdego roku, przyczyniając się coraz bardziej do ocieplania się klimatu.

Recycling wydaje się być dobrym rozwiązaniem, problem tkwi jednak w skali jego przeprowadzania – w całej Unii Europejskiej przetwarza się około 30% odpadów plastikowych, 31% trafia na wysypiska a 39% ulega spaleniu. Na świecie mniej więcej 9% wszystkich odpadów jest poddawanych przetworzeniu – to zdecydowanie za mało, by uporać się z ilością odpadów, jaką generujemy każdego roku. Na nieefektywność procesu i trudne warunki pracy w zakładzie odzyskiwania materiałów zwrócił uwagę Matanya Horowitz, założyciel i dyrektor generalny firmy AMP Robotics, który postanowił wykorzystać robotykę do usprawnienia recyclingu, a zwłaszcza wyjątkowo złożonego procesu sortowania śmieci.

Firma wystartowała w 2014 roku, zatrudniając około 130 pracowników – w kwietniu ubiegłego roku ogłoszono, że AMP Robotics przetworzyła ponad miliard przedmiotów podlegających recyclingowi.

„Wszystkie te materiały (tworzywa sztuczne, metale, papier) mają prawdziwą wartość. Problem polega na tym, że koszt sortowania obniża tę wartość” – mówi Horowitz. „Jeśli zmniejszysz koszt sortowania, marża, którą możesz uzyskać na wszystkich tych materiałach, wzrośnie i naturalnie znajdziesz zachętę do przechwytywania tego materiału. Dokładnie to robi nasza technologia i jak realizujemy naszą misję tworzenia świata bez odpadów ”.