Sąd: Oskarżanie BMW ws. emisji spalin jest bezpodstawne

Niemiecka organizacja pozarządowa Deutsche Umwelthilfe (DUH), która zarzuca koncernom motoryzacyjnym brak działań w sprawie walki ze zmianami klimatu, jest zawiedziona orzeczeniem sądu w Monachium. Ten uznał bowiem, że oskarżanie marki BMW ws. emisji spalin "jest bezpodstawne".

Publikacja: 07.02.2023 14:38

Sąd: Oskarżanie BMW ws. emisji spalin jest bezpodstawne

Foto: AdobeStock

Niemiecka organizacja pozarządowa Deutsche Umwelthilfe (DUH) w 2021 roku oficjalnie pozwała producenta samochodów BMW, zarzucając mu odmowę zaostrzenia celów w zakresie emisji CO2 i rezygnacji z wytwarzania samochodów spalających paliwa kopalne do 2030 roku. W swoich listach, jakie przesłała wcześniej do producenta, dawała firmie czas na zaakceptowanie postulatów, w tym ograniczenie produkcji samochodów spalinowych przed 2030 rokiem. Gdy BMW nie odniosło się do żądań organizacji, ta złożyła odpowiednie skargi do sądów okręgowych w Monachium oraz Stuttgarcie.

Jak podkreślali aktywiści, ich działania skierowane przeciwko BMW wynikały z faktu, że w przeciwieństwie do innych marek samochodowych, producent nie chciał zaakceptować żądań, które byłyby korzystne dla środowiska. Zaznaczali także, że proponowane przez nich kroki są niezbędne, aby spełnić cele określone w paryskim porozumieniu klimatycznym.

Czytaj więcej

Czy producenci samochodów zaniżają emisję spalin i to nawet kilkukrotnie?

Sąd orzekł na korzyść BMW. Aktywiści zawiedzeni

Jak informuje agencja Reutera, sąd w Monachium uznał teraz, że oskarżenia wysuwane w stronę BMW w sprawie emisji spalin „są bezpodstawne”.

Zdaniem sądu argumenty organizacji „mogły być teoretycznie słuszne, ale nie było wystarczających dowodów”, które pozwoliłyby wydać wyrok na niekorzyść producenta samochodów. Jak podkreślono, BMW wyznaczyło już cele, aby dostosować się do paryskiego porozumienia klimatycznego i istniejących przepisów środowiskowych. „Nie jest na razie jasne czy te cele nie są wystarczające” – dodał sąd. 

Organizacja Deutsche Umwelthilfe podkreśliła, że nie zgadza się z orzeczeniem sądu i zamierza się od niego odwołać. - Uważamy, że jest już jasne, że przepisy ustanowione przez państwo nie są wystarczające - powiedział w rozmowie z Reutersem Juergen Resch, szef DUH. - Sądy mówią, że nie jest to jeszcze prawnie oczywiste, ale jeśli za kilka lat stanie się jasne, że cele redukcji emisji dwutlenku węgla nie zostaną spełnione, wrócimy do stołu negocjacyjnego - dodał.

BMW z zadowoleniem przyjęło orzeczenie sądu, zaznaczając, że „publiczna debata na temat sposobu osiągnięcia celów klimatycznych powinna odbywać się za pośrednictwem parlamentu i procesów politycznych, a nie władzy ustawodawczej”.

Niemiecka organizacja pozarządowa Deutsche Umwelthilfe (DUH) w 2021 roku oficjalnie pozwała producenta samochodów BMW, zarzucając mu odmowę zaostrzenia celów w zakresie emisji CO2 i rezygnacji z wytwarzania samochodów spalających paliwa kopalne do 2030 roku. W swoich listach, jakie przesłała wcześniej do producenta, dawała firmie czas na zaakceptowanie postulatów, w tym ograniczenie produkcji samochodów spalinowych przed 2030 rokiem. Gdy BMW nie odniosło się do żądań organizacji, ta złożyła odpowiednie skargi do sądów okręgowych w Monachium oraz Stuttgarcie.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Emisje
„Mamut” już działa. Ruszyło największy na świecie urządzenie wyłapujące CO2
Emisje
Emisje CO2 rosną najszybciej od 50 tysięcy lat. „Rusza reakcja łańcuchowa”
Emisje
Najbogatsze państwa świata zaniedbały realizację zobowiązań klimatycznych
Emisje
Świat zatruwa 57 firm. Nowy raport wskazuje, które koncerny szkodzą najbardziej
Emisje
Taylor Swift królową CO2. Film pokazuje loty gwiazdy pop. „7 razy wokół Ziemi”
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?