Susza w Polsce znów kosztowna

Przez suszę tracimy miliardy złotych rocznie, a w tym roku jej skutki mogą być szczególnie odczuwalne.

Publikacja: 06.07.2023 11:26

Miniona zima była jedną z najcieplejszych w historii, co wpłynęło na niski poziom wilgotności gleby.

Miniona zima była jedną z najcieplejszych w historii, co wpłynęło na niski poziom wilgotności gleby.

Foto: AdobeStock

Według raportu Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) Europa nagrzewa się dwukrotnie szybciej niż reszta świata. W ciągu ostatnich lat region odczuł to szczególnie boleśnie, nękany przez ekstremalne upały, susze, pożary i inne anomalie pogodowe.

Ubiegłoroczna susza w Europie została przez ekspertów oceniona jako najbardziej dotkliwa od 500 lat. Zdaniem ekspertów z World Weather Attribution pogłębiające się zmiany klimatu spowodowały, że wystąpienie tak dotkliwej suszy w Europie było 3–6 razy bardziej prawdopodobne. Tegoroczna sytuacja również nie budzi optymizmu – na początku czerwca Europejskie Obserwatorium ds. Susz (EDO) ostrzegało, że susza zagraża 1/3 terytorium kontynentu, a nasilenie suszy glebowej obserwowano nie tylko na południu, ale również w północnej i środkowej części Europy. Wynika to m.in. z tego, że miniona zima była jedną z najcieplejszych w historii, co wpłynęło na niski poziom wilgotności gleby.

Czytaj więcej

Europa nie jest na to gotowa. Ociepla się najszybciej na świecie

Będzie coraz cieplej i coraz bardziej sucho

Jak donosi NASA, wzrost intensywności zjawisk takich jak susze czy powodzie wynika w głównej mierze ze wzrostu globalnych temperatur, co oznacza, że wraz z pogłębianiem się kryzysu klimatycznego należy się spodziewać, że będą występować częściej i coraz mocniej przybierać na sile. Nie oznacza to jednak, że cykliczne zjawiska takie jak El Niño oraz La Niña nie mają żadnego wpływu – panujący obecnie El Niño przyczynia się do występowania w Europie nieco wyższych temperatur w sezonie letnim.

Według raportu organizacji Christian Aid ubiegłoroczna fala upałów w połączeniu z suszą doprowadziły w Europie do strat gospodarczych w wysokości 20 miliardów dolarów. Autorzy raportu podkreślają, że susza w ogromnej mierze przyczyniła się do wzrostu cen żywności, zarówno roślinnej, jak i pochodzenia zwierzęcego, podnosząc ceny mięsa i mleka o kilkanaście procent. Według danych EDO ekstremalne warunki pogodowe przyczyniły się do strat upraw letnich – odnotowano spadek plonów kukurydzy o 16 proc, a soi i słonecznika odpowiednio o 15 i 12 proc.

W Polsce retencja nadal fatalna

Sytuacja nie wygląda najlepiej również w Polsce. Wyjątkowe problemy w kraju sygnalizują rolnicy z Dolnośląskiej Rady NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność, którzy zdecydowali się napisać do ministra rolnictwa, Roberta Telusa, informując go o nieprawidłowym funkcjonowaniu aplikacji rządowej, mającej usprawnić szacowanie strat z powodu suszy. Rolnicy alarmują, że tegoroczna susza w kraju może być najbardziej dotkliwą od lat, biorąc pod uwagę skalę problemów z wodą, które występowały w czerwcu.

Według opublikowanego w połowie czerwca raportu mBanku istnieje szansa, że w tym roku po raz pierwszy w historii zmiany cen żywności w sezonie nie odnotują spadków. W analizie podkreślono, że szczególny problem stanowi poziom wilgotności gleb w kraju i słaby system retencji, który nie jest w stanie gromadzić wystarczającej ilości wody, pochodzącej z krótkich i intensywnych opadów deszczu.

