Rekord padł 9 lipca. Jak wskazuje portal Globenergia Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) musiały podjąć działania w związku z nadmiarem energii w systemie, jednak tym razem nie zdecydowały się na zmniejszenie mocy elektrowni fotowoltaicznych.

Serwis podaje że już o godzinie 10:00 dnia 9 lipca fotowoltaika w Polsce wygenerowała ponad 50 proc. energii w systemie elektroenergetycznym. Stan ten utrzymywał się do godziny 14:00. Maksymalna ilość energii z fotowoltaiki została wyprodukowana o godzinie 12:00 i było to 9098 MWh. Co ciekawe, udział procentowy był najwyższy o godzinie 13:00, kiedy to elektrownie PV wyprodukowały 52,46 proc. krajowej generacji energii.

Czytaj więcej

Rekord OZE. Tak zielona Polska nie była jeszcze nigdy

Globenergia podkreśla, że przesłanki ku temu, aby spodziewać się takiej przewagi fotowoltaiki w generowaniu energii elektrycznej można było odnotować już dzień wcześniej, kiedy to w sobotę elektrownie fotowoltaiczne odpowiadały za 45% energii w systemie. Było to możliwe dzięki pracy paneli o łącznej mocy 8,4 GW.

W godzinach 12-13 w niedzielę mieliśmy do czynienia z pracą fotowoltaiki w Polsce z mocą ponad 9 GW fotowoltaiki. W tym samym czasie elektrownie na węgiel kamienny pracowały z mocą ok. 4,9 GW, a na brunatny z mocami odpowiednio 1,9 GW i 1,6 GW. Wartym odnotowania jest bardzo niewielka w tym produkcja z energetyki wiatrowej, która pracowała w tym okresie z mocami poniżej 500 MW.

W przeciwieństwie do poprzednich przypadków, w ostatni weekend PSE nie podjęły decyzji o ograniczeniu produkcji elektrowni PV. Zamiast tego, operator krajowego systemu elektroenergetycznego zalecił zmniejszenie generacji energii w niektórych elektrowniach konwencjonalnych, a także uzgodnił eksport awaryjny. Dotychczas były trzy takie sytuacje: 23 kwietnia, 30 kwietnia i 2 lipca.

Trzeba jednak zaznaczyć, że produkcja energii w weekendy jest co do zasady mniejsza od tej w dni powszednie. To zdecydowanie wpływa na tak dobry wynik fotowoltaiki, która wykorzystała znakomite warunki pogodowe, jak i brak interwencji ze strony PSE. Gdyby jednak tak się złożyło, że do generacji energii z fotowoltaiki dołączyłaby energetyka wiatrowa, to interwencja byłaby konieczna.