Wegańskie steki pozostaną legalne we Francji. Zawieszają dekret

W odpowiedzi na wniosek Protéines France, organizacji reprezentującej sektor białek roślinnych, francuska Rada Stanu zdecydowała się zawiesić dekret, który miał wejść w życie w październiku.

Publikacja: 29.07.2022 15:56

Wegańskie steki pozostaną legalne we Francji. Zawieszają dekret

Foto: Adobe Stock

Francuski dekret zakazujący stosowania „terminologii branżowej tradycyjnie kojarzonej z mięsem i rybami do oznaczania produktów, które nie należą do świata zwierząt i które w istocie nie są porównywalne”, nie wejdzie w życie. Rada Stanu wyraziła poważne wątpliwości co do jego legalności i uznała zarzut dotyczący wprowadzania konsumentów w błąd za chybiony.

Zmiana stanowiska w sprawie spornego dekretu ma związek z wnioskiem złożonym przez organizację Protéines France, która argumentowała, że termin nałożony na producentów roślinnych zamienników mięsa w zakresie wprowadzania zmian w brandingu oraz marketingu jest niewystarczający. Branża roślinna przekonywała też, że tak krótkie ramy czasowe są niekorzystne dla konsumentów, którzy mogą się poczuć zdezorientowani, a także dla firm, które są przez to narażone na poważne straty.

Czytaj więcej

Roślinna parówka i szynka we Francji będą nielegalne

Jak donosi dziennik Le Monde, prawnik Protéines France, Guillaume Hannotin, potwierdził, że Rada Stanu zaakceptowała apel organizacji oparty na „niemożliwości wykluczenia produktów pochodzenia roślinnego z pola leksykalnego, które jest bliskie lub dalekie od mięsa”. Hannotin podkreślił, że w rzeczywistości niektóre terminy, przypisywane produktom mięsnym, mają zupełnie inne źródło. Jako przykład podał „Carpaccio”, tradycyjne danie z cienko pokrojonego, surowego mięsa, wywodzące się od nazwiska renesansowego malarza Vittore Carpaccio, który zasłynął niezwykłym wykorzystaniem białych i czerwonych odcieni w swojej twórczości.

Prawnik podkreślił, że mimo dotychczasowego zwycięstwa, organizacja będzie nadal uważnie obserwować działania związane z dekretem.

Zadowolenie z decyzji Rady Stanu wyraziła organizacja ProVeg International.

„Cieszymy się, że francuska Conseil d'Etat postanowiła zawiesić dekret zakazujący używania poszczególnych nazw w odniesieniu do produktów pochodzenia roślinnego. Żywność pochodzenia roślinnego stanowi element rozwiązania problemu kryzysu klimatycznego i wszelkie regulacje powinny aktywnie wspierać jej sprzedaż i marketing, a nie utrudniać ich” – podkreśliła wiceprezeska ProVeg International Jasmijn De Boo.

Triumfu organizacji nie podziela z kolei francuska Generalna Dyrekcja ds. Konkurencji, Konsumentów i Zapobiegania Oszustwom (DGCCRF), która uważa, że producenci roślinnych alternatyw mięsa mieli wystarczająco dużo czasu, aby wprowadzić niezbędne zmiany w nazewnictwie oraz reklamach.

Francuski dekret zakazujący stosowania „terminologii branżowej tradycyjnie kojarzonej z mięsem i rybami do oznaczania produktów, które nie należą do świata zwierząt i które w istocie nie są porównywalne”, nie wejdzie w życie. Rada Stanu wyraziła poważne wątpliwości co do jego legalności i uznała zarzut dotyczący wprowadzania konsumentów w błąd za chybiony.

Zmiana stanowiska w sprawie spornego dekretu ma związek z wnioskiem złożonym przez organizację Protéines France, która argumentowała, że termin nałożony na producentów roślinnych zamienników mięsa w zakresie wprowadzania zmian w brandingu oraz marketingu jest niewystarczający. Branża roślinna przekonywała też, że tak krótkie ramy czasowe są niekorzystne dla konsumentów, którzy mogą się poczuć zdezorientowani, a także dla firm, które są przez to narażone na poważne straty.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Na talerzu
Nowy raport Banku Światowego: musimy jeść mniej mięsa, bo ugotujemy planetę
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Na talerzu
Nowe dane na temat marnowania żywności na świecie. Kto wyrzuca najwięcej?
Na talerzu
Dieta planetarna może opóźnić zmiany klimatyczne o 15 lat. Na czym polega?
Na talerzu
Jakie potrawy najczęściej wyrzucamy w święta? Na czele ulubiony polski przysmak
Na talerzu
ONZ ignoruje konieczność ograniczenia spożycia mięsa. Eksperci: „Zdumiewające”