Czy podróże samolotem mogą być przyjazne dla środowiska? Tom Grundy, dyrektor generalny HAV – firmy oferującej komercyjne sterowce – zapewnia, że to możliwe i porównuje je do „szybkiego promu”. Grundy podkreśla, że nie jest to produkt luksusowy, a „praktyczne rozwiązanie problemów związanych z kryzysem klimatycznym”.

Airlander 10 to gigantyczny brytyjski samolot hybrydowy, który zużywa niewielki ułamek paliwa konwencjonalnego samolotu dzięki technologii pozwalającej na utrzymanie samolotu w górze dzięki wyporowi helu i wykorzystaniu aerodynamicznej siły nośnej, generowanej przez wypukły kształt kadłuba oraz wektorowy ciąg silników umieszczonych w każdym z jego czterech rogów. Wstępny program testów w locie zakończył się w 2018 roku i od tego czasu firma udoskonalała swoje projekty. Mimo, że początkowo silniki Airlandera 10 będą napędzane benzyną, celem firmy jest osiągnięcie w pełni elektrycznego napędu w ciągu maksymalnie ośmiu lat, przy użyciu silników elektrycznych zasilanych wodorowymi ogniwami paliwowymi.

Czytaj też: Francuski samolot poleciał do Kanady na oleju z frytek 

Sterowiec, pierwotnie zaprojektowany jako pojazd obserwacyjny dla misji wywiadowczych w Afganistanie, ma być przyjazną dla środowiska odpowiedzią na zapotrzebowanie na loty lokalne, gdyż 47% regionalnych lotów samolotowych łączy miasta oddalone od siebie o mniej niż 370 km, co prowadzi do emisji ogromnych ilości dwutlenku węgla.

Firma zaproponowała kilka tras, które miałyby obowiązywać od 2025 roku, m.in. Barcelona-Palma de Mallorca (szacowany czas podróży to 4,5 godziny), Oslo-Sztokholm (6,5 godziny), Liverpool-Belfast (5 godzin 20 minut) czy Seattle-Vancouver (nieco ponad 4 godziny). HAV deklaruje, że całkowity czas podróży wynosi mniej więcej tyle, co podróż odrzutowcem z uwzględnieniem drogi na lotnisko i z powrotem, jednak ślad węglowy jest zdecydowanie mniejszy. Sterowiec Airlander 10 może pomieścić na pokładzie 100 osób, a ślad węglowy każdego pasażera wyniesie około 4,5 kg czyli ponad 90% mniej niż ślad pasażera odrzutowca.

Według raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego, w 2018 roku lotnictwo było odpowiedzialne za 2,4% światowej emisji CO2, pochodzącej z paliw kopalnych, a loty lokalne są wyjątkowo nieekologiczne, emitując aż 133g CO2 i 121g ekwiwalentu w przeliczeniu na podróż jednego pasażera na kilometr.

Od 2025 roku HAV ma produkować 12 sterowców rocznie, a wartość ich rynku ma w ciągu najbliższych dwóch dekad sięgnąć 50 miliardów dolarów.