Europa będzie produkować więcej tworzyw sztucznych

Powstanie ogromnego zakładu chemicznego w Antwerpii cieszy lokalne władze, jednak ekolodzy mają poważne zastrzeżenia.

Publikacja: 30.03.2021 13:01

Europa będzie produkować więcej tworzyw sztucznych

Foto: Fot: Emily Bernal/ Unsplash

Mimo, że Unia Europejska wytycza ambitne cele ograniczania ilości odpadów z tworzyw sztucznych, specjaliści alarmują, że popyt na plastik rośnie i prawdopodobnie będzie rósł nadal. Kraje importują ze Stanów Zjednoczonych tani etan, aby napędzać swój przemysł tworzyw sztucznych, a jego rozwój może potencjalnie zagrozić ambitnym europejskim celom dotyczącym zarówno ograniczania odpadów z tworzyw sztucznych, jak i emisji CO2.

Czytaj też: 2021 to rok walki z plastikiem. Biznes szykuje się na zmiany

W Antwerpii ma powstać ogromny zakład chemiczny firmy INEOS, którego działalność już teraz wzbudza kontrowersje, ma się bowiem zajmować krakowaniem etylenu i odwodornieniem propanu. Zgodnie z planem, fabryka ma mieć wydajność od 1-1,25 miliona ton metrycznych etylenu rocznie. I choć informacja o budowie kompleksu o wartości 3,5 miliarda dolarów cieszy belgijskich urzędników, gdyż zapewni Antwerpii status drugiego pod względem wielkości węzła petrochemicznego na świecie (pierwsze miejsce zajmuje Houston w Teksasie), to ekolodzy są znacznie mniej optymistycznie nastawieni.

Antwerpia dosłownie tonie w plastiku – brzegi rzeki Skaldy są zaśmiecone granulkami surowego plastiku, wielkości grochu. Szacuje się, że w 2018 roku w tym regionie wylano 2,5 tony granulek, szczególnie niebezpiecznych dla ryb i ptaków, które łatwo mylą je z pożywieniem.

I choć zakład INEOS nie produkowałby granulek, to dostarczałby etylen zakładom, które to robią. Rzecznik firmy deklaruje, że nowy zakład ma generować o połowę mniejszy ślad węglowy niż starsze, mniej wydajne fabryki, nie jest jednak pewne, czy wraz z otwarciem nowego zakładu, starsze zostaną zamknięte.

„Amerykański etan dostarcza obecnie 10% europejskiej produkcji etylenu, a fabryka w Antwerpii zwiększy ją do prawie 20%” – twierdzi Patrick Kirby, analityk w Wood Mackenzie, firmie konsultingowej w dziedzinie energii i chemikaliów. Zdaniem Stevena Faita, prawnika w Centre for International Environmental Law, „nowa dostawa oznacza ekspansję petrochemiczną w USA i sprowadzenie jej do Europy”.

Europa nie jest jedynym miejscem, w którym amerykański etan wspiera producentów tworzyw sztucznych. Eksport etanu ze Stanów Zjednoczonych wzrósł przez ostatnie lata o 585%, z 800 000 ton w 2014 roku do ponad 5,5 miliona ton w 2020 roku, jak informuje ICIS, firma zajmująca się analizą energii i chemikaliów. Zgodnie z jej raportami, największym rynkiem jest Kanada, za nią plasują się Indie, Europa i Chiny.

Według szacunków jednego z raportów, krakowanie etanu i alternatywnego składnika – nafty, wygenerowało w 2015 roku globalnie emisję CO2 odpowiadającą 52 elektrowniom węglowym, a ślad ten może osiągnąć równowartość 69 elektrowni węglowych do 2030 roku, jeśli przemysł będzie się dalej rozwijał.

Mimo, że Unia Europejska wytycza ambitne cele ograniczania ilości odpadów z tworzyw sztucznych, specjaliści alarmują, że popyt na plastik rośnie i prawdopodobnie będzie rósł nadal. Kraje importują ze Stanów Zjednoczonych tani etan, aby napędzać swój przemysł tworzyw sztucznych, a jego rozwój może potencjalnie zagrozić ambitnym europejskim celom dotyczącym zarówno ograniczania odpadów z tworzyw sztucznych, jak i emisji CO2.

Czytaj też: 2021 to rok walki z plastikiem. Biznes szykuje się na zmiany

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Zielone technologie
Zazielenianie branży chemicznej. Nowe produkty dla rozwiązania starych problemów
Zielone technologie
Inwestowanie w przyszłość: innowacyjne technologie kluczem do osiągnięcia celów środowiskowych
Zielone technologie
Naprawa samolotu podczas lotu
Zielone technologie
Kolos na pustyni. Dubaj pokazał, jak może wyglądać przyszłość produkcji żywności
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Zielone technologie
Spalarnie mają swoje miejsce na rynku
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą