Od początku 2024 roku każdego dnia w Niemczech instalowanych jest ponad 100 000 paneli fotowoltaicznych, co stanowi efekt wprowadzenia szeregu nowych środków zachęcających do instalacji paneli na dachach oraz balkonach, a także ograniczenia biurokracji.
Już w kwietniu Niemcy przekroczyły zakładany cel, którym było osiągnięcie w 2024 roku całkowitej mocy słonecznej 88 GW. Od stycznia do września 2024 roku energia słoneczna wygenerowała w tym kraju 62 TWh, co stanowi wzrost o 18 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2023 roku.
OZE w Niemczech bije rekord
Nieco mniej spektakularny wzrost, choć również znaczący, odnotowała energia wiatrowa, której moce wzrosły od stycznia do września 2024 roku o 2,3 GW czyli podobnie, jak w zeszłym roku. Analitycy Ember prognozują, że osiągnięcie krajowego celu w tym zakresie (145 GW do 2030 roku) będzie wymagało wzmożenia wysiłków i instalowania ponad 10 GW rocznie. Oczekuje się jednak, że wprowadzone niedawno nowe środki, mające zapobiegać opóźnieniom w realizacji projektów w zakresie energii odnawialnej, pomogą w szybszym rozwoju.
Czytaj więcej
Eksperci z Global Energy Monitor oceniają, że w tym roku moce uzyskane z paliw kopalnych osiągną mniej niż połowę mocy produkcyjnych krajów BRICS....
Razem jednak poziom energii słonecznej i wiatrowej osiągnął do września rekordowy poziom 45 proc., przeganiając o 4 procent energię produkowaną z paliw kopalnych.
– Niemiecka polityka przyspieszająca transformację energetyczną jest widoczna w ogromnym boomie instalacji solarnych i ostatnim wzroście na aukcjach wiatrowych. Uproszczone regulacje i jasne sygnały finansowania przynoszą oczekiwany efekt – uważa Chris Rosslowe, starszy analityk w Ember.
Według danych think tanku Agora Energiewende, emisje dwutlenku węgla w Niemczech spadły w 2023 roku o 10 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Stanowi to spadek o 46 proc. w porównaniu z 1990 rokiem oraz najniższy poziom od połowy ubiegłego wieku. Szacuje się, że w tym roku kraj odnotuje kolejny spadek emisji CO2.