Sztuczna trawa wciąż cieszy się sporą popularnością – to w końcu idealnie zielona ozdoba, której niestraszne są żadne warunki pogodowe. Problem jednak w tym, że dla środowiska to wyjątkowo niekorzystne rozwiązanie. Przede wszystkim sztuczna trawa nie spełnia tej roli w przyrodzie, jaką pełnią żywe rośliny: nie wychwytuje dwutlenku węgla, nie przyciąga owadów, takich jak pszczoły, bezcennych dla ekosystemu czy robaków, które odgrywają ważną rolę w procesie użyźniania gleby. Naturalna trawa wychwytuje zanieczyszczenia z powietrza, które dzięki opadom i rosie mogą wrócić do strefy korzeniowej, a tam zostać rozłożone dzięki mikroorganizmom glebowym.