Brak prądu w Teksasie nie jest winą turbin wiatrowych

Amerykańscy politycy i lobbyści zarzucają odnawialnym źródłom energii brak wydajności, ale prawda o teksańskim kryzysie jest inna.

Publikacja: 22.02.2021 16:32

Brak prądu w Teksasie nie jest winą turbin wiatrowych

Foto: Photographer: Eddie Seal/Bloomberg

Panujące obecnie w Stanach Zjednoczonych ujemne temperatury spowodowały w Teksasie poważną awarię zasilania. Znacznie zwiększone zapotrzebowanie na ogrzewanie przerosło możliwości sieci energetycznej. Mimo że Teksas jest w dużej mierze uzależniony od gazu ziemnego, stan jest też niezaprzeczalnym liderem w produkcji energii wiatrowej w Stanach Zjednoczonych. Już w 2017 roku generował tyle energii wiatrowej, że gdyby był krajem, zająłby pod tym względem szóste miejsce na świecie.

Czytaj też: Nad Bałtykiem emisje CO2 rozwieją morskie farmy wiatrowe

Po awarii w sieci zawrzało, a duża część polityków i komentatorów zaczęła obwiniać energię wiatrową i jej niewydajność w tych warunkach klimatycznych. Rzeczywiście, zamarzły turbiny wiatrowe, ale również elementy niezbędne w studniach gazowych oraz przemyśle jądrowym. Odnawialne źródła energii w Teksasie (głównie energetyka wiatrowa) stanowią około 20% całej energetyki. Krytycy, którzy obwiniali utratę prawie połowy mocy wiatrowej w wyniku zamarznięcia turbin, nie wzięli pod uwagę, że dwukrotnie więcej energii tracono z nieodnawialnych źródeł energii.

Wiosną ilość generowanej przez elektrownie wiatrowe energii wzrastała do nawet 59% w maju 2020 roku. Wraz z ujemnymi temperaturami wydajność elektrowni się obniża – nie tylko wiatrowych.

Teksas jest jedynym stanem w USA z niezależną siecią energetyczną, co oznacza, że ​​jest w dużej mierze zależny od własnych zasobów. Przy bardziej przyjaznych warunkach pogodowych funkcjonuje to bez problemu, gdyż Teksas produkuje wystarczająco energii aby zapewnić ją swojej populacji oraz eksportować do innych stanów. Niestety, wyjątkowo niska temperatura uniemożliwiła mu połączenie się z innymi sieciami w Stanach Zjednoczonych, by móc uzupełnić niedobór.

Okazuje się też, że problemowi można było zapobiec, choć byłoby to kosztowne. Elektrownie wiatrowe funkcjonują przecież w o wiele chłodniejszych miejscach, np. w Szwecji. Już 10 lat temu federalne organy regulacyjne ostrzegały, że w razie wystąpienia wyjątkowych mrozów, elektrownie mogą zmierzyć się z problemami. Można zatem, prewencyjnie dostosować ich funkcjonalność do gorszych warunków pogodowych, co kosztuje mniej więcej 150 tysięcy dolarów od każdej turbiny.

Energia wiatrowa sprzyja ochronie środowiska, nie generuje odpadów, zmniejsza emisję zanieczyszczeń i stanowi dobrą opcję przeciwdziałania zmianom klimatycznym, ale obwinianie odnawialnych źródeł energii to jedna z ulubionych rozrywek konserwatywnych polityków.

W ubiegłym roku, gdy w Kalifornii wystąpił problem z dostawą prądu, republikański senator z Teksasu Ted Cruz szydził na Twitterze z demokratów, że w stanie przez nich rządzonym nawet energii elektrycznej nie ma. Lokalnych problemów z brakiem prądu w ostatnich dniach nie chciał tak chętnie komentować. Wydaje się więc, że nie warto winić jednej z bardziej ekologicznych opcji pozyskiwania energii, a skupić się na zwiększeniu jej wydajności i zabezpieczeniem na wypadek wystąpienia mrozów.

Panujące obecnie w Stanach Zjednoczonych ujemne temperatury spowodowały w Teksasie poważną awarię zasilania. Znacznie zwiększone zapotrzebowanie na ogrzewanie przerosło możliwości sieci energetycznej. Mimo że Teksas jest w dużej mierze uzależniony od gazu ziemnego, stan jest też niezaprzeczalnym liderem w produkcji energii wiatrowej w Stanach Zjednoczonych. Już w 2017 roku generował tyle energii wiatrowej, że gdyby był krajem, zająłby pod tym względem szóste miejsce na świecie.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Zielone technologie
Naprawa samolotu podczas lotu
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Zielone technologie
Kolos na pustyni. Dubaj pokazał, jak może wyglądać przyszłość produkcji żywności
Zielone technologie
Spalarnie mają swoje miejsce na rynku
Zielone technologie
Naukowcy opracowali nową metodę wychwytywania CO2. Ma być tania
Zielone technologie
UE stawia na zielony przemysł. Kluczowy element „Zielonego Ładu”