W 2018 roku Albanię odwiedziło niecałe 6 mln turystów z zagranicy, a w ubiegłym roku liczba ta wzrosła niemal dwukrotnie. Do kraju przybyło 12 mln turystów, co stanowi wzrost o ponad 15 proc. w stosunku do roku poprzedniego. W styczniu 2025 roku do kraju przybyło o 12,4 proc. osób więcej niż w styczniu 2024 roku i wszystko wskazuje na to, że ta tendencja się utrzyma i w sezonie letnim napływ odwiedzających będzie również większy niż w latach poprzednich. W ubiegłym roku rząd Albanii przedstawił nową Narodową Strategię Turystyczną, która przewiduje przyjęcie do 2030 roku do 30 milionów turystów zagranicznych, czyli więcej niż obecnie przyjmują Portugalia lub Chorwacja.
I choć zwiększone zainteresowanie tym krajem jest z pewnością korzystne dla gospodarki, to pojawiają się wątpliwości co do wpływu tak intensywnej turystyki na klimat i środowisko.
Albania zagrożona przez zmiany klimatu: powodzie, burze i susza
Zgodnie z badaniem opublikowanym przez Bank Światowy, wśród krajów Europy i Azji Środkowej Albania znajduje się na drugim miejscu po Rosji, pod względem zagrożenia występowaniem w przyszłości ekstremalnych zdarzeń pogodowych, takich jak powodzie, susze czy gwałtowne burze.
Czytaj więcej
Tłumy turystów to nie jedyny problem, z którym muszą mierzyć się popularne kierunki wakacyjne. Dla wielu z nich kluczowe są także wyzwania wynikają...
Jednym z głównych zagrożeń dla kraju, wynikającym z kryzysu klimatycznego, wywołanego działalnością człowieka, jest niebezpieczny wzrost poziomu morza, zagrażający terenom przybrzeżnym. Jak stwierdzili eksperci, w Velipoja, obszarze chronionym położonym nieopodal granicy z Czarnogórą, poziom morza podnosi się o ponad pięć metrów rocznie. Park Velipoja w ciągu ostatniej dekady utracił ponad 30 hektarów, co zagraża lokalnym ekosystemom.
Według ostrzeżeń krajowej agencji ochrony ludności, do końca dekady więcej niż jedna trzecia obszarów przybrzeżnych ucierpi z powodu bezpośrednich skutków powodzi.
Zmiany klimatu dotkną Albanię
Problemem Albanii nie jest jednak turystyka sama w sobie, a raczej jej nierównomierne rozłożenie. Część kraju desperacko liczy na przyjazd turystów, m.in. okolice miasta Gjirokastra, gdzie znajduje się wiele zabytkowych klasztorów, pełnych unikatowych fresków, które coraz bardziej niszczeją. Z kolei w Golem, popularnym kurorcie turystycznym, intensywna turystyka prowadzi do ciągłej rozbudowy sieci hoteli i restauracji, co przyspiesza niszczenie środowiska. Szacuje się, że ponad połowa powierzchni wybrzeża Albanii jest dotknięta erozją.
Konsekwencje zmian klimatu zagrażają nie tylko mieszkańcom kraju, ale też stawiają pod znakiem zapytania przyszłość turystyki, która stanowi jeden z głównych filarów gospodarki.
W związku z dynamicznym rozwojem turystyki, albański rząd powołał w 2017 roku Ministerstwo Turystyki i Środowiska, mające stać na straży ochrony środowiska. Wygląda jednak na to, że resort ma przed sobą sporo pracy.