Materiał powstał we współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Energetyki Wiatrowej

Shell jest na drodze poważnej transformacji w kierunku neutralności klimatycznej...

Zdecydowanie dążymy do celu osiągnięcia zerowej emisji netto do roku 2050, zgodnie z porozumieniem paryskim. Chcemy to osiągnąć przede wszystkim poprzez współpracę z wieloma partnerami w celu przejścia transformacji energetycznej, ale też zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. Na czoło najważniejszych zagadnień wysuwają się trzy kwestie.

Pierwsza to dekarbonizacja całego naszego biznesu w Shellu. Przykładem może być przemiana naszych rafinerii w nowoczesne parki energetyczno-chemiczne, które będą produkować niskoemisyjne i syntetyczne paliwa, a także produkty chemiczne. Druga to kwestia produktów i usług, które oferujemy klientom. Chcemy, żeby były one coraz bardziej niskoemisyjne, a docelowo także zeroemisyjne. Trzeci aspekt, który dla mnie jest najbardziej interesujący, to dekarbonizacja całych gałęzi przemysłu. Czyli jak możemy wspólnie z partnerami, rządami, innymi firmami dekarbonizować całe branże, takie jak np. lotnictwo. Globalnie już pracujemy z producentami samolotów i silników lotniczych nad tym, jak dostarczać niskoemisyjne czy zeroemisyjne nowoczesne napędy i paliwa dla lotnictwa.

Ta zmiana dokonuje się także w działalności w Polsce?

Jesteśmy w Polsce już od 30 lat, mamy prawie 5 tys. pracowników. Transformacja energetyczna Polski jest nam naprawdę bliska także dlatego, że mieszkamy i pracujemy właśnie tu. Jeżeli chodzi o przykłady zmian, to w ramach Shella budujemy sieć stacji LNG i bioLNG. Powstało już 47 stacji LNG, z czego pięć w Polsce. Budujemy kolejną, we Wrześni. Jest to paliwo o niższej emisji niż diesel. Innym obszarem naszych działań jest elektromobilność, czyli inwestycje w stacje ładowania pojazdów elektrycznych. Jesteśmy jednym z liderów elektromobilności za 2021 r. Budujemy stacje IONITY, które dysponują ładowarkami o mocy ok. 350 kW, na każdej stacji jest do czterech takich ładowarek. Umożliwiają one bardzo szybkie ładowanie aut, około siedem razy szybsze niż w przypadku standardowej ładowarki. Zainstalowaliśmy je już na sześciu naszych stacjach. Chcemy, by docelowo były na dziesięciu. Oczywiście patrzymy też na inne możliwości rozwoju elektromobilności i ładowarek w całym kraju. Chcemy też ułatwić naszym klientom korzystanie z nowoczesnych źródeł energii. Wydaliśmy jako jedni z pierwszych kartę Shell Card dla EV, którą można wykorzystywać do zakupu energii dla aut hybrydowych czy elektrycznych.

Jednym z obszarów, w którym chcecie się rozwijać w Polsce, jest morska energetyka wiatrowa. W jaki sposób?

Mamy bardzo dużo doświadczenia w tym sektorze, ponieważ w offshore inwestujemy już od wielu lat. Na świecie na różnych etapach realizacji mamy wiele projektów, w takich krajach, jak Holandia czy USA. Jesteśmy też jednym z liderów farm pływających i rozwijamy projekty komercyjne i demonstracyjne we: Francji, Irlandii, Szkocji, Norwegii czy Korei Płd.

Chcielibyśmy nasze doświadczenie wykorzystać również w Polsce, nie tylko przy budowie farm, ale też przy dekarbonizacji całego łańcucha energetycznego. Jednym z przykładów takich działań może być nasza inwestycja w Holandii, gdzie razem z partnerami budujemy nie tylko farmę offshore, ale też przygotowujemy się do budowy elektrolizera na 200 megawatów. W ten sposób zielone elektrony mogą nie tylko płynąć jako prąd z elektrowni wiatrowej, ale mogą też być użyte do produkcji tzw. zielonego wodoru, który będzie wykorzystany na naszych stacjach i w parku energetyczno-chemicznym. Takie rozwiązania pozwalają także wykorzystać wodór do magazynowania energii czy dostarczenia bezpośrednio klientom. Możliwości budowania kompleksowego rozwiązania są nieograniczone.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Materiał powstał we współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Energetyki Wiatrowej