W ciągu ostatnich kilku tygodni rolnicy w wielu europejskich miastach postanowili zmusić rządzących do wysłuchania ich postulatów, wyjeżdżając w ramach protestu traktorami na ulice.
Przyczyny protestów nieco się różnią w zależności od kraju, np. greccy rolnicy w Salonikach wzywali do wprowadzenia środków zapobiegających zniszczeniom gruntów rolnych w wyniku powodzi i innych ekstremalnych warunków pogodowych, w Łotwie protestowano przeciwko importowi żywności z Rosji oraz Białorusi, a we Włoszech przeciwko nadmiernej biurokracji oraz importowi tańszych produktów spoza Unii Europejskiej.
Wszędzie natomiast komunikowano niepokój związany z niskimi cenami produktów, rosnącymi kosztami produkcji żywności oraz unijnymi regulacjami narzuconymi przez Unię Europejską w ramach walki ze zmianami klimatycznymi.
Protesty rolników. Aktywiści klimatyczni stają po stronie protestujących
W odpowiedzi na protesty rolników ponad 50 organizacji ekologicznych we Francji, m.in. Friends of the Earth, Greenpeace i Extinction Rebellion, wydało oświadczenie, w którym podkreśla swoje wsparcie dla rolników i przekonuje, że „nie są wrogami”. Przypominają w nim, że razem z rolnikami walczyli przeciwko traktatom o wolnym handlu, domagając się, by każdy rolnik był w stanie utrzymać się ze swojej pracy.
Czytaj więcej
Naukowcy odkryli, że w cieplejszym i bardziej suchym klimacie drzewa coraz gorzej radzą sobie z pochłanianiem dwutlenku węgla. Dalsze ocieplanie si...
„Zdajemy sobie sprawę z wpływu rolnictwa na środowisko: jakość ziemi, powietrza, wody, tego, co jemy i oczywiście klimat – wszystko zależy od tego, co uprawiamy i hodujemy oraz w jaki sposób to robimy” – piszą przedstawiciele organizacji pozarządowych i podkreślają, że istnieje szansa na kompromis.
„Nie należy bezkrytycznie atakować standardów środowiskowych, ale należy je finansować w taki sposób, aby utrzymać dochody i zapewnić zgodność ich stosowania z praktykami rolniczymi” – czytamy w oświadczeniu.
Organizacje ekologiczne podkreślają, że od dawna wspierają inicjatywy, które ułatwiłyby rolnikom przejście na inne uprawy, spełniające ekologiczne standardy.
„Zawsze byliśmy sojusznikami rolników. I wbrew temu, co głosi propaganda rządowa lub autorytarna retoryka, która podsyca nienawiść między nami, aby zarobić więcej na swoim życiu, nadal będziemy waszymi sojusznikami, ponieważ jest to kwestia przetrwania” – przekonują.
W liście zauważono również, że nawet sprzeciwiając się niektórym projektom rolniczym, aktywiści wspierają rolnictwo, sprzeciwiając się monopolizowaniu go przez gospodarstwa przemysłowe, które niszczą drobne gospodarstwa i wywierając nieuczciwą presję na rolników, którzy mogą się podporządkować, w przeciwnym razie ryzykując bankructwem.