Według najnowszego raportu think tanku klimatycznego Ember, aż 12 proc. energii elektrycznej wyprodukowanej w Unii Europejskiej od maja do sierpnia 2022 roku stanowiła energia słoneczna. Tegoroczne lato było wyjątkowo upalne, a jak wynika z danych europejskiego programu Copernicus, średnie temperatury od czerwca do sierpnia w Europie przekraczały o 0,4°C wcześniejszy rekord ustanowiony w ubiegłym roku. W sierpniu temperatury na kontynencie były aż o 0,8°C wyższe niż w dotychczasowym rekordowo ciepłym sierpniu 2018 roku. Ekstremalne warunki pogodowe sprawiły jednak, że od maja do sierpnia w Unii Europejskiej wyprodukowano 99,4 terawatogodziny energii słonecznej. Jak wskazują dane z raportu, to o 28 proc. więcej niż w tym samym okresie w roku poprzednim.

Wyjątkowo wysoki udział energii solarnej w unijnym miksie energetycznym pozwolił znacząco ograniczyć import gazu kopalnego. Zdaniem ekspertów z think tanku Ember, Unia Europejska zaoszczędziła dzięki temu 29 mld euro, które byłaby zmuszona wydać na ok. 20 mld metrów sześciennych gazu.

Raport wskazuje, że od maja do sierpnia 2022 roku, udział energii słonecznej wzrósł o 12,2 proc., czyli najwięcej spośród wszystkich źródeł energii odnawialnej. Energia wiatrowa pokrywała 11,7 proc. zapotrzebowania energetycznego, a wodna 11 proc. Dla porównania udział węgla w miksie energetycznym wyniósł 16,5 proc.

Autorzy raportu wskazują, że w 18 krajach członkowskich Unii Europejskiej produkcja energii słonecznej była tego lata rekordowo wysoka. Jej największy udział w krajowym miksie energetycznym odnotowały Niderlandy (22,7 proc.), gdzie energia słoneczna stanowiła drugie co do wielkości źródło energii elektrycznej. Jak wynika z danych Królewskiego Niderlandzkiego Instytutu Meteorologicznego (KNMI), tegoroczny sierpień był drugim najbardziej słonecznym miesiącem w historii. Kraj odnotował aż 289 słonecznych godzin. Warto jednak podkreślić, że szczególnie wysoki udział energii słonecznej w niderlandzkim miksie energetycznym wynika również z konsekwentnej polityki rządu w tym zakresie oraz sukcesywnego zwiększania liczby instalacji fotowoltaicznych.

Spory udział energii solarnej odnotowały również Niemcy (19,3 proc.) i Hiszpania (16,7 proc.). W Grecji energia solarna stanowiła 15,3 proc. krajowej produkcji energii, niewiele mniejszy udział odnotowały też Włochy (15 proc.). Udział energii słonecznej w przypadku Węgier wyniósł 14,7 proc., co oznacza aż pięciokrotny wzrost w stosunku do 2018 roku. Pod względem dynamiki wzrostu niekwestionowany rekord należy jednak do Polski, która zwiększyła swój udział energii solarnej w krajowym miksie energetycznym aż 26-krotnie, osiągając 8,1 proc.

Jak wynika z raportu, imponujący wzrost produkcji energii słonecznej w Unii Europejskiej stanowi w dużej mierze efekt wzrostu zainstalowanej mocy o 15 proc. rocznie od 2018 roku. Eksperci Ember ostrzegają jednak, że konieczne jest dalsze zwiększanie mocy słonecznej, aby osiągnąć unijne cele w zakresie produkcji energii odnawialnej. Jak podkreśla analityk think tanku, Paweł Czyżak, inwestycje w energię słoneczną okazują się być szczególnie opłacalne w kontekście trwającego w Europie kryzysu gazowego.

„Nie ulega wątpliwości, że potrzebujemy jak najwięcej energii słonecznej. Parlament Europejski ma doskonałą okazję, aby to zagwarantować, przyjmując cel 45 proc. energii odnawialnej [w unijnym miksie energetycznym] i stawiając Europę na drodze do osiągnięcia celu co najmniej 600 GW mocy solarnej do 2030 roku” – podkreślił Czyżak.

W raporcie zauważono, że dalszy rozwój energii słonecznej pomógłby w osiągnięciu unijnego celu klimatycznego. Z uwagi na fakt, że w Europie w ciągu miesięcy zimowych energia solarna zapewnia znacznie mniej energii elektrycznej, do 2035 roku jej udział musiałby wzrosnąć nawet dziewięciokrotnie.