Nad składem kanapki pracowano przez 3 lata. Składa się m.in. z burgera stworzonego we współpracy z Beyond Meat oraz wegańskiego sera na bazie grochu. Firma zapewnia, że roślinny ser „smakuje jak kultowe plastry sera McDonald's”.

McPlant ma być serwowany na wegańskiej bułce sezamowej z roślinnym sosem, sałatą, cebulą, pomidorem, piklami, ketchupem i musztardą. Roślinny burger jest wzorowany na Quarter Pounder Deluxe i zawiera 420 kalorii, czyli mniej więcej tyle, co klasyczny, podwójny cheeseburger.

Czytaj więcej

Naukowcy: Wielka Brytania przejdzie na weganizm

McDonald’s obiecuje również, że McPlant będzie przygotowywany według wytycznych Towarzystwa Wegańskiego, który nadał burgerowi certyfikat, czyli z dala od dań niewegańskich.

Michelle Graham-Clare, dyrektor ds. marketingu w McDonald’s w Wielkiej Brytanii i Irlandii, powiedziała: „Cieszymy się, że w końcu uruchamiamy McPlant w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Jak zawsze w przypadku oferty McDonald's, poświęcamy swój czas, aby upewnić się, że spełnia ona najwyższe standardy i jest czymś, co spodoba się wszystkim naszym klientom. Zawsze szukamy kolejnych sposobów wprowadzania innowacji i zaspokajania potrzeb naszych klientów, a dzięki McPlant mamy pysznego burgera roślinnego, który spodoba się każdemu. Niezależnie od tego, czy jesteś weganinem, czy po prostu masz ochotę na roślinnego burgera, jesteśmy pewni, że spodoba ci się McPlant”.

Choć wprowadzenie jednej opcji wegańskiej trudno uznać za wystarczające działanie w przypadku największego pojedynczego nabywcy wołowiny w Stanach Zjednoczonych, z pewnością jest to krok w dobrą stronę.

Środowiskowa historia McDonald’s jest zatrważająca, biorąc pod uwagę, jak wiele lasów zostało wyciętych pod hodowlę zwierząt oraz plantacje palm olejowych. Jest też odpowiedzialny za ogromną ilość odpadów – według danych z 2019 roku, sieciówka produkuje rocznie 1,5 miliona ton odpadów.

I choć firma wytyczyła sobie cel redukcji emisji gazów cieplarnianych o 36 proc. do 2030 roku, w stosunku do emisji z 2015 roku, nadal trudno ją uznać za przyjazną dla środowiska.

McDonald’s przyznał, że większość śladu węglowego firmy pochodzi z produkcji wołowiny, zużycia energii oraz opakowań produktów. Brytyjscy aktywiści Extinction Rebellion w czasie serii niedawnych protestów wzywali firmę do przejścia na dania wyłącznie roślinne do 2025 roku. Wydaje się więc, że jeśli firma rzeczywiście chce zmienić swój wizerunek, jej cele klimatyczne powinny być bardziej ambitne.