Poprawić wskaźnik cyrkularności

Światowy wskaźnik cyrkularności wynosi niewiele ponad 7,2 proc. W Polsce – 10,2 proc. Mimo iż jest to czterokrotnie więcej niż w Norwegii i trzy razy więcej niż w Szwecji, prawie 90 proc. surowców wprowadzonych na polski rynek staje się odpadem do unieszkodliwienia.

Publikacja: 29.11.2023 17:00

Anna Larsson, dyr. ds. rozwoju gospodarki obiegu zamkniętego w Reloop Platform.

Anna Larsson, dyr. ds. rozwoju gospodarki obiegu zamkniętego w Reloop Platform.

Foto: materiały prasowe

Opinia partnera:

Trzeba znacząco poprawić ten wskaźnik.

Po pierwsze, zminimalizować wytwarzanie produktów i opakowań do nich. Po drugie, odzyskać, czyli zebrać i wydzielić. Po trzecie, uczynić producenta (czyli pośrednio konsumenta) finansowo odpowiedzialnym za poużytkową fazę życia produktu lub opakowania. Po czwarte, zapewnić obowiązek ponownego użytkowania i rynkowy popyt na surowce wtórne.Nie można liczyć na świadomość konsumentów i dobrą wolę wytwórców dóbr.

Dla większości konsumentów kluczowe będą ich potrzeby, komfort oraz cena produktu. Nie pomoże edukacja, nawet jeśli nakłady na nią wzrosłyby wielokrotnie. U producentów zaś, co oczywiste, przeważy ekonomiczna kalkulacja kosztów proekologicznych inicjatyw i zachowanie konkurencyjności. Dla zrównoważonej gospodarki kluczowe są zatem obowiązkowe instrumenty prawne w zakresie wprowadzania na rynek i minimalizacji wytwarzania, ustanowienia poziomów zbiórki, wprowadzenia ROP oraz wymogi dla ponownego użytkowania i minimalnej zawartości recyklatu.

Trend dobrze widać w działaniach KE, a dobry przykład stanowią obowiązujące (poziomy, ROP) i dyskutowane regulacje dla odpadów opakowaniowych, których rocznie wytwarza się w Europie 84 mln t, prawie 189 kg na mieszkańca. W planowanym rozporządzeniu o opakowaniach i odpadach opakowaniowych ustanawia się 15-proc. cel redukcyjny w perspektywie do 2024 r. To skromna liczba, ale wyznacza pożądany kierunek zmian.Selektywna zbiórka opakowań nie miałaby sensu bez możliwości zagospodarowania tej frakcji odpadów, co jest niewykonalne w sytuacji, gdy 30 proc. opakowań wprowadzanych aktualnie na europejski rynek nie nadaje się do procesów recyklingu. UE planuje zatem obowiązkowość w zakresie recyklowalności opakowań, a definicja przydatności do recyklingu obejmuje uczestnictwo w efektywnym systemie zbiórki i możliwość recyklingu na skalę przemysłową. Propozycja obejmuje też obowiązek wykazania zawartości recyklatu z tworzyw sztucznych w podziale na butelki po napojach, opakowania do kontaktu z żywnością/kosmetyczne oraz pozostałe opakowania plastikowe.Najliczniejszą grupę opakowań w Europie stanowią butelki i puszki po napojach, których przeciętny Polak zużywa 450 sztuk na rok. Dla tej grupy odpadów planuje się wprowadzenie obowiązkowych systemów kaucyjnych najpóźniej w 2029 r. Działające już obecnie systemy zbiórki w oparciu o kaucję naliczaną w momencie zakupu i zwracaną po oddaniu pustego opakowania, stanowią przykład pełnej recyklowalności, maksymalizacji zbiórki oraz wysokiego poziomu cyrkularności, która dla butelek z tworzyw sztucznych sięga 80 proc., a dla metalowych puszek – prawie 90 proc.Nie wiadomo, jak ostatecznie zakończy się wprowadzenie obowiązku ponownego użytkowania opakowań (po uchwale Parlamentu Europejskiego z 22 listopada kluczowy jest dialog trójstronny). Zrównoważona gospodarka zasobami nie będzie jednak możliwa bez ustanowienia minimalnych poziomów ponownego użytkowania.

- Anna Larsson, dyr. ds. rozwoju gospodarki obiegu zamkniętego w Reloop Platform.

Walka o klimat
Słońce oświetli i ogrzeje Europę
Walka o klimat
Groźne topnienie wiecznej zmarzliny. Klimat zacznie ocieplać się jeszcze szybciej?
Walka o klimat
Ekolodzy zapłacą setki tysięcy euro za protest na lotniskach? Zostali pozwani
Walka o klimat
Arktyka doświadczyła najcieplejszego lata w historii. Rekord pobity
Walka o klimat
Farmy wiatrowe, nowe wyzwanie dla ubezpieczycieli