Wychwytywanie emisji dwutlenku węgla z atmosfery, a następnie wykorzystywanie ich w produkcji przemysłowej, to trend zyskujący coraz większą popularność. Na rynku pojawiają się kolejne firmy, chcące kreatywnie wesprzeć walkę z kryzysem klimatycznym, wykorzystując wychwycony dwutlenek węgla do produkcji detergentów, okularów czy paliwa lotniczego.

Jednym ze startupów, których misją jest produkcja przyjazna dla klimatu, jest amerykański Air Company. Firma zadebiutowała w 2019 roku nowatorską wódką wytwarzaną bezpośrednio z dwutlenku węgla, otrzymując pochwały i nagrody od NASA oraz ONZ. Po wybuchu pandemii koronawirusa, Air Company wykorzystała wytworzony przez siebie alkohol do produkcji środków do dezynfekcji rąk.

Do produkcji Air Vodki oprócz dwutlenku węgla potrzebna jest spora ilość wody – aby stworzyć litr alkoholu, potrzebne jest ok. 35 litrów. W procesie elektrolizy oddziela się wodór, uwalniając tlen. Wodór jest następnie podawany do systemu „reaktora konwersji węgla” z wychwyconym CO2. Powstały w ten sposób etanol jest następnie łączony z wodą. Luksusowa wódka kosztuje ok. 65 dolarów za butelkę.

„Współpracujemy z partnerami, którzy wychwytują dwutlenek węgla, zanim zostanie wyemitowany do atmosfery. Następnie wykorzystujemy ten dwutlenek węgla w naszym procesie do tworzenia alkoholi, które tworzymy. Oczywiście jest to o wiele lepsze dla planety, ponieważ usuwamy dwutlenek węgla z każdej tworzonej butelki” – podkreśla szef i współzałożyciel Air Company Gregory Constantine w rozmowie z CNBC.

Czytaj więcej

Dieta bez mięsa, nabiału, słodyczy, alkoholu, kawy i herbaty dobra dla klimatu

Firma planuje dalsze udoskonalenie wykorzystywanej przez siebie technologii oraz rozbudowę asortymentu. Air Company jest wspierana przez takie marki, jak Toyota Ventures, JetBlue Technology Ventures, Parley for the Oceans oraz Carbon Direct Capital Management. Obecnie zebrała nieco ponad 40 mln dolarów.

„Nasze wolumeny są stosunkowo niskie w porównaniu z tradycyjnymi producentami, ale głównym powodem, dla którego tworzymy własne obiekty, jest to, że chcemy ograniczyć transport naszych produktów. To właśnie stąd pochodzi największe źródło emisji dwutlenku węgla — transport. Dopóki nie osiągniemy naprawdę masowej skali, będziemy starać się ograniczyć ilość transportu, robiąc to wszystko sami. Co więcej, wszystkie nasze obiekty są również zasilane energią odnawialną, więc jest to ważny powód, dla którego możemy zmniejszyć emisje” – wyjaśnia Constantine.