Potężna „kopuła ciepła”, która w ostatnich dniach rozwinęła się nad Stanami Zjednoczonymi, nadal przynosi niebezpiecznie wysokie temperatury na południu i południowym wschodzie kraju.
Najnowsze prognozy wskazują, że ekstremalny upał może utrzymywać się także w przyszłym tygodniu i objąć kolejne regiony. Climate Prediction Center – amerykańskie Centrum Prognoz Klimatycznych, działające w strukturach National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA), ostrzega przed możliwością długotrwałego epizodu ekstremalnego gorąca, którego centrum znajdzie się nad południowymi i centralnymi Wielkimi Równinami.
„Kopuła ciepła” nad USA: Najsilniejszy tego typu układ na świecie
W połowie sierpnia nad Stanami Zjednoczonymi rozwinęła się kolejna tego lata silna tak zwana kopuła ciepła. Według prognoz publikowanych 14 sierpnia miała ona stać się w trakcie weekendu najsilniejszym tego rodzaju układem na świecie. Jej centrum znalazło się nad południową częścią kraju.
Ekstremalnym temperaturom towarzyszy bardzo wysoka wilgotność. Według danych nawet 101 mln osób mogło doświadczyć w czasie weekendu ekstremalnego poziomu wilgotności. Ostrzeżenia przed upałem obejmowały wówczas 97 mln mieszkańców – od Teksasu po Karolinę Północną i Karolinę Południową oraz dalej na północ, między innymi Illinois, Indianę i Missouri.
Kopuła ciepła – czym jest i jak powstaje?
Kopuła ciepła jest zjawiskiem meteorologicznym, w którym pasma wysokiego ciśnienia utrzymują się nad danym regionem przez dłuższy czas, zatrzymując ciepłe powietrze i powodując wzrost temperatury powietrza. Prowadzą one do ekstremalnych upałów, które mogą trwać kilka dni, a nawet tygodni.
Mechanizm powstawania kopuł ciepła jest wynikiem działania silnego, wysokiego ciśnienia atmosferycznego, które pełni funkcję swoistej pokrywy ograniczającej ruch powietrza w kierunku pionowym. Zjawisko to powoduje, że powietrze zmuszane jest do opadania w dół, a to prowadzi do jego adiabatycznego ogrzewania. W efekcie powoduje to nagromadzenie się i uwięzienie ciepła w dolnych warstwach atmosfery. Temperatury w tak utworzonym cieplnym pułapie mogą przekraczać 45 st. Cel., tworząc nad danym obszarem gęstą warstwę ciepła. Dodatkowo proces ten potęgowany jest też przez brak wiatru, co znacząco ogranicza naturalną wymianę powietrza i utrudnia rozpraszanie nagromadzonego ciepła.
Fale upałów, które wywołane są przez kopuły ciepła, to tylko jedna z wielu poważnych konsekwencji tego zjawiska – skutki, takie jak wysoka temperatura, niska wilgotność powietrza oraz minimalne zachmurzenie, przyczyniają się bowiem do powstawania ekstremalnych warunków suszy, które zwiększają między innymi ryzyko wystąpienia pożarów lasów. Kopuły ciepła mogą prowadzić też do poważnych problemów infrastrukturalnych – między innymi uszkodzeń nawierzchni drogowych czy przeciążeń w sieciach energetycznych.
Do zjawiska doszło już między innymi na południowym zachodzie USA w lipcu 2023 roku. Wówczas meteorolodzy określali je jako jedno z najsilniejszych tego typu. Fale upałów spowodowały wtedy setki zgonów.
41 mln osób znajdowało się natomiast na obszarach objętych ekstremalną kategorią wskaźnika HeatRisk NOAA. Wskazuje on na warunki, które mogą być niebezpieczne dla zdrowia, szczególnie dla osób pozbawionych możliwości skutecznego chłodzenia.
Wysokie temperatury utrzymywały się również nocami. W części regionów nocne minima wynosiły około 26–27 stopni Celsjusza.
Czytaj więcej
USA mierzą się obecnie z ekstremalnymi upałami dotykającymi blisko 80 milionów obywateli. W niektórych częściach kraju temperatura sięga niemal 40...
„Kopuła ciepła”: Wysokie temperatury i niszczycielskie żywioły
National Weather Service informuje, że niebezpieczny upał nadal utrzymuje się na południu i południowym wschodzie Stanów Zjednoczonych.
14 sierpnia amerykańscy meteorolodzy prognozowali temperatury sięgające miejscami około 38 stopni Celsjusza. W połączeniu z wysoką wilgotnością temperatura odczuwalna w części południowo-wschodnich stanów mogła dochodzić nawet do 46 stopni Celsjusza.
