Jak twierdzą autorzy badania opublikowanego na łamach Nature Food, przyjęcie przez bogate kraje diety roślinnej, mogłoby poskutkować „podwójną dywidendą klimatyczną”, w postaci niższych emisji i większej ilości gruntów do wychwytywania dwutlenku węgla.. Poprzez ograniczenie produkcji mięsa, kraje o wysokich dochodach mogłyby zmniejszyć emisje rolnicze o niemal dwie trzecie.
Gdyby ziemie powróciły do swojego naturalnego stanu, wychwyciłyby niemal 100 miliardów ton węgla, co odpowiada 14 latom globalnych emisji rolnych, jak podkreślają autorzy badania. Dodają, że ten poziom wychwytywania dwutlenku węgla „może potencjalnie spełnić zobowiązania krajów o wysokich dochodach w zakresie usuwania CO2, konieczne do ograniczenia ocieplenia do 1,5°C zgodnie z zasadami równego podziału”.