Miasta fałszują informacje o emisjach CO2. Nie zawsze celowo

Czy wiesz, jaki jest ślad węglowy Twojego miasta? Pewnie nie, ale to zrozumiałe. Jak wynika z najnowszych badań opublikowanych w czasopiśmie Nature Communications, problem z dokładnym określeniem emisji CO2 mają również władze amerykańskich miast.

Publikacja: 04.02.2021 12:33

Miasta fałszują informacje o emisjach CO2. Nie zawsze celowo

Foto: Oscar Nolasco/ Unsplash

Badanie przeprowadzono na podstawie systemu Vulcan, opracowanego przez naukowców do przeprowadzenia analizy emisji 48 amerykańskich miast. Jak się okazuje, emisje gazów cieplarnianych, zgłaszane przez urzędników miejskich, były zaniżane średnio o 18,3% – gdyby ta rozbieżność wynosiła tyle w każdym mieście w Stanach Zjednoczonych, łączna ilość niezgłoszonych emisji wyniosłaby 129 000 000 ton metrycznych, czyli niemal 25% więcej niż wszystkie emisje Kalifornii z 2015 roku.

Czytaj też: 30% najbardziej zanieczyszczonych miast Europy leży w Polsce

Czy te nieścisłości w zgłaszanych emisjach są winą urzędników miejskich? Okazuje się, że niekoniecznie. Dokładność raportów wynika bowiem głównie z zasobów, jakimi dane miasto przeznacza na pozyskanie odpowiednich danych. Urzędnicy tworzą tzw. SRI (self-reported inventories), czyli samodzielnie zgłaszane wykazy emisji, które stanowią później podstawę do tworzenia planów działań klimatycznych. Średnio urzędnicy mają możliwość skorzystania z 3-4 raportów sporządzanych przez organizacje pozarządowe, mogą również policzyć budynki miasta by ocenić, w jakim stopniu środowisko zabudowane przyczynia się do emisji. Znacznie większe wyzwanie stanowi już jednak np. pozyskanie danych dotyczących zużycia paliwa w poszczególnych branżach, często więc – z braku danych – te ilości w ogóle nie są uwzględniane w wykazie.

Autorzy systemu Vulcan uważają, że sporządzenie lokalnych wykazów emisji przez urzędników poszczególnych miast jest chybione również z innego powodu – ciężko jest całkowicie oddzielić emisje sąsiadujących ze sobą miast, co również może wpłynąć na zafałszowanie wyników. Jako przykład wskazują Flagstaff w stanie Arizona, gdzie w wykazach emisji uwzględniono sprzedaż detaliczną benzyny. Sęk w tym, że Flagstaff na znajduje się na autostradzie międzystanowej i nie ma możliwości ustalić, ile ze sprzedanego tam paliwa zostało kupione przez mieszkańców miasta, a ile osobom zatrzymującym się w drodze między Albuquerque a Las Vegas.

Flagstaff nie jest jedynym miastem w Stanach, które zawyżyło swoje emisje (o ok. 60%), z kolei inne miasta często je zaniżają (np. Torrance w stanie Kalifornia – o ponad 100%). Wyniki uzyskane przez system Vulcan są więc znacznie bardziej wiarygodne niż dane uzyskane w drodze lokalnych wykazów.

Autorzy systemu twierdzą, że rozwijany od 15 lat i aktualizowany co 2-3 lata Vulcan, jest w stanie podołać dokładnym obliczeniom emisji dla wszystkich miast w Stanach Zjednoczonych i bez problemu mógłby zastąpić lokalne wykazy przygotowywane przez urzędników. Z kolei precyzja w danych dotyczących emisji, mogłaby pomóc w znacznie trafniejszym określeniu, jakie kroki należy podjąć w poszczególnych miastach, aby realnie zmniejszyć emisje. Na przykład – jak zorganizować transport publiczny czy gdzie stworzyć więcej terenów zielonych.

Badanie przeprowadzono na podstawie systemu Vulcan, opracowanego przez naukowców do przeprowadzenia analizy emisji 48 amerykańskich miast. Jak się okazuje, emisje gazów cieplarnianych, zgłaszane przez urzędników miejskich, były zaniżane średnio o 18,3% – gdyby ta rozbieżność wynosiła tyle w każdym mieście w Stanach Zjednoczonych, łączna ilość niezgłoszonych emisji wyniosłaby 129 000 000 ton metrycznych, czyli niemal 25% więcej niż wszystkie emisje Kalifornii z 2015 roku.

Czytaj też: 30% najbardziej zanieczyszczonych miast Europy leży w Polsce
Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Zielone technologie
Naprawa samolotu podczas lotu
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Zielone technologie
Kolos na pustyni. Dubaj pokazał, jak może wyglądać przyszłość produkcji żywności
Zielone technologie
Spalarnie mają swoje miejsce na rynku
Zielone technologie
Naukowcy opracowali nową metodę wychwytywania CO2. Ma być tania
Zielone technologie
UE stawia na zielony przemysł. Kluczowy element „Zielonego Ładu”