Rosja zawetowała pierwszą w swoim rodzaju rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ uznającą kryzys klimatyczny za zagrożenie dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa. Decyzja Rosji udaremniła wieloletnie wysiłki ONZ w kwestii postawienia kryzysu klimatycznego bliżej centrum procesu decyzyjnego w Radzie Bezpieczeństwa.

Projekt rezolucji autorstwa Irlandii i Nigru, wzywał do „włączania, przynajmniej czasami, informacji o skutkach zmian klimatycznych dla bezpieczeństwa” w strategiach Rady dotyczących zarządzania konfliktami oraz w operacjach pokojowych i misjach politycznych.

Czytaj więcej

Rosja: Przebudzenie truciciela. Zacznie handlować kwotami emisji CO2

Silniejsze sztormy, podnoszenie się poziomu mórz, częstsze powodzie i susze oraz inne skutki ocieplenia mogą zaognić napięcia społeczne i konflikty, potencjalnie „stanowiąc kluczowe zagrożenie dla globalnego pokoju, bezpieczeństwa i stabilności”, głosi projekt rezolucji.

Rada od czasu do czasu dyskutowała o skutkach zmian klimatu dla bezpieczeństwa od 2007 roku, a szersze Zgromadzenie Ogólne wyraziło „głębokie zaniepokojenie” tą kwestią w 2009 roku. Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres również podkreślał wagę wpływu zmian klimatu, które „kreują konflikty i pogłębiają niestabilność”.

W trakcie poniedziałkowego głosowania, 12 z 15 członków Rady poparło rezolucję. Indie zagłosowały przeciwko, argumentując, że globalne ocieplenie jest głównie kwestią związaną z rozwojem gospodarczym, a nie bezpieczeństwem międzynarodowym. Spośród 193 państw członkowskich ONZ poparło ją aż 113.

Od głosu wstrzymały się Chiny, których ambasador Zhang Jun stwierdził, że „to, co musi zrobić Rada Bezpieczeństwa, nie jest przedstawieniem politycznym”. Rosja skorzystała z przysługującego jej prawa weta. Według rzecznika Kremla, Dimitrija Pieskowa, "rezolucja była całkowicie nie do przyjęcia, nie tylko dla Rosji".

„Jesteśmy przeciwni tworzeniu nowego obszaru pracy Rady, który ustanawia ogólny, automatyczny związek między zmianami klimatycznymi a bezpieczeństwem międzynarodowym, zmieniając kwestię naukową i społeczno-gospodarczą w kwestię upolitycznioną” – stwierdził rosyjski ambasador przy ONZ Wasilij Nebenzia przed głosowaniem.

Decyzja Rosji spotkała się z krytyką na arenie międzynarodowej. Ambasador USA przy ONZ Linda Thomas-Greenfield napisała na swoim profilu na Twitterze, że „Rosja zawiodła świat, wetując rezolucję popartą przez większość państw członkowskich ONZ”.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Czytaj więcej

Rosja truje rekordowo. Strach żyć w tych miastach

„Tylko [Rada Bezpieczeństwa] może zagwarantować, że wpływ zmian klimatycznych na bezpieczeństwo zostanie włączony do kluczowych działań związanych z zapobieganiem i łagodzeniem konfliktów, utrzymywaniem pokoju oraz reagowaniem humanitarnym” – napisała Thomas-Greenfield.

Swoją dezaprobatę wyraziła również ambasador Irlandii Geraldine Byrne Nason:

„Dzisiejszy dzień był dla Rady okazją do uznania po raz pierwszy realiów świata, w którym żyjemy, oraz tego, że zmiany klimatyczne zwiększają niepewność i niestabilność. Zamiast tego przegapiliśmy okazję do działania i odwracamy wzrok od realiów świata, w którym żyjemy” – stwierdziła.