Poziom CO2 w atmosferze jest dziś najwyższy od 3,6 mln lat

Udostępnij

Naukowcy nie byli zaskoczeni wynikiem – bardziej zaniepokoiło ich podnoszenie poziomu metanu.

Poziom dwutlenku węgla w atmosferze jest dzisiaj najwyższy od co najmniej 3,6 miliona lat – ostrzegają naukowcy z National Oceanic and Atmospheric Administration. Poziomy dwóch najważniejszych gazów cieplarnianych – CO2 i metanu – rosną nieustająco i nawet spowolnienie gospodarcze spowodowane wybuchem pandemii w 2020 roku niewiele w tej kwestii zmieniło. Szacuje się, że w ubiegłym roku emisje CO2 były niższe o około 7% – gdyby nie recesja gospodarcza, w 2020 roku wzrost poziomu dwutlenku węgla byłby rekordowy.

Znacząco wzrósł w ubiegłym roku również poziom metanu – gazu cieplarnianego mniej więcej 28 razy silniejszego niż dwutlenek węgla, jeśli chodzi o wpływ na globalne ocieplenie. Wyniósł 14,7 części na miliard, co jest największym rocznym wzrostem odnotowanym od czasu rozpoczęcia pomiarów w 1983 roku. O ile jednak rekordowych poziomów CO2 spodziewano się, ponieważ gaz pozostaje w atmosferze do 100 lat, to nagły wzrost stężenia metanu był nie lada zaskoczeniem. Mniej więcej 60% emisji metanu jest związanych z działalnością człowieka, głównie hodowlą przemysłową zwierząt, natomiast reszta pochodzi z naturalnego środowiska, takiego jak bagna lub topniejąca zmarzlina.

Czytaj też: Świat idzie na wojnę z metanem. Kuchenki gazowe znikną?

Naukowcy uważają, że spalanie paliw kopalnych, takich jak węgiel, ropa i gaz, uwalnia gazy cieplarniane, m.in. dwutlenek węgla i metan, co spowodowało wzrost temperatury atmosfery ziemskiej do poziomów, których nie można wyjaśnić przyczynami naturalnymi.

„Jesteśmy całkowicie pewni, że wzrost CO2 ociepla planetę” – powiedziała w tym tygodniu Kate Marvel, klimatolożka z NASA. „Jestem jeszcze bardziej przekonana, że CO2 powoduje globalne ogrzewanie niż, że ​​palenie powoduje raka. Świat jest już o ponad 2 stopnie cieplejszy niż przed rewolucją przemysłową”.

Dwutlenek węgla nazywany jest gazem cieplarnianym ze względu na jego zdolność do zatrzymywania promieniowania słonecznego i ograniczania go do atmosfery. Jest niewidoczny, bezwonny i bezbarwny i odpowiada za 63% ocieplenia będącego efektem działania gazów cieplarnianych.

„Odbicie globalnej emisji dwutlenku węgla pod koniec ubiegłego roku jest poważnym ostrzeżeniem, że nie robi się wystarczająco dużo, aby przyspieszyć przejście na czystą energię na całym świecie” – stwierdził Fatih Birol, dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA).


Udostępnij
Zamknij
© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone Źródło: Rzeczpospolita
Zamknij