Ekogroszek nie taki eko. Naukowcy sprawdzili, jak nas truje

Jak pokazują wyniki badań naukowych, sięganie po nazwę „ekogroszek” jest klasycznym przykładem greenwashingu w branży węglowej.

Publikacja: 25.02.2021 09:34

Ekogroszek nie taki eko. Naukowcy sprawdzili, jak nas truje

Foto: Fot: Client Earth – Prawnicy dla Ziemi

Zespół naukowców z Politechniki Warszawskiej na zlecenie fundacji ClientEarth – Prawnicy dla Ziemi przeprowadził badanie dotyczące wzbudzającego niemałe emocje ekogroszku. Jakie są rezultaty? Niestety, ten produkt z ekologią nie ma nic wspólnego. W ramach badania sprawdzono parametry „ekogroszku” oraz poziom emisji zanieczyszczeń, które powstają w procesie jego spalania, w warunkach podobnych do domowych.

Przebadane przez naukowców „ekogroszki” emitują nawet czterdzieści razy więcej pyłów, niż dopuszcza norma, która wynosi 40 mg/m3. Tymczasem niektóre testy wykazały stężenie pyłu w wysokości nawet 1739 mg/m3. Emitują również benzopiren – substancję działającą rakotwórczo, która prowadzi do bezpośrednich zanieczyszczeń środowiska, szkodliwą dla roślin i zwierząt, a także ponadnormatywne ilości tlenku węgla i tlenków azotu. Naukowcy odkryli również, że parametry jednego z przebadanych „ekogroszków” są niezgodne z deklaracją producenta – jest to więc klasyczny przykład greenwashingu.

Czytaj też: POLSKA BEZ SMOGU – akcja społeczna „Rzeczpospolitej” i Polskiego Alarmu Smogowego

Badanie jednoznacznie wytrąca argumenty z dłoni lobby węglowemu, które przekonywało, że „ekogroszek” jest paliwem przyjaznym dla środowiska, a jego spalanie nie prowadzi do wzrostu zanieczyszczeń. A przecież „ekogroszek” to wciąż produkt pochodny węgla.

Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla w opublikowanej kilka dni temu na łamach portalu BiznesAlert polemice napisał, że „Ekogroszek jest nie tylko ekologiczny. Jest też jedną z najbardziej ekonomicznych form ogrzewania indywidualnego. Swoja drogą ciekawe, dlaczego ekolobbyści zawłaszczyli sobie przedrostek eko przypisując mu jednoznaczny związek z ekologią, jest przecież także ekonomia, dla wielu ledwo wiążących koniec z końcem Polaków dużo ważniejsza od tej pierwszej.” Czyli – greenwashing, ale pod płaszczykiem troski o kieszeń przeciętnego Polaka.

Kamila Drzewicka, radczyni prawna w Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi ma nadzieję, że „wyniki badania skłonią rząd do niezwłocznego usunięcia wprowadzającej w błąd nazwy „ekogroszek” z załącznika do rozporządzenia w sprawie wymogów jakościowych dla paliw stałych oraz do wycofania się z dotowania kotłów na „ekogroszek” w ramach programu Czyste Powietrze, a producentów do rezygnacji z „zielonego” marketingu.”

Na początku roku Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi zaapelowała do producentów i dystrybutorów węgla typu „ekogroszek” o zaprzestanie stosowania tej nazwy, gdyż wprowadza w błąd konsumentów – „Czysty Węgiel Nie Istnieje”, jak głosi kampania Fundacji.

Zielone technologie
Naprawa samolotu podczas lotu
Zielone technologie
Kolos na pustyni. Dubaj pokazał, jak może wyglądać przyszłość produkcji żywności
Zielone technologie
Spalarnie mają swoje miejsce na rynku
Zielone technologie
Naukowcy opracowali nową metodę wychwytywania CO2. Ma być tania
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Zielone technologie
UE stawia na zielony przemysł. Kluczowy element „Zielonego Ładu”