Skutki układu atmosferycznego nie ograniczały się do wysokich temperatur. Na jego północnym skraju występowały intensywne opady na obszarze rozciągającym się od Iowa po Wirginię Zachodnią.
W Indianie gubernator Mike Braun ogłosił stan klęski żywiołowej w związku z rozległymi szkodami spowodowanymi przez gwałtowne burze, powodzie, tornada oraz derecho – bardzo silne, rozległe i długotrwałe burze wiatrowe, które przynoszą niszczycielskie porywy wiatru prostoliniowego na obszarze liczącym setki kilometrów.
National Weather Service ostrzega także przed gwałtownymi burzami w północnej i centralnej części Wielkich Równin, a następnie od centralnych Wielkich Równin po dolinę środkowego Missisipi. Intensywne opady mogą miejscami prowadzić do gwałtownych powodzi.
Idzie kolejna fala upałów. NOAA wydała ostrzeżenia na koniec sierpnia
Najnowsze prognozy wskazują, że ekstremalny upał nie ustąpi szybko. Climate Prediction Center wskazało na możliwość wystąpienia między 25 a 31 sierpnia długotrwałego epizodu ekstremalnego gorąca na południu Stanów Zjednoczonych. Największe zagrożenie prognozowane jest dla części południowych i centralnych Wielkich Równin oraz sąsiednich obszarów doliny Missisipi. Wyjątkowo wysokie ryzyko ekstremalnego upału wyznaczono tam na 25 i 26 sierpnia.
W kolejnych dniach silny układ wysokiego ciśnienia może nieznacznie przesuwać się na zachód. W rezultacie podwyższone zagrożenie ekstremalnym upałem ma objąć również południową część Wielkich Równin, Góry Skaliste i pustynne regiony południowo-zachodnich Stanów Zjednoczonych. Umiarkowane ryzyko ekstremalnego upału prognozowane jest dla tych obszarów od 25 do 28 sierpnia, natomiast mniejsze zagrożenie utrzymuje się w prognozach aż do 31 sierpnia.
Według NOAA na obszarach najbardziej zagrożonych temperatury w dzień mogą przekraczać 40,5 stopnia Celsjusza. Temperatura odczuwalna może natomiast wzrosnąć powyżej 43 stopni Celsjusza.
Prognozy wskazują jednocześnie, że w południowo-wschodniej części Stanów Zjednoczonych w późniejszej części przyszłego tygodnia może zrobić się chłodniej.
Długotrwałe wysokie temperatury mogą mieć jeszcze jeden skutek. Climate Prediction Center wskazuje na ryzyko gwałtownego rozwoju suszy w części centralnych i południowych Wielkich Równin oraz w środkowej i dolnej części doliny Missisipi. Według NOAA na części tych obszarów w ciągu ostatnich 30 dni wystąpiły znaczne niedobory opadów, a w najbliższych dwóch tygodniach prognozowana jest niewielka ilość deszczu. Jednoczesne występowanie ekstremalnego upału może zwiększać parowanie i przyspieszać utratę wilgoci z gleby.
Czytaj więcej
Francuzi ostrzegają, że jeśli „kopuła ciepła” – zjawisko klimatyczne związane z ekstremalnymi upałami – pojawi się nad stolicą Francji, Igrzyska Ol...
Gorący wyż dotrze aż nad Kanadę. Widmo gwałtownej suszy
Rozległy układ wysokiego ciśnienia nie ogranicza się wyłącznie do Stanów Zjednoczonych. Climate Prediction Center wskazuje, że w prognozach modeli oś silnego wyżu rozciąga się od jego centrum na północ aż nad Kanadę. Według meteorologów układ może sprzyjać utrzymywaniu się ponadprzeciętnie wysokich temperatur w znacznej części centralnej Ameryki Północnej w drugiej połowie sierpnia.
Nie oznacza to jednak, że równie ekstremalne temperatury zostały już prognozowane dla Kanady. NOAA określa obszary ryzyka ekstremalnego upału przede wszystkim na terytorium Stanów Zjednoczonych. Przykładowo w Toronto 18 sierpnia nie obowiązywały żadne ostrzeżenia pogodowe. Na podstawie obecnych prognoz można więc mówić o rozległym układzie atmosferycznym obejmującym znaczną część centralnej Ameryki Północnej, ale największe i najlepiej potwierdzone zagrożenie ekstremalnym upałem w kolejnych dniach nadal dotyczy Stanów Zjednoczonych.