Reklama

Rok pozornego spokoju. Zmiany klimatu w Polsce wcale nie wyhamowały

Podsumowania zjawisk atmosferycznych w Polsce w zeszłym roku nie pozostawiają wątpliwości: wrażenie, że 2025 rok był stosunkowo chłodny, to pozory. Inaczej rozłożyły się wzrosty temperatur, fale ciepła przyszły w zwykle chłodnych porach.

Publikacja: 02.01.2026 14:37

W 2025 roku na Wiśle w Warszawie notowano rekordowo niskie stany wody.

W 2025 roku na Wiśle w Warszawie notowano rekordowo niskie stany wody.

Foto: PAP / Paweł Supernak

„2025 rok był tylko 8. najcieplejszym rokiem w XXI wieku. Jednocześnie był jednak cieplejszy od każdego roku sprzed XXI wieku w historii instrumentalnych pomiarów temperatury z obszaru współczesnej Polski, czyli co najmniej od przełomu XVIII i XIX wieku” – podsumowuje minione dwanaście miesięcy portal Nauka o klimacie.

Można tu użyć innej miary: w porównaniu do normy klimatologicznej z lat 1991-2020 w roku 2025 średnioroczna temperatura powierzchni Polski była wyższa o 0,85 st. C, ale już w stosunku do średniej z lat 1850-1900 – epoki przedprzemysłowej w terminologii klimatologów – wzrost wynosi 2,5 st. Celsjusza.

Zmiany klimatu w Polsce. Pozorny brak rekordów

Teoretycznie, klimat i tak obszedł się z Polską nie najgorzej – globalnie rok 2025 zapewne nie pobije rekordu, ale jest już niemal pewne, że znajdzie się wśród trzech najcieplejszych lat w historii.

Czytaj więcej

Rok pełen złych wiadomości dla klimatu. Anomalie opanowały całą Europę

Zwodnicze wrażenie zawdzięczamy stosunkowo chłodnemu latu. Jego apogeum wypadło niemal u progu: na początku lipca przez środkową Polskę przetoczyła się fala upałów, która środkowej Polsce przyniosła średnią temperatur 35 st. Celsjusza, z rekordowymi 36,6 st. w Kozienicach. Oczywiście, można zauważyć, że to daleko do rekordów niegdysiejszych: 40,5 st. C w Ścinawie w 1943 r., 40,2 st. C w Bochni i Prószkowie na Opolszczyźnie w 1921 r., 39,6 st. C w kujawsko-pomorskiem w 1959 r.

Reklama
Reklama

Ale na tym polega, między innymi, specyfika zmian klimatycznych w Polsce: nie przejawiają się one – przynajmniej do tej pory – w postaci ekstremalnych temperatur, które prowadziłyby do przysłowiowego „bicia w dzwony”. Rekordy z ostatnich dwóch dekad to 39 st. C w Ceberze na Dolnym Śląsku (2015), 38,9 st. C w Silniczce w łódzkiem (2013), 38,3 st. C w Krzyżu w wielkopolskiem (2015).

Problem polega raczej na tym, że im dalej w tym „rankingu rekordów temperaturowych”, tym więcej miejsca zajmują pomiary z ostatnich lat. Ocieplenie przejawia się w tych rubrykach, na które mało kto zwraca uwagę. Inna sprawa, że gdybyśmy spojrzeli na rekordy wysokości temperatur w tradycyjnie chłodniejszych miesiącach, dostrzeglibyśmy tych rekordowych znacznie więcej. Portal Nauka o klimacie zwraca tu uwagę choćby na to, że we wrześniu Polskę dotknęła fala upałów sięgająca ok. 30 st. C, z 33,1 st. C w Jeleniej Górze 20 września. Ale takie anomalie wystąpiły też choćby w kwietniu lub grudniu, który przyniósł nam serię dni z temperaturami powyżej 10 st. C.

Susze w Polsce. Problem coraz poważniejszy

Tak zima 2024/2025, jak i trwająca zima 2025/2026, będą zapewne ciepłe i w dużej mierze bezśnieżne. Warto zwrócić uwagę na to, że poza obszarami górskimi opady śniegu są dosyć niewielkie, a i w górach śniegu zalega mniej i krócej. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej kilka tygodni temu analizował dane o opadach, podkreślając, że należy patrzeć na nie w odniesieniu do norm wieloletnich.

„Porównanie pokazuje, że już od stycznia na wielu stacjach notowano opady niższe niż zwykle, w lutym było tak w całej Polsce, a niedobory dominowały również w kolejnych dwóch miesiącach” – pisali eksperci IMGW. „W styczniu spadło 73 proc. normy wieloletniej, w lutym 43 proc., w marcu 64 proc., a w kwietniu 59 proc.” – wyliczali.

W zasadzie pierwsze półrocze 2025 roku upłynęło pod znakiem suszy, a zmianę przyniosły stosunkowo wilgotne lato i jesień. O ile statystycznie udało się nieco odrobić wiosenny deficyt wody i wilgoci, o tyle dla wielu upraw oraz zasobów wód gruntowych było już w sporej mierze za późno. Polska od lat doświadcza suszy i spektakularnie niskie poziomy wód – na stacji hydrologicznej Warszawa–Bulwary nad Wisłą na początku września odnotowano 4 cm – stają się, jak ujmuje to Nauka o klimacie, nową normą.

Jaka będzie pogoda w 2026 roku? Eksperci przewidują wilgotną wiosnę

Co przyniesie 2026 rok? Tego, oczywiście, jeszcze nie wiemy. Prognozy IMGW obejmują cztery pierwsze miesiące rozpoczynającego się roku i trudno się w nich doszukać zapowiedzi jakichś spektakularnych wydarzeń: zarówno w styczniu, jak i w lutym temperatura będzie zwykle skakać w okolicach ciut ponad lub nieco poniżej zera, z falą niższych temperatur na przełomie tych miesięcy. W marcu zaś ma być więcej opadów niż zwykle, być może zatem początek roku przyniesie pewne złagodzenie deficytu wody w stosunku do tego, czego doświadczaliśmy w poprzednich latach.

Reklama
Reklama

Ale już kwiecień ma być nieco cieplejszy niż statystyczny. „Średnia temperatura w całym kraju może być wyższa niż średnia wieloletnia, co sprzyja wcześniejszemu i cieplejszemu przebiegowi wiosny” – piszą eksperci IMGW. Fali ciepła będą jednak towarzyszyć większe niż zwykle opady.

Meteorolodzy zastrzegają, że te szacunki są eksperymentalne: więcej będziemy wiedzieć wraz z upływem czasu. Natomiast zarówno dotychczasowy stosunkowo łagodny przebieg zmian klimatycznych w Polsce, jak i pozbawione ekstremów lata nie powinny usypiać naszej czujności: natura daje nam pewien kredyt, który powinniśmy dobrze wykorzystać, zanim przyjdą trudniejsze lata. A z prognoz dla Europy i świata wynika z kolei, że takie czasy nadchodzą. Ważne, żeby nie być mądrym wyłącznie po szkodzie.

Planeta
Rok pełen złych wiadomości dla klimatu. Anomalie opanowały całą Europę
Planeta
2025 będzie drugim najcieplejszym rokiem w historii? „To już nie abstrakcja”
Planeta
Najsilniejszy gaz cieplarniany na świecie. Nowe źródło emisji w Niemczech
Planeta
Rekordowe temperatury w Polsce. Tak ciepło w grudniu nie było od wielu dekad
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Planeta
Przełomowe odkrycie pod lodem Arktyki. Badacze: „To dobra wiadomość dla klimatu"
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama