Elektromobilność: kto zadba o recykling akumulatorów?

Udostępnij

Pod względem emisji samochody elektryczne mają przewagę nad spalinowymi odpowiednikami. Problemem pozostaje kwestia szkodliwych dla środowiska akumulatorów litowo-jonowych.

Do 2030 roku po europejskich drogach ma jeździć 30 milionów samochodów elektrycznych. Mimo, że pod względem emisji CO2 będą neutralne przez cały okres użytkowania, to problemem w kontekście odpadów mogą się okazać ich akumulatory. Doktor Paul Anderson z Uniwersytetu w Birmingham podkreśla, że istotne jest stworzenie sprawnego recyclingu dla akumulatorów litowo-jonowych, stosowanych w pojazdach elektrycznych. Niepoddane obróbce akumulatory są szczególnie szkodliwe dla środowiska, a wykorzystane do ich produkcji surowce w większości przypadków mogą zostać wykorzystane ponownie.

„Obecnie na całym świecie bardzo trudno jest uzyskać szczegółowe dane dotyczące odsetka akumulatorów litowo-jonowych poddawanych recyklingowi, ale wartość, którą wszyscy podają, to około 5%” – mówi dr Anderson. – „W niektórych częściach świata jest to znacznie mniej”.

Czytaj też: Nieekologiczne auta korkują polskie miasta. Jak to zmienić?

Niektórzy producenci wychodząc naprzeciw wymogom unijnym, starają sie odpowiedzialnie podchodzić do kwestii odpadów z aut elektrycznych.  Nissan ponownie wykorzystuje stare akumulatory z samochodów Leaf w zautomatyzowanych pojazdach, dostarczając części pracownikom swoich fabryk. Podobnie działa Volkswagen, który niedawno otworzył również swój pierwszy zakład recyklingu w niemieckim Salzgitter i w fazie pilotażowej planuje recykling do 3600 systemów akumulatorów rocznie. Każdy z akumulatorów jest w ponad 90% poddawany recyclingowi.

„W wyniku procesu recyklingu odzyskuje się wiele różnych materiałów. W pierwszej kolejności skupiamy się na metalach katodowych, takich jak kobalt, nikiel, lit i mangan, a zdemontowane części systemów akumulatorów, takie jak aluminium i miedź, trafiają do ustalonych strumieni recyklingu” – mówi Thomas Tiedje, szef planowania recyklingu w Volkswagen Group Components.

Renault z kolei poddaje recyklingowi wszystkie swoje akumulatory do samochodów elektrycznych, około kilkuset rocznie. Robi to poprzez konsorcjum z francuską firmą Veolia, zajmującą się gospodarką odpadami i belgijską firmą chemiczną Solvay.

–  „Naszym celem jest zaspokojenie 25% rynku recyklingu. Chcemy utrzymać ten poziom pokrycia, który oczywiście pokrywałby zdecydowanie potrzeby Renault” – mówi Jean-Philippe Hermine, wiceprezes Renault ds. planowania strategicznych działań środowiskowych.

Tesla z kolei planuje wybudowanie zakładu recyclingu w swojej fabryce w Szanghaju, podkreślając swoje zaangażowanie w zmniejszanie wpływu swoich produktów i działalności na środowisko – Chiny zmieniły przepisy, chcąc zachęcić producentów pojazdów elektrycznych do recyklingu podstawowych komponentów w celu oszczędzania materiałów i lepszej ochrony środowiska.


Udostępnij
Zamknij
© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone Źródło: Rzeczpospolita
Zamknij