Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie czynniki przyczyniają się do wystąpienia nietypowej suszy w USA?
- Jak susza w USA wpływa na gospodarkę, rolnictwo i zasoby wodne?
- Które regiony w USA są najbardziej dotknięte suszą i dlaczego?
- Jakie są potencjalne skutki suszy dla sezonu pożarowego w Stanach Zjednoczonych?
- Dlaczego zjawisko La Niña i ciepłe wody Pacyfiku mają znaczenie w kontekście aktualnej suszy?
- Jakie prognozy dotyczące opadów mogą wpłynąć na sytuację suszową w najbliższych miesiącach?
Styczeń w Stanach Zjednoczonych zwykle kojarzy się z mrozem, śniegiem i krótkimi dniami. W 2026 r. sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej – ponad dwie trzecie terytorium kraju zmaga się bowiem z nietypową suszą, rozciągającą się od północno-zachodniego wybrzeża Pacyfiku aż po Wschodnie Wybrzeże. Zjawisko to dotyka wszystkich stanów z wyjątkiem Kalifornii. Eksperci podkreślają, że dane meteorologiczne wskazują, iż okres od lipca okazał się najsuchszym w skali kraju od 2012 2012 r.. Jak tłumaczą, susze rozwijają się powoli i równie wolno ustępują, a obecna sytuacja – zanim nastąpi poprawa – może ulec pogorszeniu.
Czytaj więcej
Niemal ćwierć miliarda metrów sześciennych wody przepłynęło w ciągu dwóch ostatnich tygodni minionego roku z Meksyku do USA. To efekt porozumienia...
Brak śniegu i wysokie temperatury. Zimowa susza w USA
Na zachodzie kraju suszy towarzyszą wyjątkowo niskie opady śniegu oraz nienaturalnie wysokie temperatury. W stanach takich jak Utah, Wyoming czy Kolorado są one o blisko 10 stopni wyższe od średniej. „To szczególnie niepokojące dlatego, że zimowy śnieg tworzy tam pokrywę śnieżną, która wiosną zasila zasoby wodne i ogranicza ryzyko pożarów lasów” – wskazują badacze.
Scott Fitzwilliams – były szef White River National Forest w Kolorado, jednego z największych i najczęściej odwiedzanych obszarów ochrony przyrody w USA – zwraca uwagę na skutki gospodarcze obecnych warunków pogodowych. „Narciarze stają się drażliwi, gdy nie mają świeżego puchu” – mówi, podkreślając, że w stanie Kolorado znajdują się bardzo popularne wśród turystów ośrodki narciarskie, Vail i Aspen. „Słabe warunki mogą uderzyć w branżę turystyczną i powiązane z nią biznesy” – zaznacza.
Zdaniem Fitzwilliamsa najgorsze może jednak dopiero nadejść – były leśnik ostrzega m.in. przed nadchodzącym sezonem pożarowym. „To przerażające myśleć o nadchodzącym sezonie pożarów. Zarządcy lasów, zasobów wodnych i strażacy będą wiosną działać w ogromnym napięciu” – ocenia.
Kolejnym problemem w stanie jest niski poziom wód w dorzeczu rzeki Kolorado, która jest kluczowym źródłem wody dla dużej części regionu.
Czytaj więcej
Kryzys klimatyczny, dokuczliwa susza i nadwerężona infrastruktura pogłębiają kryzys wodny w Iranie. Mieszkańcy modlą się o deszcz, a rząd stara się...
Susza w USA: Od Pacyfiku po Atlantyk
Eksperci zaznaczają, że obecna susza ma charakter ogólnokrajowy i dotyka regionów, które rzadko są z nią kojarzone. Największe obszary objęte poważną suszą znajdują się m.in. w Georgii, Maine, Karolinie Północnej, na Florydzie, w Nowym Meksyku oraz w Wirginii. Szczególnie trudna sytuacja panuje w stanie Utah, gdzie około 93 proc. obszaru doświadcza umiarkowanej, silnej lub ekstremalnej suszy.
Jon Meyer – zastępca stanowego klimatologa pracujący w centrum klimatycznym w Logan w stanie Utah – zwraca uwagę na nietypowe zjawiska obserwowane zimą. „Mieliśmy zieloną trawę i chwasty rosnące w mieście nawet w styczniu, co sprawiało, że bardziej martwiłem się koszeniem niż odśnieżaniem. Nigdy czegoś takiego nie widziałem” – mówi.
