Latanie najbardziej szkodliwym środkiem transportu?

Szacuje się, że około 2,4 proc. światowych emisji CO2 pochodzi z lotnictwa, co wraz z innymi gazami i śladami pary wodnej generowanymi przez samoloty sprawia, że przemysł lotniczy jest mniej więcej w 5 proc. odpowiedzialny za ocieplanie się planety.

Publikacja: 02.08.2021 14:39

Latanie najbardziej szkodliwym środkiem transportu?

Foto: Bloomberg

Za połowę tak potężnych emisji odpowiada jednak stosunkowo niewielka grupa osób – najbogatszy 1 proc. światowej populacji. Spośród nich największy ślad węglowy generują mieszkańcy Stanów Zjednoczonych. I choć po wzroście emisji pochodzących z lotnictwa w latach 2013-2018 o jedną trzecią, liczba lotów spadła w ubiegłym roku o połowę, szacuje się, że do 2024 roku sytuacja wróci do stanu sprzed pandemii.

Tymczasem do 2030 roku Unia Europejska zamierza zredukować emisje CO2 o co najmniej 55 proc. w porównaniu do poziomów z 1990 roku, a Stany Zjednoczone planują ograniczyć do tego czasu emisje gazów cieplarnianych o 50-52 proc.

We wrześniu 2020 roku Airbus zaprezentował trzy koncepcje pionierskiego, zasilanego wodorem, bezemisyjnego samolotu komercyjnego, który miałby wejść na rynek w 2035 roku i ułatwić dekarbonizację całego przemysłu lotniczego. Do 2025 roku Airbus planuje jednak przeprowadzać dalsze badania, poprzedzające wydanie ostatecznej decyzji o stworzeniu modelu komercyjnego.

Plany zaprojektowania elektrycznego, bezemisyjnego odrzutowca snuje też Elon Musk, ubolewając nad aktualnym brakiem czasu na realizację budowy VTOLa – samolotu, który będzie w stanie startować i lądować pionowo.

Biorąc jednak pod uwagę postępujące coraz bardziej zmiany klimatyczne i nieuchronnie zbliżające się terminy znaczących redukcji emisji, wydaje się, że na systemową dekarbonizację przemysłu lotniczego może zwyczajnie nie wystarczyć czasu. Wdrożenie zmian musi nastąpić nie w odległej przyszłości, a niezwłocznie. Tu jednak pojawia się problem, bo o ile wdrożenie czystych energii, takich jak słoneczna czy wiatrowa w energetyce czy transporcie drogowym jest relatywnie łatwe, w przypadku lotnictwa generuje wiele trudności.

Jednym z unijnych pomysłów na ograniczenie emisji pochodzących z lotnictwa jest SAF, czyli zrównoważone paliwo lotnicze, które może odstraszać linie lotnicze ceną, jest bowiem średnio 4-5 razy droższe od zwykłego, którego koszt stanowi mniej więcej 25 proc. wydatków przewoźników. Dodatkowo, jego najtańszym składnikiem jest olej palmowy, stanowiący połowę jego składu. Pod uprawę palm olejowych już teraz masowo wylesia się tereny, a obszary te musiałyby wzrosnąć aż trzykrotnie, aby sprostać zapotrzebowaniu wynoszącemu 150 milionów ton, wedle danych z 2019 roku.

Jak się okazuje, biopaliwo może generować nawet większy ślad węglowy niż paliwo pochodzące z ropy naftowej – jak wynika z badania przeprowadzonego przez Międzynarodową Radę ds. Czystego Transportu, po uwzględnieniu przetwarzania i skutków przekształcania dziewiczych gruntów w farmy, biopaliwo produkowane z południowoazjatyckiego oleju palmowego i amerykańskiej kukurydzy jest dla środowiska bardziej szkodliwe.

Wydaje się więc, że elektryczne silniki i zasilanie wodorem stanowią największą szansę dla dekarbonizacji lotnictwa, kluczowy jest jednak termin wprowadzania takich rozwiązań na masową skalę.

Zielone technologie
Naprawa samolotu podczas lotu
Zielone technologie
Kolos na pustyni. Dubaj pokazał, jak może wyglądać przyszłość produkcji żywności
Zielone technologie
Spalarnie mają swoje miejsce na rynku
Zielone technologie
Naukowcy opracowali nową metodę wychwytywania CO2. Ma być tania
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Zielone technologie
UE stawia na zielony przemysł. Kluczowy element „Zielonego Ładu”