Jak rolnicy i sadownicy mogą minimalizować wpływ na klimat?

Udostępnij

Podczas konferencji prasowej BASF zaprezentował wizję tego, jak zmieni się rolnictwo pod wpływem zielonej strategii UE i jaką rolę w zmianie odegra przemysł chemiczny.

Europejski Zielony Ład zmieni rolnictwo na kolejne dekady, a w zmianie tej aktywną rolę musi odegrać również sektor chemiczny. Konferencja prasowa „AGROBALANS – BASF dla najcenniejszej pracy na Ziemi”, która odbyła się 8 kwietnia, poświęcona była wyzwaniom, jakie stoją przez rolnictwem w związku ze strategią unijną. Jedną z odpowiedzi ma być zaproponowana przez BASF strategia Agrobalans – czyli „ekonomia korzyści dla sadownika i środowiska”.

Czytaj też: Rolnictwo czekają reformy. Jak mają wyglądać? Potrzebny Pakt

Działania mające na celu redukcję emisji dwutlenku węgla do 2030 roku, inwestycji w innowacje, rozwoju narzędzi cyfrowych i zapewnienia bezpieczeństwa środków ochrony podjęła sama firma. Livio Tedeschi – przewodniczący CropLife Europe oraz Senior Vice President Agricultural Solutions EMEA – w czasie konferencji opowiadał, w jaki sposób firma chce osiągnąć te cele. „Rozwiązania takie jak pszenica hybrydowa, fungicydy nowej generacji, biologiczne insektycydy czy EasyConnect pomogą zachować równowagę pomiędzy produkcją żywności a ochroną planety” – wyjaśniał.

O tym, co Europejski Zielony Ład oznacza dla sadowników, mówił Tomasz Lewandowski, Fruit Crop Manager w BASF Agricultural Solutions. Jak zauważył, konsekwencją jego wprowadzenia są zmiany w trzech obszarach, obejmujących zwiększające się wymagania jakościowe wobec upraw, ograniczenie zużycia środków ochrony roślin i nawozów oraz spadającą opłacalność produkcji sadowniczej.

Właśnie na te wymuszone zmiany odpowiadać ma strategia Agrobalans, zakładająca między innymi stosowanie nowocześniejszych produktów wydłużających czas między kolejnymi opryskami. „Dzięki zmniejszeniu ilości zabiegów ochronnych w sadzie, przy zachowaniu ponad 90% skuteczności, jesteśmy w stanie zużyć mniej wody, zmniejszyć obciążenie środowiska substancjami chemicznymi, wytworzyć mniej CO2, a przy tym zarobić więcej” – powiedział Tomasz Lewandowski. Innym rozwiązaniem ma być technologia ecovio, stosowana m.in. w produkcji opakowań oraz biodegradowalnej folii ściółkującej, o której opowiedział Maciej Wita, doradca ekonomiczny ds. upraw warzywniczych.  

Autorzy strategii Agrobalans deklarują świadomość wyzwań, jakie stoją przed współczesnym rolnictwem – tego, że do 2050 roku rolnicy będą musieli nadążyć z produkcją żywności dla ponad 9 miliardów ludzi na Ziemi, a w ciągu najbliższego półwiecza będą jej produkować więcej, niż przez ostatnie 10 tysięcy lat łącznie. „Wdrażanie innowacji wymaga jednak wspierającego środowiska regulacyjnego” – mówił Livio Tedeschi.

Z uwagi na fakt, że konferencja poświęcona była zmianom, jakie niesie Zielony Ład, poprosiliśmy o opinię na temat szansy na rozwój rynku białek roślinnych przy ograniczeniu produkcji mięsa. Michael W. Wagner – wiceprezes Agricultural Solutions Europe North – odpowiedział, że jedzenie mniejszej ilości mięsa niewątpliwie wpłynęłoby na zmniejszenie emisji CO2, ale uznał to za kwestię społeczną, dodając, że rolnicy wyprodukują takie jedzenie, na które będzie popyt. Wyjaśnił też, że nowoczesne rolnictwo musi wspierać bioróżnorodność: „Bioróżnorodność i nowoczesne rolnictwo mogą iść w parze. Jednak, aby to osiągnąć, ochrona różnorodności biologicznej musi być prowadzona w sposób, który zapewnia bezpieczeństwo ekonomiczne rolników. Kluczem jest współpraca” – mówił Wagner.


Udostępnij
Zamknij
© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone Źródło: Rzeczpospolita
Zamknij