Za inicjatywą stoją Jarosław Krzyżanowski, twórca drobiarskiej grupy KPS i Wiesław Macherzyński, który w LabFarm pełni funkcję COO oraz zespół doświadczonych naukowców. Powstanie LabFarm, to odpowiedź na problemy branży drobiarskiej, klimatyczne i wyjście naprzeciw oczekiwaniom konsumentów, dla których kwestie wpływu na środowisko oraz dobrostanu zwierząt mają coraz większe znaczenie.
Firma wykorzystuje doświadczenie i wiedzę KPS Food zdobywaną od 2000 roku, by rozwinąć alternatywne źródło pozyskiwania mięsa drobiowego. Obecnie zespół jest w fazie badawczo-rozwojowej. Od jej powodzenia zależy start fazy produkcji przemysłowej, który przewidziany jest na 2025 rok.
- Misją LabFarm jest, by najpierw wyhodować pełnowartościowe mięso drobiowe, następnie dostarczyć je konsumentom i to bez poświęcania życia zwierzęcia. Mięso komórkowe, to produkt dobry dla wszystkich. Dla ludzi, zwierząt i dla planety - wskazuje Wiesław Macherzyński, COO LabFarm.
Czytaj więcej
Mięso komórkowe w listopadzie uzyskało aprobatę amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków. Chiny również zamierzają wydać wkrótce decyzję w tym za...
Firma chce tworzyć prawdziwe mięso bez cierpienia tak, aby dostarczać konsumentom ich ulubione produkty przy jak najmniejszym wpływie na środowisko. Zespół wierzy, że nauka i technologia mogą zmieniać świat na lepsze w sposób, który kiedyś wydawał się niemożliwy.
Rosnąca populacja i zwiększający się apetyt na mięso w krajach rozwijających się, sprawią, że globalnie popyt na mięso wzrośnie o 73 proc. do roku 2050. Branża rolno-spożywcza będzie musiała nawet dwukrotnie zwiększyć swoją wydajność, żeby sprostać tym wyzwaniom. Mięso komórkowe jest odpowiedzią na ten, jak i na wiele innych problemów, z którymi ludzkość mierzyć się będzie w kolejnych dekadach.
Przemysłowa hodowla zwierząt niszczy naszą planetę. Produkcja mięsa zajmuje 80 proc. wszystkich gruntów rolnych i odpowiada za 1/5 wszystkich gazów cieplarnianych wytwarzanych przez człowieka. Możemy tego uniknąć, nie rezygnując z mięsa.