Jak wynika z badania, rzeczywiste emisje metanu są aż pięć razy wyższe, niż wynika to z rządowych raportów. Naukowcy podkreślają, że podobnie niedoszacowane są prawdopodobnie emisje metanu z produkcji ropy i gazu również w innych krajach, gdyż na całym świecie metody ich obliczania są do siebie zbliżone.
Wynika to z faktu, że obliczenia koncentrują się na wyciekach metanu związanych z odkrywaniem, wydobyciem i produkcją ropy naftowej i gazu ziemnego. Emisje te oblicza się z reguły poprzez pomnożenie poziomu aktywności różnych procesów przez współczynniki emisji, stanowiącymi standardowe szacunki emisji dla każdego z nich.