Reklama

Dziesięciokrotny wzrost intensywności upałów w Europie. Eksperci biją na alarm

Zespół naukowców z austriackiego Uniwersytetu w Grazu opracował komputerowy model analizy zagrożeń wynikających ze zmian klimatycznych, a także oddziaływania na nie wytwarzanych przez państwa i firmy emisji. Wnioski? To dzwonek alarmowy dla Europy.
W ubiegłym roku zanotowano rekordowo niski stan Wisły w Warszawie. To wynik upałów i niewielkiej sum

W ubiegłym roku zanotowano rekordowo niski stan Wisły w Warszawie. To wynik upałów i niewielkiej sumy opadów deszczu.

Foto: JAAP ARRIENS / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP

Z tego artykułu się dowiesz:

  • W jaki sposób opracowano nowy model analizy zagrożeń klimatycznych i wpływu emisji.
  • Jak intensywnie wzrosły ekstremalne upały w Europie Środkowej i Południowej w porównaniu do wcześniejszych dekad.
  • W jakim stopniu odpowiedzialność za te zjawiska przypisuje się ludzkim emisjom.
  • Jakie regiony Europy doświadczają najbardziej znaczących skutków zmian klimatycznych.
  • Dlaczego Europa wyróżnia się na tle świata pod względem tempa ocieplenia.
  • Jaka jest zależność między niewielkimi zmianami średniej temperatury a intensywnością ekstremalnych zjawisk pogodowych.

O ile odpowiednie dane zbierane w długoterminowej perspektywie są dostępne, rozwój pomiarów zagrożeń wynikających ze zmian klimatu może zostać prześledzony – rok po roku, dekada po dekadzie. Zarówno w Europie, jak i w jakimkolwiek innym regionie świata – podkreśla kierujący pracami austriackich badaczy Gottfried Kirchengast.

Na podstawie swojego oprogramowania twórcy modelu są w stanie zbierać i porównywać, a następnie analizować i prognozować zagrożenia związane z falami upałów, powodziami i suszami. W ten sposób powstaje przede wszystkim wyjątkowo dokładna baza danych o częstotliwości, długości występowania, intensywności czy przestrzennym zasięgu ekstremów pogodowych. Dane pozwalają też wnioskować na temat tego, w jakim stopniu za tego typu zjawiska odpowiadają emitenci.

Upały w Europie: Nowe badanie ekspertów

Pierwsze opracowanie odnosi się przede wszystkim do Austrii i całego regionu środkowej i południowej Europy. „Porównując obecny okres 2010-2024 do okresu referencyjnego 1961-1990, odkryliśmy czynnik wzmacniający ekstremalne upały średnio dziesięciokrotnie (od pięciu do 25 razy)” – piszą naukowcy w artykule opublikowanym na łamach magazynu „Weather and Climate Extremes”. Poziom owego „wzmocnienia” różni się w zależności od kraju i przyjętego dla niego poziomu odniesienia, „progu” wynikającego ze statystyk z lat 1961-1990. Przykładowo, dla Austrii badacze określili wzmocnienie jako ośmiokrotne w porównaniu do okresu referencyjnego.

Czytaj więcej

Brytyjczycy w obliczu zmian klimatu. Eksperci wzywają do gromadzenia żywności
Reklama
Reklama

– Tak masywny wzrost występowania ekstremalnych zjawisk pogodowych dalece wykracza poza naturalną zmienność (klimatu – red.) i ilustruje wpływ wywołanych przez ludzi zmian klimatycznych z klarownością, jakiej – jako klimatolog – nigdy jeszcze nie widziałem – twierdzi Kirchengast w rozmowie z portalem EuroNews.

Dane liczbowe przełożone na mapę Europy pokazują, że najdalej idące skutki zmian klimatycznych rozkładają się dosyć nierównomiernie. Są widoczne w szczególności w Ukrainie, Słowacji, Bałkanach (przede wszystkim wschodnich, ale też wzdłuż brzegów Morza Adriatyckiego) czy wreszcie – w Hiszpanii. Z kolei na północy uwagę zwraca południowo-wschodni region Wielkiej Brytanii, wyraźnie odróżniający się od reszty Wysp.

Zmiany klimatu w Europie: Gwałtowne ocieplenie

Choć naukowcy będą zapewne dyskutować jeszcze na temat precyzyjności modelu opracowanego przez austriackich badaczy, to potwierdza on tezę, że Europa jest najszybciej ocieplającym się regionem świata. Choć występujące tu ekstrema pogodowe mogą swoją intensywnością ustępować temu, czego doświadczają strefy tropikalne, tempo zachodzących zmian nie ma sobie równych.

Czytaj więcej

Strefa czystego transportu w Katowicach już od połowy 2026 r. Ruszyły konsultacje

Jak podaje ośrodek Copernicus Center, w ciągu minionych trzydziestu lat średnia temperatura w Europie rosła o 0,53 st. Celsjusza w ciągu dekady (dawałoby niespełna 1,6 st. C w ciągu owych trzydziestu lat, co zbliża nasz region do 1,5-stopniowego progu wyznaczonego przez ekspertów Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu w porozumieniach klimatycznych). Szybciej nagrzewała się tylko Arktyka (0,69 st. C na dekadę), ale też globalna średnia jest dwukrotnie niższa – 0,26 st. C na dekadę.

Jak dowodzi opracowany w Austrii model, dwukrotnie szybsze tempo zachodzenia zmian klimatu nie oznacza automatycznie, że w taki sam sposób będzie się zmieniać charakter zachodzących zjawisk. Innymi słowy, nawet niewielka zmiana średniej temperatury może przynieść gwałtowny wzrost intensywności pogodowych ekstremów.

Planeta
USA „doleją wodę” do wysychającego Wielkiego Jeziora Słonego. Plan na igrzyska
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Planeta
„Czarne deszcze” w Iranie po nalotach. WHO ostrzega przed zagrożeniem
Planeta
Groźny gatunek krąży wokół Wenecji. Włosi szukają metody na inwazję żebropławów
Planeta
Zmiany klimatu uderzają w produkcję kawy. Raport pokazuje skalę problemu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama