Najnowsze badanie opublikowane na łamach czasopisma Science wykazało, że już 50 lat temu, naftowy gigant ExxonMobil doskonale zdawał sobie sprawę z klimatycznych konsekwencji swojej działalności. Co więcej, dane jakimi dysponowała firma były często dokładniejsze od ustaleń naukowców z NASA. Analizę przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Harvarda, Uniwersytetu Miami oraz Poczdamskiego Instytutu Badań nad Wpływem Klimatu w Niemczech. Swoje ustalenia oparli na dokumentach wewnętrznych ExxonMobil, uzyskanych wcześniej przez dziennikarzy i badaczy oraz na badaniach opublikowanych w 2015 r. przez InsideClimate News i Los Angeles Times.

Jak ustalili naukowcy, w latach 1977-2003 ExxonMobil zlecał wykonanie szczegółowych prognoz klimatycznych. Analizy wykonywane z wykorzystaniem kilkunastu modeli komputerowych wykazały, że globalna temperatura będzie rosła o ok. 0,2°C na dekadę, co jest zgodne z innymi badaniami naukowymi, a także w dużej mierze pokrywa się z faktycznymi zmianami, jakie zaszły na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Firma z dużą dokładnością oszacowała również budżet węglowy, czyli ilość dwutlenku węgla, jaką można dodać do atmosfery, aby utrzymać ocieplanie się planety poniżej 2°C. Trafnie również przewidziała, że globalne ocieplenie będzie wykrywalne w latach 1995-2005 oraz odrzuciła możliwość nadejścia epoki lodowcowej.

Czytaj więcej

Naftowi giganci po cichu planują dalszą ekspansję

Naukowcy z Harvardu do weryfikacji modeli zastosowanych przez ExxonMobil, wykorzystali techniki statystyczne ustanowione przez Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC). Jak się okazało, 63-83 proc. prognoz dotyczących zmian klimatu autorstwa naukowców zatrudnionych przez firmę okazała się słuszna. Dla porównania, prognozy klimatyczne sporządzone przez naukowca NASA dr Jamesa Hansena w 1988 roku, przedłożone Kongresowi Stanów Zjednoczonych, miały dokładność 38-66 proc.

W czasie, gdy naftowy gigant posiadał silne dowody na to, jak postępują zmiany klimatyczne, publicznie poddawał w wątpliwość ich istnienie oraz wiarygodność wykorzystywanych przez naukowców modeli klimatycznych. W 2013 roku ówczesny dyrektor generalny ExxonMobil, Rex Tillerson, twierdził, że modele klimatyczne są niewiarygodne, a wpływ spalania paliw kopalnych „jest niepewny”.

Firma podtrzymuje, że zarzuty są chybione, a krytycy „nie rozumieją wcześniejszych badań”. Na początku ubiegłego roku ExxonMobil zadeklarował cel osiągnięcia neutralności emisyjnej do 2050 roku.