Zapotrzebowanie na wodę mocno przekroczy dostępne zasoby do 2030 r.

Zdaniem ekspertów należących do organizacji Global Commission on the Economics of Water, do 2030 roku zapotrzebowanie na wodę może przekroczyć dostępne zasoby aż o 40 procent. Biorąc pod uwagę, że ponad dwa miliardy ludzi już teraz nie mają dostępu do czystej wody, to niezwykle niepokojące dane.

Publikacja: 21.03.2023 08:00

Zapotrzebowanie na wodę mocno przekroczy dostępne zasoby do 2030 r.

Foto: Adobe Stock

Brytyjski dziennik „The Guardian” opisał najnowszy raport organizacji Global Commission on the Economics of Water, w którym szczegółowo przeanalizowano globalny system wodny oraz istotę zasobów wodnych dla poszczególnych państw. Eksperci skupili się także na zagrożeniach, z którymi możemy mieć do czynienia w przyszłości.

Jak wskazali w raporcie badacze, dane są niezwykle niepokojące. Już dziś ponad dwa miliardy ludzi na świecie nie mają bowiem dostępu do bezpiecznych zasobów wodnych. Średnio co 80 sekund przez choroby wywołane zanieczyszczeniami wody umiera dziecko poniżej 5. roku życia, a brak dostępu do wody pogłębia kryzys żywnościowy. Eksperci alarmują, że jeżeli w porę nie podejmiemy działań, może być jeszcze gorzej. 

Od dekad źle zarządzamy zasobami wodnymi

Naukowcy zaznaczyli, że głównym powodem kryzysu związanego z wodą jest trwające od dekad złe zarządzanie zasobami wodnymi. Z szacunków badaczy wynika, że do 2030 roku zapotrzebowanie na wodę może przekroczyć dostępne zasoby aż o 40 procent. Sytuacji nie pomaga też globalne ocieplenie, które wiąże się z utratą bioróżnorodności. 

Czytaj więcej

Bagienne ogrody przydomowe mogą pomóc w walce z suszą

Jak podkreśla w rozmowie z „Guardianem” Johan Rockstrom, dyrektor Instytutu Badań nad Wpływem Klimatu w Poczdamie, „dowody naukowe wskazują, że mamy do czynienia z kryzysem wodnym”. - Źle wykorzystujemy wodę, zanieczyszczamy ją i zmieniamy cały globalny cykl hydrologiczny, poprzez to, co robimy z klimatem. To potrójny kryzys - zaznaczył. - Potrzebujemy znacznie bardziej proaktywnego i ambitnego podejścia opartego na wspólnym dobru. Musimy postawić w centrum sprawiedliwość i równość, to nie jest tylko problem technologiczny czy finansowy - dodała współprzewodnicząca Globalnej Komisji ds. Ekonomiki Wody, Mariana Mazzucato, profesor w University College London.

W raporcie przedstawiono siedem kluczowych zaleceń, które mogą pomóc w rozwiązaniu problemu. Wymieniono tu między innymi zmianę globalnego zarządzania zasobami wodnymi, zwiększenie inwestycji w gospodarkę wodną w ramach partnerstw publiczno-prywatnych, odpowiednie ustalanie cen wody oraz pozyskanie środków na projekty wodne w krajach rozwijających się i o średnich dochodach.

Eksperci zaapelowali do państw na całym świecie, by zaczęły traktować wodę jako "globalne dobro wspólne”. Ich zdaniem to wspólny interes, który trzeba za wszelką cenę chronić. 

Brytyjski dziennik „The Guardian” opisał najnowszy raport organizacji Global Commission on the Economics of Water, w którym szczegółowo przeanalizowano globalny system wodny oraz istotę zasobów wodnych dla poszczególnych państw. Eksperci skupili się także na zagrożeniach, z którymi możemy mieć do czynienia w przyszłości.

Jak wskazali w raporcie badacze, dane są niezwykle niepokojące. Już dziś ponad dwa miliardy ludzi na świecie nie mają bowiem dostępu do bezpiecznych zasobów wodnych. Średnio co 80 sekund przez choroby wywołane zanieczyszczeniami wody umiera dziecko poniżej 5. roku życia, a brak dostępu do wody pogłębia kryzys żywnościowy. Eksperci alarmują, że jeżeli w porę nie podejmiemy działań, może być jeszcze gorzej. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Planeta
Badanie: w cieplejszym klimacie temperatury latem rosną szybciej niż zimą
Planeta
Czeka nas ekstremalne lato? Eksperci zapowiadają „upały i tropikalne noce"
Planeta
Europa ociepla się 2 razy szybciej niż reszta świata. Złe wieści dla kontynentu
Planeta
El Niño zanika. Eksperci: to cisza przed burzą. „Rekordowy sezon huraganów”
Planeta
Dzień Ziemi 2024: świat przegrywa walkę z plastikiem. Zatrważające dane