Eksperci mBanku prognozują, że nie należy liczyć na poprawę wilgotności gleby w tym sezonie, co oznacza, że tereny, na których dominuje wyjątkowo sucha gleba, będą skazane na spore straty. Przypominają, że susza może przyczynić się do zmniejszenia produkcji krajowej żywności, a potencjalne tegoroczne straty szacują na „od 17 proc. w przypadku kalafiorów do 21–23 proc. w przypadku zbóż, ziemniaków i pomidorów".

Opublikowany w ubiegłym roku raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Gospodarcze koszty suszy dla polskiego rolnictwa” szacował, że w wyniku suszy co roku tracimy plony o wartości nawet 6,5 miliardów złotych. Autorzy raportu ocenili, że lepsze nawodnienie pól pozwoliłoby uratować 20 proc. plonów zbóż i jedną trzecią strat roślin bulwiastych. Jak wynika z raportu, wahania temperatur prowadzą do utraty 7 proc. plonów średniorocznie, a liczba ta wzrośnie dwukrotnie, jeśli średnia temperatura wzrośnie o 2°C. Eksperci podkreślają, że na susze wpływa nie tylko ilość opadów, ale również efektywność zarządzania wodą. Tymczasem w Polsce działania w tym zakresie nadal mocno kuleją. Opublikowany w 2021 roku raport Najwyższej Izby Kontroli ujawnił, że prawie 40 proc. obszarów rolnych i leśnych w kraju jest ekstremalnie i silnie zagrożonych wystąpieniem suszy rolniczej (w dorzeczu Odry ponad połowa). Jak podkreślała NIK, w Polsce „wciąż brakuje spójnej koncepcji, która zapewniałaby strategiczne i systemowe ujęcie gospodarowania wodą w rolnictwie”.

Czytaj więcej

Komary znikają przez suszę. Ale nie ma się z czego cieszyć

Kryzys klimatyczny to większe straty

Według Instytutu Badań nad Wpływem Klimatu w Poczdamie do 2035 roku globalne ocieplenie może doprowadzić do wzrostu cen żywności o 1–3 proc. rocznie. W badaniu przyjrzano się danym o inflacji ze 121 krajów rozwiniętych i rozwijających się w ciągu ostatnich 30 lat, a także zmianom klimatycznym. Naukowcy ustalili, że ubiegłoroczne fale upałów w Europie przyczyniły się do wzrostu inflacji cen żywności o 0,7 punktu procentowego. Autorzy badania ostrzegają też, że do 2035 roku ocieplający się klimat wpłynie na intensywność ekstremalnych zjawisk pogodowych w Europie, zwiększając ich skutki aż dwukrotnie. To z kolei realnie zagraża stabilności cen, wpływając na wzrost inflacji.

Zagrożone nie tylko plony

Ekstremalna susza stanowi zagrożenie również dla rynku energetycznego. Jak wynika z analizy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), w ubiegłym roku popyt na gaz w Unii Europejskiej spadł o 13 proc. w stosunku do roku poprzedniego, co stanowi największy spadek w historii. Jednocześnie europejskie elektrownie wodne wygenerowały aż o 20 proc. mniej energii elektrycznej, co jest wyjątkowo niepokojące, biorąc pod uwagę, że energia wodna jest drugim co do wielkości odnawialnym źródłem energii elektrycznej w Europie.

Jak szacują autorzy najnowszego raportu Wspólnego Centrum Badawczego UE (JRC) na temat susz w Europie, tegoroczne lato może zagrozić produkcji energii m.in. w północnych Włoszech, Francji i Hiszpanii, gdzie poziom rzek jest obecnie alarmująco niski. Francja generuje ponad połowę swojej energii z elektrowni jądrowych, w których do chłodzenia reaktorów wykorzystuje się wodę.

Susza
Stan nadzwyczajny na Teneryfie. Na wyspie zaczyna brakować wody
Susza
Susza w Hiszpanii. Uwielbiany przez turystów region sprowadza wodę statkami
Susza
Kakao stanie się towarem luksusowym? Zmiany klimatu dewastują uprawy
Susza
Stan nadzwyczajny w Katalonii: ograniczenia zużycia wody. „Susza wszech czasów”
Susza
Jest zima, a dwa kraje w Europie walczą z suszą. Limity zużycia wody