Aktywiści klimatyczni złożyli pozew w rosyjskim sądzie najwyższym. Pozywający, m.in. z grupy Environmental Law Alliance Worldwide, domagają się od rządu podjęcia zdecydowanych działań w obliczu kryzysu klimatycznego. To pierwszy pozew złożony w sprawie odpowiedzialności państwa za szkody klimatyczne w tym kraju. 

Ekolodzy chcą, aby rosyjskie władze podjęły działania, które m.in. ograniczą emisję gazów cieplarnianych. Wymagają też od rządu realizacji założeń porozumienia paryskiego z 2015 roku, wieńczącego 21 Konferencję ONZ w sprawie zmian klimatu. Jego celem było ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, które pozwoli wyhamować wzrost średniej temperatury. Naukowcy alarmowali, że jej średni wzrost powyżej 2 stopni Celsjusza w porównaniu do epoki przedindustrialnej, będzie miał katastrofalny wpływ na dużą część naszej planety – podniesie się poziom mórz, dojdzie do gwałtownych zjawisk atmosferycznych, duże części Ziemi zagrożone będą suszą. Założenia porozumienia są zdaniem ekspertów niezwykle istotne i mogą zapobiec choćby części katastrofalnych skutków zmian klimatu.

Czytaj więcej

Rosja: Przebudzenie truciciela. Zacznie handlować kwotami emisji CO2

Rosja jest czwartym co do wielkości producentem emisji dwutlenku węgla na świecie. Przewiduje się, że do 2030 roku emisje w tym kraju wyniosą 2212 mln ton CO2. Aby zrealizować 2/3 założeń porozumienia paryskiego, Rosja musiałaby zredukować emisję gazów cieplarnianych do 968 mln ton CO2 do 2030 roku. Kraj planuje jednak zredukować je do 1830 mln ton. Zgodnie z porozumieniem paryskim, Rosja powinna emitować natomiast zaledwie 157 mln ton CO2.

Dane pochodzące z raportu sporządzonego przez Marka Chernaika z Environmental Law Alliance Worldwide zwracają uwagę na tragiczne konsekwencje, z jakimi będzie musiała zmierzyć się Rosja, ze względu na zmiany klimatu. Jak podkreślili aktywiści, „idą przed rosyjski sąd najwyższy, aby uratować życie setek tysięcy ludzi”.

- Podejście rządu rosyjskiego do zmian klimatycznych jest nieodpowiedzialne i sprzeczne z zobowiązaniami wynikającymi z prawa międzynarodowego - powiedział Grigory Vaypan, rzecznik zespołu prawnego grupy. - Istnieje pilna potrzeba, aby sąd uznał, że ​cele klimatyczne rządu są wyraźnie niewystarczające. Sąd powinien nakazać rządowi wyznaczenie nowych, zgodnych z porozumieniem paryskim celów - dodał. Jak podkreślił, „niewystarczające starania Rosji w sprawie klimatu naruszają rosyjską konstytucję i europejską konwencję praw człowieka”.

Czytaj więcej

Rosja truje rekordowo. Strach żyć w tych miastach

Chodzi nie tylko o klimat

Jak zaznacza jeden z aktywistów, którzy złożyli pozew, „sprawa wykracza dla niego poza politykę klimatyczną w Rosji”. - To sprawa przeciwko rządowi – ​​powiedział. - Rosja po 24 lutego stała się dyktaturą i nie mogę już w niej żyć. Nie rozumiem, jak Rosja będzie negocjować jakiekolwiek porozumienia klimatyczne. Okłamują ludzi w sprawie kryzysu klimatycznego - dodał. - Rząd nigdy nie chciał mieć polityki klimatycznej. Dla nich klimat to sposób na to, by nie mówić o wojnie w Ukrainie. Nigdy o to nie dbali - stwierdził.

Zdaniem aktywistów sprawa jest doskonałą okazją do „zrobienia hałasu”. - Chcemy krzyczeć, ponieważ rząd jest odpowiedzialny za wszystkie cierpienia spowodowane zmianami klimatu w kraju. Większości ludzi niestety to nie obchodzi. Chcę, żeby ludzie zobaczyli prawdę, jedyne, co możemy zrobić, to krzyczeć - powiedział działacz.