W Kolorado i Utah opady zimowe coraz częściej przybierają formę deszczu, który szybko paruje. Jak tłumaczą eksperci, może to prowadzić do suchej wiosny. Jednocześnie – na szczęście – deszcz zwiększył jednak wilgotność gleby, co może nieznacznie ograniczyć ryzyko pożarów w jeszcze cieplejszych miesiącach. Meyer podkreśla, że Utah znajduje się w punkcie zwrotnym. „To wygląda tak, jakby nasze wodne konta oszczędnościowe się kurczyły” – ocenia, zaznaczając, że wiosna może przynieść albo możliwe do opanowania zakłócenia, albo pogłębienie problemów wpływających na społeczności i sezonowe działalności.
Skutki suszy są odczuwalne także w centralnej i wschodniej części kraju. Brad Pugh – meteorolog i autor najnowszej sezonowej prognozy suszy dla NOAA Climate Prediction Center – wskazuje na zagrożenia dla rolnictwa. Brak wilgoci w glebie utrudnia produkcję rolną. W południowej Wirginii krótkoterminowa susza doprowadziła już do spadku wilgotności gleby i obniżenia poziomu wód w rzekach. Obecnie susza obejmuje około trzech czwartych powierzchni stanu. Pogarszające się warunki odnotowano również w rejonie Waszyngtonu i Baltimore. Co niepokojące, problem nie ogranicza się do kontynentalnej części USA – susza obejmuje m.in. także ponad 68 proc. Hawajów.
Eksperci zaznaczają, żeby móc uporać się z suszą, kluczowe są intensywne i długotrwałe opady. Prognozy długoterminowe do lutego nie przewidują jednak znaczącej poprawy.
Wyjątkowo problematyczny jest Intermountain West, region w zachodnich Stanach Zjednoczonych – położony między Górami Skalistymi (Rockies) na wschodzie a Sierra Nevada i Kaskadami na zachodzie – charakteryzujący się surowym klimatem i krajobrazem, obejmujący często Utah, Nevadę, Idaho i inne stany, znany z pustynnych i górskich obszarów. Susza – według szacunków ekspertów – może tam utrzymać się jeszcze bardzo długo, a nawet się nasilić.
Meyer zaznacza, że choć poziom zasobów wodnych w Utah nie wywołuje jeszcze paniki, stan będzie potrzebował „całej parady burz”, by nadrobić zaległości.
Na południu i wschodzie Stanów Zjednoczonych jest szansa na niewielką poprawę pogody – chłodne powietrze z północy może bowiem połączyć się z wilgotnym powietrzem znad Zatoki Meksykańskiej, co do końca stycznia może przynieść kilka burz i opadów. Eksperci podkreślają jednak, że to wciąż za mało. W wielu stanach od miesięcy brakuje deszczu – potrzebne byłyby więc długotrwałe i intensywne opady, by susza naprawdę zaczęła ustępować. Jak wyjaśnia Brad Pugh, to dobry moment na poprawę sytuacji, gdyż zimą woda wolniej paruje i więcej wilgoci może pozostać w glebie.
Czytaj więcej
Brytyjscy eksperci ostrzegają przed najpoważniejszą od dziesięcioleci suszą. Jak zaznaczają, prognozy są niepokojące, a perspektywa niedoborów wody...
Dlaczego w USA trwa susza?
Eksperci podkreślają, że obecna susza w USA ma kilka przyczyn i nie wynika z jednego zjawiska. Jedną z nich jest La Niña, czyli długotrwałe ochłodzenie wód Oceanu Spokojnego. W ostatnich latach zjawisko to występowało bardzo często i sprawiało, że do południowych stanów docierało dużo mniej wilgoci niż wcześniej. W efekcie było tam mniej deszczu i śniegu, także na wschodnim wybrzeżu.
Dodatkowo na północnym Pacyfiku utrzymuje się wyjątkowo ciepła woda. Sprawia to, że układ wiatrów w atmosferze częściej kieruje burze daleko na północ – w stronę Alaski, a czasem północno-zachodnich stanów i Kalifornii, gdzie w grudniu doszło do poważnych powodzi. W pozostałych regionach kraju opady występują przez to dużo rzadziej. Naukowcy zauważają, że ciepłe obszary oceanu mają bezpośredni związek z ocieplaniem się klimatu. Ponieważ różne układy pogodowe rzadziej się ze sobą spotykają, w wielu częściach USA – zwłaszcza na południu i wschodzie – dochodzi też do mniejszej liczby burz.
Zdaniem ekspertów rozwijające się zjawisko El Niño może w przyszłości zmienić rozkład opadów w USA, jednak – jak podkreślają – nie nastąpi to, zanim susza jeszcze bardziej się pogłębi.